reklama
reklamareklamareklama
Dziś jest wtorek, 14 lipca. Imieniny Marcelina, Ulryka, Bonawentury.
27℃
(zachmurzenie duże). Zobacz prognozę pogody

Agresywny kierowca autobusu linii 504? Skarga pasażerki

Aktualnościdzisiaj o 09:42Komentarzy: 14
Do redakcji portalu MojaOlesnica.pl wpłynęła wiadomość od pasażerki, która opisuje przebieg podróży autobusem linii 504 na trasie Wrocław - Oleśnica. Kobieta poinformowała, że złożyła oficjalną skargę do Polbus PKS Sp. z o. o. Skierowaliśmy do przewoźnika pytania dotyczące przedstawionych zarzutów i oczekujemy na odpowiedź.



Jak wynika z przesłanej korespondencji, skarga dotyczy kursu z 11 lipca 2026 roku, który rozpoczął się o godz. 22 z Dworca Głównego PKS we Wrocławiu. Pasażerka przekazała, że posiada trzy bilety z tego kursu oraz kontakty do trzech osób, które - jak twierdzi - były świadkami zdarzenia.

Według jej relacji, problemy rozpoczęły się już na początku podróży. - Kierowca od samego początku był opryskliwy i agresywny słownie - napisała w skardze. Jak wyjaśnia, miało to dotyczyć sposobu, w jaki odpowiedział na pytanie o cenę biletu.

Kobieta opisuje, że wraz z koleżanką zajęła miejsca w pierwszym rzędzie autobusu. Twierdzi, że mimo spokojnej rozmowy usłyszały polecenie ze strony kierowcy. - Mamy ze sobą nie gadać, mamy być cicho i mamy nie rozmawiać i już! - relacjonuje słowa kierowcy.

Jak podkreśla pasażerka, nie zakłócały porządku. - Rozmawiałyśmy cicho, nie krzyczałyśmy, nie używałyśmy wulgaryzmów, a mimo to zachowanie nasze nie podobało się kierowcy - napisała.

Według kobiety, w dalszej części przejazdu kierowca miał zwrócić się do nich słowami: "To jest moje ostatnie ostrzeżenie".

Jak wynika z jej relacji, po dojechaniu na przystanek Galeria Dominikańska autobus został zatrzymany, a kierowca wyłączył silnik. - Dopóki nie przysiądziemy się, nie zmienimy miejsca, on dalej nie pojedzie - relacjonuje pasażerka.

Kobieta twierdzi, że postój trwał około 10–12 minut. W tym czasie zadzwoniła na numer alarmowy 112. - Dyspozytor poinformował mnie, że takie rzeczy zgłasza się do straży miejskiej. Wybrałam numer na straż miejską, ale niestety nie dodzwoniłam się, gdyż numer był cały czas zajęty – napisała.

Według relacji pasażerki autobus ruszył dopiero po tym, gdy kierowca usłyszał prowadzoną przez nią rozmowę telefoniczną. W dalszej części skargi kobieta zarzuca kierowcy celowe ustawienie bardzo niskiej temperatury klimatyzacji.

- Kierowca jadąc dalej nastawił celowo i złośliwie klimatyzację w autobusie na 16 stopni, narażając pasażerów na utratę zdrowia. Odpalił wszystkie dmuchawy na maksa. Siedziałam z przodu i widziałam doskonale, jaka temperatura jest ustawiona i było nam wszystkim po prostu zimno - napisała.

Pasażerka twierdzi również, że autobus poruszał się z niewielką prędkością. _ Kierowca poruszał się z prędkością około 50 km/h i nie przyspieszał, pomimo iż mógł, bo nie znajdował się w terenie zabudowanym z ograniczeniami prędkości - czytamy w skardze.

Jak podkreśla autorka wiadomości, z obawy o dalszy przebieg sytuacji nie wysiadła na przystanku, na który kupiła bilet. - Ze względu na jego zachowanie nie dojechałam do przystanku, za który zapłaciłam bilet, to jest na Wojska Polskiego w Oleśnicy, gdyż bałam się o to, co on może zrobić i do jakich kroków się posunąć. Dlatego opuściłam autobus z pozostałymi pasażerami na placu Zwycięstwa w Oleśnicy - napisała.

Na zakończenie swojej skargi zwróciła się do przewoźnika o podjęcie działań wobec kierowcy. - Bardzo proszę o wyciągnięcie odpowiednich konsekwencji wobec kierowcy tego autobusu, gdyż zachował się skandalicznie, prowadząc autobus, który jest publicznym środkiem transportu, i ograniczał prawa pasażerów - zakończyła.

Redakcja portalu MojaOlesnica.pl zwróciła się do Polbus PKS Sp. z o.o. z prośbą o odniesienie się do zarzutów przedstawionych przez pasażerkę. Czekamy na odpowiedź.

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklamareklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (14)

Staruchdzisiaj o 10:03

Niesamowite za moich czasów studenckich to kierowca jechał z otwartymi drzwiami żeby było chłodniej a teraz mają klimę i narzekają.

Zgłoś
paxdzisiaj o 10:02

Może i wypalenie, nie mniej jednak nie jest to żadne usprawiedliwienie. Czekam ne stejtment i oficjalne przeprosiny Polbusa.

Zgłoś
Kołchoz dzisiaj o 09:53

Wypalenie zawodowe kierowcy, czas na zmianę pracy.

Zgłoś
thrillerdzisiaj o 09:52

Fascynująca opowieść. Poproszę więcej takich

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube