Miasto sprzedaje działkę pod blok. Cena wywoławcza to ponad milion złotych
Aktualności9.02 o 10:00Komentarzy: 34
Urząd Miasta Oleśnicy ogłosił przetarg na sprzedaż działki pod zabudowę wielorodzinną przy ul. Holenderskiej (nowe osiedle niedaleko ul. Ludwikowskiej, tzw. osiedle europejskie).
Cena wywoławcza za nieruchomość o powierzchni 1683 metrów kwadratowych to 879 tys. złotych plus VAT w stawce 23%. Minimalna cena brutto to więc kwota prawie 1,1 mln złotych. Przetarg odbędzie się 8 kwietnia. Szczegóły dotyczące postępowania można uzyskać w Urzędzie Miasta Oleśnicy.
rd
Komentarze (34)
Kowalski siedzisz tam to siedź odwal się od Polski i Olesnicy ,twoje pitolenie i biadolenie nic nie zmieni .weź się za pracę bo ewidentnie się nudzisz już dawno powinni ciebie zablokowac,już ulewa się wszystkim twoje pisanie.
ZgłośDo @Jan. Przeczytaj moje komentarze. Jeśli jest komunikat o marznącym deszczu to piszę co trzeba zrobić aby było dobrze. Co ja na to poradzę, że Szwedzi w pewnych rzeczach są dużo lepsi niż Polacy ? Wystarczy obserwować i porównać dane. Jeśli żyjecie dużo krócej niż Szwedzi ( mnie to też grozi z racji bycia wcześniej mieszkańcem Polski) to piszę, że najważniejsze nie są jakiej bilardy, kręgle, parktoury tylko nowoczesna przychodnia na miarę XXI wieku. Dania wprowadziła pewne zakazy odnośnie pewnych tłuszczy i po 10 latach jest odczuwalny skutek. Przeczytaj sobie komentarze innych. Ci dopiero walą z grubej rury. Jest mi po prostu żal. Policz sobie koszty biura paszportowego, zielonych alei, brony wrocławskiej, parktoury czy gali bokserskiej. Sprawdź jaki ułamek nowoczesnej przychodni lekarskiej wam uciekają. Tydzień temu byłem na jarmarku w Orebro. Teraz w Jokkmokk. Organizatorem jest urząd miasta. Urzędnicy zabezpieczają plac, energię, WC, saunę i natryski. A jak to wygląda w KOleśnicy to lepiej wiesz ode mnie. Wszystko lepiej od urzędników zrobi firma zewnętrzna. Do tego ceny kosmos. Ile kosztowała słynna brona na bramie Wrocławskiej ?
ZgłośDo Kowalski. Myślę że jednak robisz inaczej. Pisałeś że mieszkasz w Szwecji. Dlaczego ciągle zachwalasz tamten kraj i piszesz co powinno być w Polsce? Że Polska powinna to i tamto. Uszanuj Polskę i nie pisz co ludzie powinni bo w Szwecji jest lepiej.
ZgłośDo @Jan. Falandyzujesz prawo. Gdy idę do synagogi to zakładam ich " mycke", gdy wchodzę do świątyni buddyjskiej to ściągam obuwie i staram się mieć zasłonięte nogi poniżej kolan. Podobnie zachowuje się w meczecie. W kościele ściągam czapkę itp itd. Jeśli jestem zaproszony na imprezę to nie żądam dostosowania się do mnie. Jedni serwują tylko wegetariańskie dania, inni wprost przeciwnie. U Żyda wiem, że posiłek ma być koszerny. U muzułmanina nie będzie wieprzowiny. U Hindusa nie będzie wołowiny. Jestem ateistą ale w wielki post nie jadam czy żądam od rodziny podania mi mięsa. Tego wymaga kultura. Natomiast tu spór bardziej dotyczy zwrotu " wystarczająco na nas już zrobiliście". Gdy pewna cena w restauracji mnie szokuje to po prostu rezygnuję ale nie biegnę do auta aby coś sobie uzupełnić. W tym kontekście to napisałem.
ZgłośCHciałbym tam zobaczyć takiego nowoczesnego 30 piętrowego kolosa z 4 windami, i widokiem na Wrocław czy Ślężę !!!
ZgłośDo Kowalski. Co to za stwierdzenie że nikt nie każe? Czy ja jako gość mam decydować za solenizanta gdzie chce wyprawić imprezę?Zaprosili no to poszedł bo chciał, co ci do tego jedna czy dwie osoby kupiły sobie setkę wypiły, przyszły wielki problem.Wystatczy aby lokal grzecznie zwrócił uwagę żeby nie przynosić alkoholu do lokalu. Do "tak myślę" jak biuro zaprasza na wycieczkę i darmowy obiad to nie ma prawa zmuszać mnie do zakupu koców 10x droższych. Tu były urodziny czy coś tam, a nie obowiązek zakupu alkoholu. No chyba że przed przyjęciem podpisano umowę ze zakaz rzuciła własnych gum, zakaz wyjścia w trakcie itd
Zgłoś














