Driftował challengerem, uderzył w zaparkowane auta. Stracił prawo jazdy
Aktualności1.06 o 08:39Komentarzy: 50
W sobotę około 20 na ulicy Traugutta w Oleśnicy doszło do zdarzenia drogowego. Osoba za kierownicą samochodu marki Dodge Challenger podczas jazdy uderzyła w trzy zaparkowane pojazdy. Na szczęście nie było osób poszkodowanych, ale niebezpieczna jazda mogła doprowadzić do tragedii.
Na miejsce przyjechała policja, która rozmawiała ze świadkami. Wskazywali oni, że młody kierowca driftował w centrum miasta. Dziś poznaliśmy oficjalne ustalenia mundurowych.
- 21-letni kierowca był trzeźwy. Zostało mu elektronicznie zatrzymane prawo jazdy w związku z wykroczeniem, którego się dopuścił, czyli celowym wprowadzeniem pojazdu w poślizg. Do tego skierowano wniosek o ukaranie go do sądu - powiedziała portalowi MojaOlesnica.pl mł. asp. Karolina Walczak, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.
rd
Komentarze (50)
Dajcie już spokój z tym hejtem. Chłopak stracił wszystko co ma, nie tylko furę, stracił najważniejsze, podziw i zazdrość kolegów. Jak on ma teraz filmik na fejsa albo insta dodać z driftu jak wszyscy wiedzą, że za kierownicą jest ciamajdą? Jak na zlot pojechać? Pod LeClerka? Skoro nikt z drifciarzy mu piątki nie przybije? Wszyscy tylko patrzą i się za plecami śmieją, że nie umie jeździć. Co mu zostało? Emigracja, rower albo autobus to nie dla niego bo przecież taka jazda to jego pasja/
ZgłośDo @JKM. Masz rację. Tylko, że policja w KOleśnicy to stan umysłu. Poza tym oni mają chyba problem ze wzrokiem i słuchem. Codziennie setki nieprawidłowo zaparkowanych aut. Codziennie słyszycie te auta a oni są nieodporni. Może w dzieciństwie zamiast się uczyć to siedzieli w dyskotekach na głośnikach i mają problem ze słuchem. Spytaj policje w KOleśnicy gdzie mają blokady na koła aut.
ZgłośJeśli celowo wprowadzał pojazd w poślizg , to podchodzi to pod przepis o nielegalnych wyścigach i AC nie zapłaci, ani nawet OC może nie działać. Są wyłączenia w takich sytuacjach i kierujący pokrywa z własnego majątku również dla poszkodowanych. Ma ktoś nr rej tego Dodge? Trzeba sprawdzić gdzie miał OC i wysłać do ubezpieczalni artykuł...
ZgłośCiekawe kiedy w końcu policja będzie wyposażona w sonometry i będzie sprawdzać głośność pojazdów. Max głośność jest określona w ustawie a norma dla każdego pojazdu dostępna w necie. Na dzień dobry przy kontroli 2/3 tych aut ma zatrzymane dowody rejestracyjne. Dodatkowo zdjęcia wydechów przy kontroli i zobaczymy czy im to diagnosta podbije. Będą chłopaczki zmieniać wydechy na fabryczne szybciutko. Jak któryś będzie jeździł nadal to cyk sprawa do sądu za zakłócanie spokoju i 5 tys do zapłaty. Policja powinna mieć listę tych aut, listę nr rej i kontrolować je regularnie. Dodatkowo kamery powinny być na leclercu lub na latarniach na Moniuszki z widokiem na parking Leclerc, bo tam co chwila pseudo dryfter bokiem jedzi. Po każdej jeździe bokiem cyk policja podjeżdża i zatrzymanie prawa jazdy. Szybko się hałasy skończą albo te banany przeniosą się w do innej miejscowości.
Zgłoś@jacek wiewiór. i mądrość lub marność twoja nie zna granic. A tak serio, @jacek wiewiór to taki stan umysłu. Pisać aby pisać, byle co, byle jak, byle by zaistnieć.
ZgłośPowinny być specjalne przymusowe warsztaty pracy społecznej z ofiarami wypadków dla takich delikwentów.
Zgłoś
















