Treść: Te samochodziki teraz to jest tragedia. Przecież 250 km/h to grażynka jedzie zwykłą ałdi do kosmetyczki. Pospolita tesla czy chiński elektryk ma lepsze osiągi od porshe czy nowego ferrari za 2,5 mln. A wiejska młodzież z golfa czy BMW przerzuciła się na challengery