reklama
reklamareklama
Dziś jest sobota, 6 czerwca. Imieniny Dominiki, Norberta, Laurentego.
25℃
(bezchmurnie). Zobacz prognozę pogody

Nocna interwencja ws. wolno żyjących oleśnickich królików

Aktualnościdzisiaj o 12:23Komentarzy: 34
Radny Mirosław Płaczkowski relacjonuje nocną interwencję wolontariuszy i policji ws. wolno żyjących oleśnickich królików.



* * *

Dostaliśmy informację od mieszkańców, że przy Sinapiusa leży królik drastycznie rozszarpany przez psa, a młode króliki wybiegają na ulicę przy rondzie. Rzeczywiście króliki wykopały norkę bezpośrednio przy krawężniku przy rondzie 750-lecia.

Dwie wolontariuszki przenosiły króliki z ulicy do króliczego skwerku gdzie miałyby choć namiastkę bezpieczeństwa.

Mieszkaniec się zaniepokoił, że ktoś wyłapuje króliki.

Przyjechała Policja, zostałem poproszony o przyjazd. Policja wylegitymowała nas, okazała zrozumienie dla naszej troski, ale ponieważ miasto wciąż nie zauważa formalnie obecności królików w naszej przestrzeni, więc nikt nie ma odpowiednich umocowań do do dbania o ich dobrostan, (służby mogą jedynie legalnie zbierać ich truchła z ulicy, ale opiekuna na miejscu w Oleśnicy nie ma). Była 1 w nocy. Wyjaśniłem, że panie, z którymi na codzień współpracuję, nie kradną królików, tylko przenoszą w bezpieczne miejsce. Nasze dane są umieszczone na stałe na tablicy Króliczego Skwerku więc Policjanci wiedząc, że dbamy o dobrostan królików pozwolili nam dokończyć czynności przeniesienia królików.

Ponieważ było podejrzenie choroby jednego z królików wolontariuszka (posiadająca stosowne wykształcenie) chciała zabrać go do weterynarza i tu powstał pat prawny czy może to zrobić i emocjonalne dyskusje z Policją. Ostatecznie małe króliki zostały na skwerku ku uciesze sowy, która latała już nad nami. Wcześniej mieszkańcy pisali również o kocie, który atakował małe króliczki wychodzące z norki, więc obawy wolontariuszy były uzasadnione.

Obecnie prowadzę rozmowy z miastem w celu objęcia królików opieką przez dużą fundację, ponieważ nasze lokalne stowarzyszenia nie mają warunków, aby objąć opieką dodatkowo króliki. Sprawa jest pilna, ponieważ miasto zebrało w 2025 roku z ulic 136 kg martwych zwierząt, a truchła rozszarpanych królików znajdywane sa w miejscach publicznych. Rozumiem, że mieszkańcy oceniają sytuację na podstawie kilku minutowej obserwacji biegających pozornie szczęśliwych króliczków, ale dramaty tych zwierząt rozpoczynają się w nocy i w zasypywanych norkach.

Przestrzeń między parkingiem, a ulicą to nie jest naturalne i bezpieczne środowisko dla domowego królika i czas żeby zostało to zauważone.

Mirosław Płaczkowski
radny Rady Miasta Oleśnicy

* * *

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (34)

twadzisiaj o 13:29

k...a jak nie Lewandowski to Chwalinska teraz króliki temat miesiąca.

Zgłoś
mdzisiaj o 13:19

Dobry pomysł, bo tak to jest w naturze

Zgłoś
Tydzisiaj o 13:11

Króliki wywieść do lasu....tam będą pokarmem dla leśnych zwierząt.

Zgłoś
Andredzisiaj o 12:39

Monitoring zrobić na cały teren klombów i skwerek może to coś da i się wyłapie tych co szczują psami króliki

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube