reklama
reklamareklama
Dziś jest sobota, 6 czerwca. Imieniny Dominiki, Norberta, Laurentego.
24℃
(bezchmurnie). Zobacz prognozę pogody

Nocna interwencja ws. wolno żyjących oleśnickich królików

Aktualnościdzisiaj o 12:23Komentarzy: 32
Radny Mirosław Płaczkowski relacjonuje nocną interwencję wolontariuszy i policji ws. wolno żyjących oleśnickich królików.



* * *

Dostaliśmy informację od mieszkańców, że przy Sinapiusa leży królik drastycznie rozszarpany przez psa, a młode króliki wybiegają na ulicę przy rondzie. Rzeczywiście króliki wykopały norkę bezpośrednio przy krawężniku przy rondzie 750-lecia.

Dwie wolontariuszki przenosiły króliki z ulicy do króliczego skwerku gdzie miałyby choć namiastkę bezpieczeństwa.

Mieszkaniec się zaniepokoił, że ktoś wyłapuje króliki.

Przyjechała Policja, zostałem poproszony o przyjazd. Policja wylegitymowała nas, okazała zrozumienie dla naszej troski, ale ponieważ miasto wciąż nie zauważa formalnie obecności królików w naszej przestrzeni, więc nikt nie ma odpowiednich umocowań do do dbania o ich dobrostan, (służby mogą jedynie legalnie zbierać ich truchła z ulicy, ale opiekuna na miejscu w Oleśnicy nie ma). Była 1 w nocy. Wyjaśniłem, że panie, z którymi na codzień współpracuję, nie kradną królików, tylko przenoszą w bezpieczne miejsce. Nasze dane są umieszczone na stałe na tablicy Króliczego Skwerku więc Policjanci wiedząc, że dbamy o dobrostan królików pozwolili nam dokończyć czynności przeniesienia królików.

Ponieważ było podejrzenie choroby jednego z królików wolontariuszka (posiadająca stosowne wykształcenie) chciała zabrać go do weterynarza i tu powstał pat prawny czy może to zrobić i emocjonalne dyskusje z Policją. Ostatecznie małe króliki zostały na skwerku ku uciesze sowy, która latała już nad nami. Wcześniej mieszkańcy pisali również o kocie, który atakował małe króliczki wychodzące z norki, więc obawy wolontariuszy były uzasadnione.

Obecnie prowadzę rozmowy z miastem w celu objęcia królików opieką przez dużą fundację, ponieważ nasze lokalne stowarzyszenia nie mają warunków, aby objąć opieką dodatkowo króliki. Sprawa jest pilna, ponieważ miasto zebrało w 2025 roku z ulic 136 kg martwych zwierząt, a truchła rozszarpanych królików znajdywane sa w miejscach publicznych. Rozumiem, że mieszkańcy oceniają sytuację na podstawie kilku minutowej obserwacji biegających pozornie szczęśliwych króliczków, ale dramaty tych zwierząt rozpoczynają się w nocy i w zasypywanych norkach.

Przestrzeń między parkingiem, a ulicą to nie jest naturalne i bezpieczne środowisko dla domowego królika i czas żeby zostało to zauważone.

Mirosław Płaczkowski
radny Rady Miasta Oleśnicy

* * *

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (32)

Emil Czeczkodzisiaj o 14:53

A lis jak widzi króliki to się czuje jak dziecko w MAC Donaldzie

Zgłoś
Qdzisiaj o 14:52

Te króliki nie są dziką odmianą, same do miasta nie przykicały. Skoro zostały zaakceptowane jako maskotka, no to należy wziąć za nie odpowiedzialność, a nie czekać, aż problem sam się rozwiąże, bo się nie rozwiąże. Wszystkim nieczułym na krzywdę zwierząt proponuję trochę dobrej fachowej lektury. W Opolu wolontariusze wyłapali gołębie, które miały zaplątane na nogach sznurki i żyłki. Pomogli i wypuścili. Kulawe przekazali do ośrodka dla chorych ptaków.

Zgłoś
Ktoś dzisiaj o 14:51

Kot nie złapie nawet gołębia bo jest za mały pies też bo mu się nie chce

Zgłoś
OXdzisiaj o 14:43

Po co pisać bzdury o wściekłym jamniku karmionym cebulą lub kocie dziesięć kilo napiszcie że problemem są lisy

Zgłoś
Podatnik dzisiaj o 14:40

Czy Policja w tym mieście nie ma ważniejszych spraw niż jakieś króliki ? Są one pod opieką jakiejś tam fundacji, miasto zrobiło im skwerek, ktoś zarobił ..

Zgłoś
Magia naturydzisiaj o 14:40

Polecam kanał "Magia Natury" na Youtube. Króliki rozmnażają się często i mają duże mioty właśnie dlatego, że większość z nich staje się pokarmem dla innych zwierząt. Sowa ma młode pisklęta do wykarmienia, tak samo kuna czy lis które pojawiają się w okolicy zapolować na królika. Chcieliście wolno żyjących królików to taka jest kolej rzeczy. Jedynie koty i psy to problem bo zabijają dla zabawy ale to już kwestia odpowiedzialności właścicieli.

Zgłoś
OXdzisiaj o 14:32

Bardziej lis jak już bo psy to jedzą bardziej karmę redaktorku

Zgłoś
Przyjaznadzisiaj o 14:19

Przecież sami Państwo mówiliście publicznie, że króliki to nie problem, bo jest selekcja naturalna

Zgłoś
Emeryt z Bykowadzisiaj o 14:12

Czy znajdzie się ktoś do karmienia piersią młodych króliczków? Może ten radny?

Zgłoś
Kbdzisiaj o 14:10

Są zagajniki, można je tam poumieszczać, jak przygotować takie miejsca można popytać w PZŁ, przestańcie wreszcie z tym debilizmem

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube