Nosi brodę i pejsy. Wylegitymowany i przeszukany przez policję bez powodu?
Aktualnościdzisiaj o 07:00Komentarzy: 50
Mężczyzna z brodą i pejsami / zdj. ilustracyjne
Wczoraj rano w rejonie ulicy Krzywoustego w Oleśnicy patrol policji zatrzymał do legitymowania pana Sławomira. Jak relacjonuje, jest zwykłym obywatelem, nigdy nie miał do czynienia z mundurowymi, a do Oleśnicy przyjechał pociągiem z Bierutowa. Miał do załatwienia kilka spraw.
- Podeszło do mnie dwoje policjantów - mężczyzna oraz kobieta, blondynka. Polecili mi wysypać na chodnik zawartość torby - słyszymy. - Nie przedstawili się, nie okazali legitymacji służbowych i nie podali podstawy prawnej legitymowania. Zapytałem, dlaczego mnie legitymują. Usłyszałem odpowiedź, że „tak sobie chodzę po mieście”. Faktycznie, chodziłem po Oleśnicy, bo mój pociąg miał przyjechać później - relacjonuje.
Jak podkreśla, policjanci byli uprzejmi, ale ma wątpliwości co do legalności ich działania. - Uważam, że w tej sytuacji zostały złamane wszystkie zasady legitymowania, ponieważ nie było żadnych podstaw prawnych do podjęcia tych czynności. Nie popełniłem wykroczenia ani przestępstwa, nie byłem też podobny do osoby podejrzewanej. W przeciwnym razie legitymowanie, zwłaszcza w połączeniu ze skanowaniem dowodu osobistego, może prowadzić do nieuprawnionego przetwarzania danych - opowiada pan Sławomir.
- Mam wrażenie, że powodem interwencji mógł być mój wygląd. Mam brodę, jestem niskiego wzrostu i noszę pejsy, mogę wyglądać jak chasyd - dodaje.
- Policja i uprawnione do tego organy mogą kontrolować ludzi, gdy istnieje podejrzenie, że ktoś popełnia przestępstwo lub wykroczenie. Wystarczy nawet, że osoba znajduje się w pobliżu miejsca, gdzie popełniono czyn zabroniony i policja chce poznać dane jako potencjalnego świadka. Oczywiście zdarza się, że prawo do legitymowania jest szeroko interpretowane przez funkcjonariuszy, co może budzić zaskoczenie po stronie osoby legitymowanej - przyznaje adw. Mateusz Ratajski z Kancelarii SKR Stebnicki Kapalska Ratajski.
Niewykluczone, że policja chciała wylegitymować mężczyznę z powodu jego wyglądu lub w celu wykazania działań w statystykach. Pan Sławomir rozmawiał już natomiast z oficerem dyżurnym, który nie podzielił jego poglądu. Zamierza złożyć oficjalną skargę.
- Była to zwykła kontrola, legitymowanie. Policjanci twierdzą, że przedstawili się i podali podstawę faktyczną czynności związaną z akcją pod kątem osób poszukiwanych. Dodatkowo podejrzenia funkcjonariuszy wzbudził fakt, że mężczyzna chodził w okolicy bez wyraźnego celu - powiedział st. asp. Michał Wróblewski z policji. Zapewnia, że każdemu przysługuje prawo do złożenia skargi.
rd
Komentarze (50)
Żeby chodzić po Oleśnicy trzeba mieć wyraźny cel , co oznacza pojęcie bez wyraźnego celu ? Wyjście na papierosa czy przewietrzenie się , czy to już według policji zalicza się jako wyraźny cel ?
Zgłoś@Kris. Jest różnica między pracą operacyjną a nękaniem obywateli. Policja przez kilka lat monitorowała międzynarodowa grupę przestępczą aby po trzech latach zatrzymać pionka z 533 kg narkotyku. A tu od razu legitymowanie. Wyobraź sobie, że ja dziennie dla samego zdrowia robię 5 km spaceru. Jeśli jakiś hotel okrąże 10 czy 20 razy to pewnie jest to powód aby mnie wylegitymować. Ale gdy policja codziennie przejeżdża dziesiątki razy koło aut parkujących na trawniku Sinapiusa 11 to już nie jest to powód do pouczenia kierowcy, że tak w cywilizowanej Oleśnicy się nie czyni.
ZgłośGdzie album źle zaparkowanych samochodów MR. KOWALSKI SZWED???? GDZIE? NO GDZIE????
ZgłośTy to dziwny jestes szwedek. Jak są włamy i kradzieze to wyjesz ze Policja nic nie robi. Ze jej nie widać, że nie patroluje itp itd. Jak legitymuje plątającego się po okolicy kolesia to plujesz , że też źle. A weź ty kowalski się... w łeb
ZgłośTo był osama billaden bardzo dobrze zrobili policjanci pies wie po co łaził po tym mieście powinien posadzić dupe na peronie i czekać
Zgłoś










