reklama
reklamareklama
Dziś jest środa, 15 kwietnia. Imieniny Anastazji, Wacława, Leonida.
10℃
(zachmurzenie duże). Zobacz prognozę pogody

Mama Felka odwiedziła lek. Gizelę Jagielską: dziękuję, że uratowałaś mi życie

Aktualności10.05.2025 o 06:30Komentarzy: 128
Pani Anita, która zdecydowała się wykonać aborcję w dziewiątym miesiącu ciąży, odwiedziła oleśnicki szpital. - Dziękuję, że uratowałaś mi życie - tymi słowami pożegnała się po długiej rozmowie z lek. Gizelą Jagielską.



***

"Dziękuję, że uratowałaś mi życie." - tymi słowami Anita pożegnała się po długiej rozmowie z lekarką, która jako jedyna w Polsce miała odwagę jej pomóc.

W zeszłym tygodniu Anita odwiedziła dr Gizelę Jagielską w szpitalu w Oleśnicy. Przejechała kawał drogi, żeby podziękować, wesprzeć, porozmawiać. Być przy lekarce, która od tygodni jest atakowana za to, że wysłuchała swojej pacjentki, zaufała jej i pomogła w dramatycznej, granicznej sytuacji.

Anita była w ciąży, w której nie było nadziei – tylko cierpienie. Płód był śmiertelnie chory. Nikt nie chciał jej pomóc. Przeciwnie – zamiast wykonać legalną aborcję, o którą Anita wnioskowała, lekarze ze szpitala w Łodzi zamknęli ją przymusowo w izolatce psychiatrycznej. Po wydostaniu się z oddziału okazało się, że jest w Polsce jedna lekarka, która miała odwagę powiedzieć: „Nie zostawię Cię samej”.

W wizycie Anity chodziło nie tylko o okazanie wdzięczności. Na zdjęciu widzicie moment prawdziwej solidarności – dwóch kobiet, które przeszły przez piekło i które nie odwracają się od siebie wtedy, gdy jest najtrudniej.

Niech ta historia nie okaże się tylko wzruszającym wyjątkiem. Niech stanie się początkiem zmiany.

FEDERA Fundacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny

***

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklamareklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (128)

...10.05.2025 o 10:22

czytałem na MO artykuł że polscy emeryci chcą pracować dłużej ale ten artykuł jest tak z czapy że obraża logikę.

Zgłoś
I tyle 10.05.2025 o 10:21

Z jednej strony slodko- pierdzące zdjęcie tych kobiet dla przeciwwagi bannery z rozszarpanymi zwłokami dzieci. Wiem, że wolicie być oszukiwani i nieświadomi tego co się w Oleśnicy dzieje. Prawda jest jednak okrutna ale jest.

Zgłoś
Były Oleśniczanin10.05.2025 o 10:16

To Kobieta powinna decydować o swoim ciele, o tym czy chce urodzić czy nie. Jestem za dostępem do nieograniczonej aborcji w Polsce. Pozdrawiam obie Panie.

Zgłoś
Goblin zawadiaka 10.05.2025 o 10:10

Ta kobieta potrzebuje pomocy, a nie wpychania jej w kampanię wyborczą i promowanie tej aborcjoniski.

Zgłoś
Były Oleśniczanin10.05.2025 o 10:05

To Kobieta powinna decydować o swoim ciele, o tym czy chce urodzić czy nie. Jestem za dostępem do nieograniczonej aborcji w Polsce. Pozdrawiam obie Panie.

Zgłoś
ok10.05.2025 o 10:03

Oleśniczanin/z wpisu wynika że jesteś facetem/nie byłeś ojcem tego dziecka,nie chodziłeś w ciąży z tym bardzo chorym dzieckiem, nie rodziłeś,nie zgłosiłeś się do adopcji tego dziecka,więc wara od decyzji kobiety.Prawda taka, że większość tzw.ojców w takiej sytuacji zostawia matkę samą.Rzadko widać na ulicy mężczyznę z niepełnosprawnym dzieckiem czy u lekarza,ale kobiety tak.Nie porównuj dwóch różnych tragicznych sytuacji,nie masz pojęcia o tym.

Zgłoś
Arek Sąsiadko10.05.2025 o 09:59

to martwe dziecko jest wzruszające? wygodna matka? czy wspaniała pani doktor?

Zgłoś
Arek Sąsiadko10.05.2025 o 09:58

nasza obecna władza ma ludzi za kretynów to przykre że publikujecie taki artykuł : Niech ta historia nie okaże się tylko wzruszającym wyjątkiem. Niech stanie się początkiem zmiany. i co tu jest w tym wzruszającego?

Zgłoś
Oleśniczanin10.05.2025 o 09:46

"Uratowałaś życie"? Życie tej kobiety zdaje się, że nie było zagrożone. I tak przeszła od A do Z całą akcję porodową. Z tym, że rodziła ZABITE dziecko (zastrzykiem w serce), a nie żywe. Więc powinna mówić nie o uratowaniu życia, tylko zapewnienia komfortu polegającego na tym, że nie będzie musiała zajmować się chorym dzieckiem- być może kilka tygodni, być może wiele lat. I Gizela i Anita nie różnią się niczym od tego gościa z siekierą z Warszawy. Tam odrąbanie głowy siekierą, tutaj zastrzyk w serce. Co za różnica? Wszyscy jesteśmy chorzy=śmiertelni. Jedni bardziej, inni mniej. Jedni szybciej, inni pozniej. Skoro można zabić niewinne dziecko w brzuchu, to czemu macie problem z odrąbaniem głowy na terenie UW? Może ta ofiara też była chora, np. miała żylaki?

Zgłoś
@Dante10.05.2025 o 09:39

"PUKNIJ SIĘ W TEN G.... GŁOWE" ... Po jakiemu to ? Naucz się pisać . A tak w ogóle to nie pisz lepiej nic skoro nie masz kontrargumentów a twoje słownictwo pozostawia wiele do życzenia. Sprawdzają czy podczas wizyty Brauna żadna z pacjentek nie była zagrożona bo gizela nie zajmowała się nimi w tym czasie . Więc teraz niech sprawdzą czy podczas pogaduch tych dwóch osób też nie były pacjentki zagrożone . Proste czy nie ogarniasz ? Rozpoznajesz słowa ?

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube