Nie tylko alkohol! Mieszkańcy Oleśnicy zmagają się z zakupoholizmem i kompulsywnym jedzeniem
Aktualności4.05 o 09:12Komentarzy: 28
Oleśnicki magistrat opublikował informację o realizacji Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii. Dokument pokazuje, że samorząd coraz większą uwagę poświęca nie tylko alkoholizmowi i narkotykom, ale także uzależnieniom behawioralnym.
W raporcie podkreślono, że do najczęstszych współczesnych uzależnień czynnościowych należą m.in. zakupoholizm, patologiczny hazard, nadmierne korzystanie ze smartfonów i komputerów, kompulsywne objadanie się, fonoholizm czy pracoholizm. Jak zaznaczono, problem szczególnie często dotyka dzieci i młodzież.
Miasto przypomina, że alkoholizm nadal pozostaje jednym z najpoważniejszych problemów społecznych i zdrowotnych. Nadużywanie alkoholu prowadzi nie tylko do chorób i przedwczesnych zgonów, ale również do przemocy, rozpadu rodzin czy przestępczości.
Na realizację programu profilaktyki w 2025 roku Oleśnica przeznaczyła blisko 1,9 mln zł. Środki trafiły m.in. do Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Przeciwdziałania Narkomanii, MOPS-u, organizacji pozarządowych oraz placówek oświatowych.
W Punkcie Konsultacyjnym ds. Uzależnień mieszkańcy mogli korzystać z pomocy psychologicznej i rozmów motywujących do leczenia. W 2025 roku komisja wezwała 113 osób na rozmowy dotyczące terapii odwykowej. Z tej możliwości skorzystało 35 proc. wezwanych. Do prokuratury skierowano także 14 wniosków o przymusowe leczenie.
Władze miasta podkreślają, że kluczowe znaczenie mają edukacja, profilaktyka i szybki dostęp do specjalistycznej pomocy. Szczególny nacisk położono na działania skierowane do dzieci i młodzieży, w tym zajęcia sportowe i rekreacyjne promujące zdrowy styl życia.
rd
Komentarze (28)
Ja zostałem ochotnikiem do nagrody jobla i wolontariuszem na rencie. I mam pisać.
ZgłośNie poznamy nigdy skali problemu, bo dane są niekompletne. Ja chcąc się zarejestrować dwukrotnie zostałem odesłany i zniechęcony do pomocy z poradni na Ludwikowskiej i polecono mi Długołękę. W długołęce prosiłem o godziny popołudniowe, to po półtora miesiąca, dostałem propozycję godziny 11.00. Może, gdybym był bezrobotny, to bym skorzystał. Jak poprosiłem jednak powtórnie o godziny popołudniowe to nikt się do mnie nie odezwał przez kolejne, dziś już dwa lata mojego niepicia. Jakbym nie poradził sobie z tym sam, to ani w swoim mieście ani nawet w województwie pomocy bym nie uzyskał. Nie chce myśleć ilu ludzi sobie nie poradziło i pije dalej. ile można czekać.
ZgłośA kowlaski z czym się zmaga? Z albumami i przewodnikami? W dodatku z Bronsiem i Horbaczem...otoczony z 4 stron bidulek
ZgłośWystarczy spojrzeć w koszyki w sklepach to co kupują świadczy o tym ,że mają po 3 żołądka potem grile śmierdzą a oni w tym smrodzie siedzą i żrą kartkóweczka kiełbaski,kaszanki i zachwalają jakie dobre ale czy zdrowe to zasadnicze pytanie.
ZgłośNie zapominajmy o kompulsywnym biciu Niemca w hełm po amfetaminie i krysztale.
ZgłośJak działa ta komisja to widać w miejscach jakie opisują tutaj internauci . Najlepiej to widać po bezdomnych sypiających na zapleczach sklepów, pomieszczeniach bankomatów, ławkach przed urzędem.
Zgłoś













