Koniec smartfonów w podstawówkach. Ministerstwo wprowadza zakaz
Aktualności1.06 o 10:39Komentarzy: 24
Zakaz korzystania z telefonów komórkowych przez uczniów szkół podstawowych ma wkrótce stać się obowiązującym prawem. Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka poinformowała na antenie TOK FM, że już we wtorek Rada Ministrów ma przyjąć projekt odpowiednich przepisów.
Planowana nowelizacja prawa oświatowego przewiduje wprowadzenie zakazu używania telefonów oraz innych urządzeń elektronicznych przez uczniów publicznych szkół podstawowych podczas całego pobytu na terenie placówki. Oznacza to, że ograniczenia będą obowiązywać zarówno w trakcie zajęć lekcyjnych, jak i podczas przerw.
Nowe regulacje mają dotyczyć wyłącznie uczniów. Nauczyciele oraz pozostali pracownicy szkół zachowają możliwość korzystania z telefonów komórkowych.
Projekt przewiduje jednak dwa wyjątki od wprowadzanych zasad. Pierwszy dotyczy sytuacji, w których nauczyciel dopuści użycie telefonu w celach edukacyjnych, na przykład podczas zajęć związanych z bezpiecznym korzystaniem z internetu lub przy realizacji quizów i ćwiczeń wykorzystujących nowoczesne technologie.
Drugi wyjątek obejmuje uczniów, którzy muszą korzystać z urządzeń elektronicznych ze względów zdrowotnych, związanych z niepełnosprawnością lub innymi szczególnymi potrzebami. Przykładem może być konieczność monitorowania poziomu glukozy za pomocą specjalistycznego sprzętu.
rd
Komentarze (24)
I nauczycielki znowu przestaną się starać, aby przykuć uwagę dziecka.
ZgłośTo znaczy że nauczyciel podczas testów, kartkówek, sprawdzianów nadal będzie mógł przeglądać FB ?
ZgłośJestem jak najbardziej na tak. Dzisiaj widziałam masę młodzieży, która siedziała na ławkach wpatrzina w telefon. Zła postawa ciała, cały czas zgarbieni. A jeśli chodzi o szkoły to widzę, że zaburzona jest komunikacja werbalna. Dzieciaki bardzo często używają telefonów do rozsyłania obraźliwych informacji na temat danej osoby. Telefon niech trzymają w tornistrze. Przecież nikt im nie zabrania. A jesli rodzice się martwią to wystarczy umówić się z dzieckiem, żeby dało znać, że jest pod szkołą i odwrotnie. A w szkole nie powinni używać.
ZgłośKiedyś nie było telefonów i dzieci dawały sobie świetnie radę.Były samodzielne a teraz trzeba nakleić plasterek na paluszek i samochodem zawieź pod drzwi szkoły bo nie trafi.
ZgłośKup dzieciakowi smartwatcha czy innego smartbanda, podczep do plecaka AirTaga i będzie bezpieczny.
ZgłośJako rodzic w stu procentach nie jestem z tym zgodny. Telefon dziecko nie dostaje tylko ze wzgląd rozrywkowy ale dla bezpieczeństwa a co jesli w drodze do/z szkoly wydarzy sie niebezpieczeństwo? Niektóre dzieci muszą wracać spory odcinek nie tylko z drzwi szkoly w drzwi auta. Dla kontaktu z rodzicem powinni zrobic jakis przepis w tym nowym prawie. Bez możliwości skontaktowania sie i upewnienia ze wszystko jest w porządku rodzic w pracy bedzie sie zamartwial jestem za zabronieniem korzystania na przerwie lekcji ale by przynosić i miec wyłączony powinni pozwolic
ZgłośJedni będą na przerwie za szkołę wychodzić na papieroska, a inni na tiktoka i Instagrama. No a prawdziwi hardkorzy po lekcjach pójdą do parku na redbulla i monsterka XD
Zgłoś















