
Choć króliki w Oleśnicy pojawiły się ćwierć wieku temu, to nadal cieszą oko mieszkańców i turystów. Zostawił je okoliczny rolnik, ponieważ jego hodowla była za duża. Kolonia się rozrosła i zaadaptowała do życia w mieście. Sympatyczne zwierzęta można spotkać szczególnie w rejonie placu Staszica, znanym jako "Króliczy Skwerek".
Jednak niektórzy postanawiają podrzucać swoje zwierzaki, choć nie powinno się tego robić. Okoliczny mieszkaniec zwraca uwagę, że od około tygodnia w tym miejscu znajduje się nowy osobnik. - Wydaje się być nieco zagubiony i zdaje się nie mieć dużych szans na przetrwanie. Jest oswojony i podchodzi do ludzi - słyszymy. Apeluje przy tym do właścicieli królika o zabranie go z powrotem lub zainteresowanie ze strony innych osób.
Zobacz też: Oleśnica - miasto wież i róż oraz... królików. Odcinek ODKRYWA.MY! [WIDEO]
rd















