Nosi brodę i pejsy. Wylegitymowany i przeszukany przez policję bez powodu?
Aktualnościdzisiaj o 07:00Komentarzy: 57
Mężczyzna z brodą i pejsami / zdj. ilustracyjne
Wczoraj rano w rejonie ulicy Krzywoustego w Oleśnicy patrol policji zatrzymał do legitymowania pana Sławomira. Jak relacjonuje, jest zwykłym obywatelem, nigdy nie miał do czynienia z mundurowymi, a do Oleśnicy przyjechał pociągiem z Bierutowa. Miał do załatwienia kilka spraw.
- Podeszło do mnie dwoje policjantów - mężczyzna oraz kobieta, blondynka. Polecili mi wysypać na chodnik zawartość torby - słyszymy. - Nie przedstawili się, nie okazali legitymacji służbowych i nie podali podstawy prawnej legitymowania. Zapytałem, dlaczego mnie legitymują. Usłyszałem odpowiedź, że „tak sobie chodzę po mieście”. Faktycznie, chodziłem po Oleśnicy, bo mój pociąg miał przyjechać później - relacjonuje.
Jak podkreśla, policjanci byli uprzejmi, ale ma wątpliwości co do legalności ich działania. - Uważam, że w tej sytuacji zostały złamane wszystkie zasady legitymowania, ponieważ nie było żadnych podstaw prawnych do podjęcia tych czynności. Nie popełniłem wykroczenia ani przestępstwa, nie byłem też podobny do osoby podejrzewanej. W przeciwnym razie legitymowanie, zwłaszcza w połączeniu ze skanowaniem dowodu osobistego, może prowadzić do nieuprawnionego przetwarzania danych - opowiada pan Sławomir.
- Mam wrażenie, że powodem interwencji mógł być mój wygląd. Mam brodę, jestem niskiego wzrostu i noszę pejsy, mogę wyglądać jak chasyd - dodaje.
- Policja i uprawnione do tego organy mogą kontrolować ludzi, gdy istnieje podejrzenie, że ktoś popełnia przestępstwo lub wykroczenie. Wystarczy nawet, że osoba znajduje się w pobliżu miejsca, gdzie popełniono czyn zabroniony i policja chce poznać dane jako potencjalnego świadka. Oczywiście zdarza się, że prawo do legitymowania jest szeroko interpretowane przez funkcjonariuszy, co może budzić zaskoczenie po stronie osoby legitymowanej - przyznaje adw. Mateusz Ratajski z Kancelarii SKR Stebnicki Kapalska Ratajski.
Niewykluczone, że policja chciała wylegitymować mężczyznę z powodu jego wyglądu lub w celu wykazania działań w statystykach. Pan Sławomir rozmawiał już natomiast z oficerem dyżurnym, który nie podzielił jego poglądu. Zamierza złożyć oficjalną skargę.
- Była to zwykła kontrola, legitymowanie. Policjanci twierdzą, że przedstawili się i podali podstawę faktyczną czynności związaną z akcją pod kątem osób poszukiwanych. Dodatkowo podejrzenia funkcjonariuszy wzbudził fakt, że mężczyzna chodził w okolicy bez wyraźnego celu - powiedział st. asp. Michał Wróblewski z policji. Zapewnia, że każdemu przysługuje prawo do złożenia skargi.
rd
Komentarze (57)
"Dodatkowo podejrzenia funkcjonariuszy wzbudził fakt, że mężczyzna chodził w okolicy bez wyraźnego celu" - Milicji w dupach się przewraca. To jest zwykłe nękanie obywateli i bezpodstawne legitymowanie. Jeżeli był podobny do osoby poszukiwanej to od razu powinni powiedzieć do kogo, aby była możliwość weryfikacji. Tak samo podstawą prawną jest łamanie prawa! Podejrzenie popełnienia przestępstwa - konkretny paragraf. Polecam za każdym razem wyjmować telefon podczas interwencji policji i nagrywać! Policja zmyśla i kłamie. Nie dajcie się zastraszyć.
ZgłośTo pikuś podczas zwykłej rutynowej kontroli bez wykroczenia policjantka pytała skąd jadę i gdzie pracuje od tamtej pory zawsze włączam nagrywanie w telefonie podczas kontroli. Żałosna ta policja wśród wielu samochodów bez świateł i brudnymi blachami typują mój.
ZgłośDrogi Profesorze z tymi prowokacjami to może jednak radziłbym ostrożnie. Na przykład kiedyś, w jednej fabryce, oddział ZOMO zgłosił się na ochotnika do uprzątnięcia sali na sesję. I też wszyscy krzyczeli : prowokacja,prowokacja!! A oni przyszli, poustawiali krzesła, posprzątali i ... poszli. także radziłbym jednak, ostrożnie...
ZgłośJola masz rację i również apeluje. Niecsprawiać kowalskidmu frsjdy i nie dyskutować.
ZgłośKRiS. Jolka. Knur. Juras. Lolo. Cytuję "Dziwne zachowanie? to nie powód do legitymowania. Ważny wyrok Sądu Najwyższego (II KK 473/25) Czy stanie na dworcu "bez celu" i "dziwne zachowanie" to wystarczający powód, by Policja żądała od Ciebie dowodu osobistego? Sąd Najwyższy w najnowszym wyroku z grudnia 2025 roku (sygn. II KK 473/25) stawia sprawę jasno. Funkcjonariusze nie mogą legitymować obywateli "na wszelki wypadek", a odmowa podania danych w takiej sytuacji nie zawsze oznacza mandat. Legitymowanie to jedna z najczęstszych czynności wykonywanych przez Policję, ale też ta, która budzi najwięcej kontrowersji. W naszym Kompletnym przewodniku o legitymowaniu 2025 wyjaśnialiśmy podstawy prawne tej czynności. Dziś analizujemy orzeczenie, które wzmacnia ochronę obywateli przed bezpodstawną ingerencją służb. Stan faktyczny: ?Dziwnie się zachowywał? Sprawa dotyczyła zdarzenia z 7 maja 2024 roku. K.K. przebywał na terenie dworca w Warszawie. Został zaczepiony przez patrol Policji, który zażądał od niego dokumentów. Mężczyzna odmówił podania swoich danych, twierdząc, że funkcjonariusze nie mają podstawy prawnej do legitymowania go. Policjanci argumentowali konieczność interwencji w następujący sposób: Mężczyzna ?dziwnie się zachowywał?. Przebywał na terenie dworca ?bez wyraźnie określonego celu?. Mieli rozkaz legitymować osoby podejrzane w rejonie infrastruktury krytycznej. Finał? Policja uznała odmowę za wykroczenie z art. 65 § 2 k.w. (nieudzielenie organowi państwowemu wiadomości co do tożsamości). Sąd Rejonowy w trybie nakazowym skazał mężczyznę na 500 zł grzywny. Interwencja RPO i Wyrok Sądu Najwyższego Od wyroku kasację na korzyść obwinionego wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 2025 r. (sygn. II KK 473/25) uchylił wyrok skazujący i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, punktując błędy sądów niższej instancji i działania policji. "
ZgłośJak obcy się kręcą i obcinają mieszkania lub posesje to czujni obywatele protestują w mediach , że policja ich nie legitymuje i nie kontroluje. Jak wylegitymuje i skontroluje to krzyk , że łamią swobody obywatelskie. Policja to nie agencja towarzyska, wszystkim dobrze nie zrobi,
ZgłośKto zna i widział tego Pana to wie że ubiera się mega dziwnie i ma mega dziwny wygląd.Nie ma co robić zadymy bo policha powiinna nawet sprawdzić co to za ufo wylądowało.Brawo dla policji a Pan o dziwnym wyglądzie nie dziw się.Nawet bądz zadowolony że dbają o Twone i nasze bezpieczeństwo.
ZgłośKRiS. Jolka. Jan. Knur. Lolo. Cytuję "Co orzekł Sąd Najwyższy? Sąd Najwyższy przypomniał fundamentalną zasadę: obywatel nie ma obowiązku spowiadać się ze swojej obecności w miejscu publicznym, a subiektywne odczucia policjanta to za mało, by ograniczać wolność jednostki. Z uzasadnienia wyroku SN: ?(?) zachowanie obwinionego, polegające na przebywaniu na dworcu, nie stanowiło samo w sobie wykroczenia, zaś jego ?dziwne? zachowanie, na które wskazują funkcjonariusze, nie zostało wyjaśnione. Tak jak wyjaśnione nie zostało dlaczego zachowanie to wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy Policji.? Kiedy można odmówić podania danych Policji? Wielu obywateli obawia się zarzutu z art. 65 k.w. Przepis ten mówi o karze dla tego, kto wbrew obowiązkowi nie udziela informacji o tożsamości. Kluczem jest tu fraza ?wbrew obowiązkowi?. Sąd Najwyższy w omawianym wyroku potwierdził linię orzeczniczą (m.in. wyroki III KK 291/11 oraz II KK 422/20), zgodnie z którą: : 1. Musi istnieć podstawa faktyczna: Policjant musi wskazać konkretny powód legitymowania (np. podejrzenie popełnienia przestępstwa, bycie świadkiem zdarzenia, poszukiwanie osoby). 2. Brak podstawy = brak obowiązku: Jeśli funkcjonariusz żąda danych bez podstawy prawnej (czyli np. tylko dlatego, że ktoś ?stoi bez celu?), obywatel może odmówić ich podania bez konsekwencji prawnych. 3. ?Dziwne zachowanie? to nie dowód: Samo stwierdzenie policjanta, że ktoś zachowuje się nietypowo, bez wskazania, na czym to polega i jaki ma związek z łamaniem prawa, nie uzasadnia legitymowania. Legitymowanie prewencyjne ? czy jest legalne? W omawianej sprawie policjanci powoływali się na zadania z odprawy dotyczące ?legitymowania osób podejrzanych w rejonie infrastruktury krytycznej?. Sąd Najwyższy nie neguje prawa Policji do dbania o bezpieczeństwo, ale zaznacza, że ogólne wytyczne służbowe nie stoją ponad ustawą. Aby legitymowanie było legalne, muszą zostać spełnione przesłanki z art. 14 i 15 ustawy o Policji. Bycie na dworcu, spacerowanie czy czekanie na kogoś nie jest czynem zabronionym, a więc nie daje podstawy do ustalania tożsamości. "
Zgłośpani diotko.. ludzie z dusznicą, problemami kardio muszą czasem przystanąć bo nie mogą złapać oddechu.. czy jakieś prawo zabrania się rozglądać, przystawać? jprd.. jeszcze zgłoś, że przystają by zamek fotografować ! :P
Zgłoś










