Co z opieką nad oleśnickimi królikami? Radny pyta, miasto odpowiada
Aktualnościdzisiaj o 09:10Komentarzy: 29
Niedawno miejski radny Mirosław Płaczkowski zwrócił się z prośbą do władz miasta o uwzględnienie w przyszłej uchwale dotyczącej programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi kwestii królików domowych dziko żyjących.
_ Są to zwierzęta, które, choć w naturze rzadko występują jako gatunek dziki, w Oleśnicy w skutek ich porzucenia żyją na wolności w przestrzeni miejskiej. Podkreślam, że króliki te nie są zwierzętami dzikimi w rozumieniu biologicznym, lecz domowymi, które znalazły się w środowisku miejskim. W związku z tym gmina ma obowiązek zapewnienia im odpowiedniej opieki i wsparcia, podobnie jak ma to miejsce w odniesieniu do innych gatunków zwierząt przebywających na wolności, ale pozostających pod szczególną ochroną prawną. W związku z powyższym proszę o rozważenie włączenia dziko żyjących królików domowych do zapisów przyszłej uchwały, wygospodarowanie stosownej puli środków w budżecie miasta na ochronę, dokarmianie oraz opiekę weterynaryjną tych zwierząt, a także wskazanie możliwych działań gminy, które pozwolą na humanitarne zarządzanie populacją królików w mieście oraz zapewnienie im bezpieczeństwa i dobrostanu - uważa M. Płaczkowski.
- Włączenie tej grupy zwierząt do miejskiej polityki ochrony będzie zgodne z dobrymi praktykami w zakresie opieki nad zwierzętami pozostającymi na wolności - dodał.
- Odpowiadając na interpelację informuję, że projekt uchwały Rady Miasta Oleśnicy „Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Miasto Oleśnica na 2026 rok” uwzględnia Pana uwagi i umożliwia finasowanie opieki nad królikami bytującymi na terenie miasta. Nadmieniam, że zwierzęta te są dokarmianie w okresie zimowym, teren na którym występują jest regularnie porządkowany, a w razie konieczności istnieje możliwość finansowania usług weterynaryjnych. Jednocześnie informuję, że prowadzone są rozmowy z Fundacją „Oleśnickie Bidy” w temacie podjęcia działań mających na celu ograniczenia liczebności tych zwierząt - odpowiedział Marcin Krawczyk, naczelnik Wydziału Działalności Gospodarczej i Pożytku Publicznego w Urzędzie Miasta Oleśnicy.
rd
Komentarze (29)
Do oleśniczanin, jeszcze większym problemem są patologiczne brokułowe dzieci robiące syf i dewastację wszędzie gdzie aktualnie przebywają.. jakoś tego nikt nie widzi
ZgłośTe króliczki nikomu nie przeszkadzają. Zajmijcie się psami i ich właścicielami bo to psie odchody są problemem w mieście.
ZgłośPani Klaudio trzeba bylo zareagować i tej pani pustą głowa zwrócić uwagę. A miasto ha ha szkoda gadac oni tak sie.zaopiekuja jak wszystko robią.do tej pory czyli nic .
ZgłośKuny tam chodzą i mają z królików pożywienie. Nie jest potrzebna w tym zakresie żadna fundacja. Kiedyś widziałam że kobieta wyprowadzała pieska i on przewracał królikiem w różne strony, a ją to bawiło.. Właściciele psów powinni być brani pod lupę.
ZgłośLolo a mieszkanie posprzątałeś ???? Bo piszesz że nie lubisz odchodów......
ZgłośZa bezpańskie zwierzęta odpowiada wójt, burmistrz czy prezydent danego samorządu. W Oleśnicy to nie działa. Kiedyś "dziuni" w urzędzie miasta zgłaszam bezpańskiego psa który zadomowił mi się na działce a "dziunia " mnie odsyła do jakiegoś prywatnego przedsiębiorcy z którym rzekomo miasto podpisało umowę. Dzwonię na policję a tam jakiś bałwan nie przedstawiający się z imienia i nazwiska pyta czy pies jest agresywny. To, że jest bez kagańca, bez smyczy czy bez właściciela nie było dla pałkownika wystarczającą przyczyną. Musiałem powiedzieć, że cieknie mu piana, rzuca się na dzieci itp itd. Pisano tu setki razy. Króliki należy odłowić . Wysterylizować je. Wtedy metodą eliminacji Darwina dożyje część a część nie dożyje. Pozostawienie ich samym sobie to znęcanie się nad nimi. Jakiś zcas temu jeden internauta opisywał polowanie na dwa króliki dokonane przy Skłodowskiej i Lwowskiej. Zero reakcji miasta, policji i prokuratury.
ZgłośKr?lik rozmnaża się...za kilka lat radni będą dyskutować co zrobić z tą króliczą plagą , jak humanitarnie się ich pozbyć to znaczy dokonać utylizacji tych przemiłych zwierząt.
ZgłośPanie Krawczyk. Co pan jadł i pił gdy pisał taką odpowiedź radnemu. Internauci wiele razy publikowali na tym portalu zdjęcia jak to wygląda w realu. Ba Szwedek zgłosił w sanepidzie o ochronie środowiska oaz policji, że zarządca terenu nie dba o czystość w terenie. Pańskie czy policyjne dzieci mogą się bawić w króliczych odchodach na placach zabaw. Olesniczanie mimo pańskich zaniechań są wrażliwi i nie chcą się bawić w króliczych odchodach.
Zgłoś












