reklama
reklamareklama
Dziś jest poniedziałek, 6 kwietnia. Imieniny Izoldy, Celestyny, Ady.
10℃
(bezchmurnie). Zobacz prognozę pogody

Co z opieką nad oleśnickimi królikami? Radny pyta, miasto odpowiada

Aktualnościdzisiaj o 09:10Komentarzy: 13
W Oleśnicy żyje wiele wolno żyjących królików, które przed laty zostały porzucone. Czy mogą liczyć na opiekę ze strony miasta?



Niedawno miejski radny Mirosław Płaczkowski zwrócił się z prośbą do władz miasta o uwzględnienie w przyszłej uchwale dotyczącej programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi kwestii królików domowych dziko żyjących.

_ Są to zwierzęta, które, choć w naturze rzadko występują jako gatunek dziki, w Oleśnicy w skutek ich porzucenia żyją na wolności w przestrzeni miejskiej. Podkreślam, że króliki te nie są zwierzętami dzikimi w rozumieniu biologicznym, lecz domowymi, które znalazły się w środowisku miejskim. W związku z tym gmina ma obowiązek zapewnienia im odpowiedniej opieki i wsparcia, podobnie jak ma to miejsce w odniesieniu do innych gatunków zwierząt przebywających na wolności, ale pozostających pod szczególną ochroną prawną. W związku z powyższym proszę o rozważenie włączenia dziko żyjących królików domowych do zapisów przyszłej uchwały, wygospodarowanie stosownej puli środków w budżecie miasta na ochronę, dokarmianie oraz opiekę weterynaryjną tych zwierząt, a także wskazanie możliwych działań gminy, które pozwolą na humanitarne zarządzanie populacją królików w mieście oraz zapewnienie im bezpieczeństwa i dobrostanu - uważa M. Płaczkowski.

- Włączenie tej grupy zwierząt do miejskiej polityki ochrony będzie zgodne z dobrymi praktykami w zakresie opieki nad zwierzętami pozostającymi na wolności - dodał.

- Odpowiadając na interpelację informuję, że projekt uchwały Rady Miasta Oleśnicy „Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Miasto Oleśnica na 2026 rok” uwzględnia Pana uwagi i umożliwia finasowanie opieki nad królikami bytującymi na terenie miasta. Nadmieniam, że zwierzęta te są dokarmianie w okresie zimowym, teren na którym występują jest regularnie porządkowany, a w razie konieczności istnieje możliwość finansowania usług weterynaryjnych. Jednocześnie informuję, że prowadzone są rozmowy z Fundacją „Oleśnickie Bidy” w temacie podjęcia działań mających na celu ograniczenia liczebności tych zwierząt - odpowiedział Marcin Krawczyk, naczelnik Wydziału Działalności Gospodarczej i Pożytku Publicznego w Urzędzie Miasta Oleśnicy.

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (13)

Będzie grubodzisiaj o 11:23

Musicie wiedzieć, że afera w Kłodzku jest rozwojowa i zatacza coraz szersze kręgi. Ci zboczeńcy mają kwity na wielu prominentnych działaczy KO.

Zgłoś
Lolodzisiaj o 11:04

Ty lolo. Tzn kowalski pod kryptonimem lolo. Myslisz ze cie kowslski nie widać zza innego nika?

Zgłoś
Krisudzisiaj o 11:02

W Wielką Sobotę o 5 rano widzałem w tym "ogródku/domku" kunę. Wniosek? Cel namierzony i wkrótce zjedzony, a problem radnego załatwiony. P.s. niech pan radny da ogłoszenie w lesie to moze eięcej kun się pojawi.

Zgłoś
pa pa.dzisiaj o 10:50

ciul z krolikami one sobie poradza jak ktos wczesniej pisal-zajac sie psimi gownami-sa wszedzie

Zgłoś
Podpis:dzisiaj o 10:38

Do oleśniczanin, jeszcze większym problemem są patologiczne brokułowe dzieci robiące syf i dewastację wszędzie gdzie aktualnie przebywają.. jakoś tego nikt nie widzi

Zgłoś
MojaOlesnica.pldzisiaj o 10:38

Treści usunięte z powodu naruszenia regulaminu.

Zgłoś
oleśniczanindzisiaj o 10:32

Te króliczki nikomu nie przeszkadzają. Zajmijcie się psami i ich właścicielami bo to psie odchody są problemem w mieście.

Zgłoś
Mieszkaniecdzisiaj o 10:28

Pani Klaudio trzeba bylo zareagować i tej pani pustą głowa zwrócić uwagę. A miasto ha ha szkoda gadac oni tak sie.zaopiekuja jak wszystko robią.do tej pory czyli nic .

Zgłoś
Klaudiadzisiaj o 10:23

Kuny tam chodzą i mają z królików pożywienie. Nie jest potrzebna w tym zakresie żadna fundacja. Kiedyś widziałam że kobieta wyprowadzała pieska i on przewracał królikiem w różne strony, a ją to bawiło.. Właściciele psów powinni być brani pod lupę.

Zgłoś
Ha ha ha dzisiaj o 10:07

Lolo a mieszkanie posprzątałeś ???? Bo piszesz że nie lubisz odchodów......

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube