Niemiec pędził astonem martinem na S8. Licznik pokazał 236 km/h! [WIDEO]
Aktualności31.05 o 11:50Komentarzy: 15
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zatrzymali do kontroli kierującego Astonem Martinem, który jadąc drogą S8, przekroczył dopuszczalną prędkości aż o 116 km/h. Obywatel Niemiec przy ograniczeniu do 120 km/h pędził aż 236 km/h. Mężczyzna otrzymał mandat w kwocie 2500 złotych oraz 15 punktów karnych. Policjanci apelują o bezpieczną jazdę zgodną z przepisami.
Zdarza się, że kierujący nie stosują się do obowiązujących ograniczeń prędkości, zarówno w obszarze zabudowanym, jak i poza nim. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego dbając o bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców województwa dolnośląskiego, każdego dnia, podczas pełnionej służby, reagują na wszelkie przypadki agresywnej jazdy, stosując prawem przewidziane środki.
Mundurowi z drogówki, patrolując drogę S8, zwrócili uwagę na kierującego Astonem Martinem, który na drodze, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 120 km/h rozpędził swoje auto do 236 km/h.
Ta brawurowa jazda została natychmiast przerwana, a policjanci nałożyli na obywatela Niemiec mandat w kwocie 2500 złotych. Do jego indywidualnego konta zostało dopisanych 15 punktów karnych.
Mając na uwadze ten i inne tego typu przypadki, funkcjonariusze po raz kolejny apelują o rozważną i odpowiedzialną jazdę oraz o stosowanie się do ograniczeń prędkości. Przypomnijmy, że jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, jest wciąż niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
rd, KWP Wrocław
Komentarze (15)
Auto przystosowane do takich prędkości i droga również przystosowana, w tym chorym kraju niedługo ograniczenia będą po 70 na autostradach
ZgłośJakby to Polak to żul szfecki tzw zw Kowalski już by tu wył i skamlał. No ale ze to każdy inny to już cicho siedzi
ZgłośTe samochodziki teraz to jest tragedia. Przecież 250 km/h to grażynka jedzie zwykłą ałdi do kosmetyczki. Pospolita tesla czy chiński elektryk ma lepsze osiągi od porshe czy nowego ferrari za 2,5 mln. A wiejska młodzież z golfa czy BMW przerzuciła się na challengery
ZgłośPewnie to Polak bo Niemiec wie ile taki rajd kosztuje i na to by sobie nie pozwolił
Zgłoś
















