Treść: Za bezpańskie zwierzęta odpowiada wójt, burmistrz czy prezydent danego samorządu. W Oleśnicy to nie działa. Kiedyś "dziuni" w urzędzie miasta zgłaszam bezpańskiego psa który zadomowił mi się na działce a "dziunia " mnie odsyła do jakiegoś prywatnego przedsiębiorcy z którym rzekomo miasto podpisało umowę. Dzwonię na policję a tam jakiś bałwan nie przedstawiający się z imienia i nazwiska pyta czy pies jest agresywny. To, że jest bez kagańca, bez smyczy czy bez właściciela nie było dla pałkownika wystarczającą przyczyną. Musiałem powiedzieć, że cieknie mu piana, rzuca się na dzieci itp itd. Pisano tu setki razy. Króliki należy odłowić . Wysterylizować je. Wtedy metodą eliminacji Darwina dożyje część a część nie dożyje. Pozostawienie ich samym sobie to znęcanie się nad nimi. Jakiś zcas temu jeden internauta opisywał polowanie na dwa króliki dokonane przy Skłodowskiej i Lwowskiej. Zero reakcji miasta, policji i prokuratury.