Treść: Ciekawe kiedy w końcu policja będzie wyposażona w sonometry i będzie sprawdzać głośność pojazdów. Max głośność jest określona w ustawie a norma dla każdego pojazdu dostępna w necie.
Na dzień dobry przy kontroli 2/3 tych aut ma zatrzymane dowody rejestracyjne. Dodatkowo zdjęcia wydechów przy kontroli i zobaczymy czy im to diagnosta podbije. Będą chłopaczki zmieniać wydechy na fabryczne szybciutko.
Jak któryś będzie jeździł nadal to cyk sprawa do sądu za zakłócanie spokoju i 5 tys do zapłaty. Policja powinna mieć listę tych aut, listę nr rej i kontrolować je regularnie.
Dodatkowo kamery powinny być na leclercu lub na latarniach na Moniuszki z widokiem na parking Leclerc, bo tam co chwila pseudo dryfter bokiem jedzi. Po każdej jeździe bokiem cyk policja podjeżdża i zatrzymanie prawa jazdy. Szybko się hałasy skończą albo te banany przeniosą się w do innej miejscowości.