
* * *
Dotyczy: Potrzeby i zasadności upamiętnienia w 2026 roku 85 urodzin wybitnego artysty urodzonego w Oleśnicy – Sigmara Polke
Szanowny Panie Burmistrzu,
W dniu dzisiejszym tj. w dniu 13 lutego 2026 roku przypada 85. rocznica urodzin najwybitniejszego malarza urodzonego w Oleśnicy – Sigmara Polke, artysty o światowej renomie, uznawanego za jedną z najważniejszych postaci sztuki współczesnej drugiej połowy XX wieku. Zabierałem głos w dyskusji na ten temat podczas listopadowej sesji RM.
Pomimo międzynarodowego znaczenia tej postaci, Oleśnica nie posiada obecnie żadnej trwałej formy jej upamiętnienia. Artysta nie ma w naszym mieście ulicy swojego imienia ani pomnika czy choćby symbolicznej tablicy w przestrzeni publicznej. Jedyną formą upamiętnienia była wystawa jego prac zorganizowana w 1998 roku w Oleśnickim Zamku oraz konkurs plastyczny „Oleśnica w stylu POP-ART”. Od tamtego czasu nie podjęto żadnych działań w tym zakresie.
Tymczasem Sigmar Polke był artystą o ugruntowanej, międzynarodowej pozycji. Jego prace znajdują się w kolekcjach najważniejszych muzeów świata, takich jak Museum of Modern Art w Nowym Jorku, Tate Modern w Londynie czy Van Gogh Museum w Amsterdamie. Obrazy artysty osiągają wielomilionowe ceny na aukcjach domów takich jak Sotheby s czy Christie s, co potwierdza jego trwałą pozycję w historii sztuki oraz na światowym rynku artystycznym.
Upamiętnianie osób wybitnych, które urodziły się w danym mieście, stanowi element budowania tożsamości lokalnej, dumy wspólnoty oraz kapitału symbolicznego miasta. Samorząd nie odpowiada wyłącznie za infrastrukturę i bieżące zarządzanie, lecz również za kształtowanie pamięci historycznej i kulturowej, co wpisuje się w zakres przyjętej strategii rozwoju Oleśnicy. Brak jakiejkolwiek formy upamiętnienia artysty tej rangi w mieście jego urodzenia należy uznać za istotną lukę w polityce pamięci lokalnej.
W związku z powyższym zwracam się z wnioskiem o rozważenie podjęcia w 2026 roku działań zmierzających do trwałego upamiętnienia Sigmara Polke w Oleśnicy.
Oto propozycje możliwych form takiego upamiętnienia:
– tablica pamiątkowa na budynku miejsca urodzenia – za opracowaniami Oleśnickich historyków można przyjąć, że jest to budynek przy ul. S. Żeromskiego 3
– nazwanie imieniem artysty jednego z dwóch planowanych w Oleśnicy rond
– nadanie nazwy ulicy, skweru
– instalacja artystyczna w przestrzeni miejskiej, stała ekspozycja pamiątkowa
– zorganizowanie rocznicowej wystawy prac artysty
Rok 85. rocznicy urodzin jest momentem symbolicznym i zarazem właściwym, aby takie działania podjąć. Upamiętnienie artysty tej klasy nie ma charakteru wyłącznie historycznego — jest również inwestycją w wizerunek i prestiż miasta.
Z wyrazami szacunku
Mirosław Płaczkowski
Radny Rady Miasta Oleśnicy
* * *
rd
Komentarze (36)
Żenada - to ta infantylna Ola na ławeczce oraz ceramiczne króliczki na budynkach. Z tym ma się kojarzyć Oleśnica? Taki mamy poziom? Rozejrzyjcie się mili Państwo dookoła, jak wygląda promocja innych miast na tzw. " ziemiach odzyskanych". Nie można wygumkować niemieckiej przeszłości, bo trzeba by zburzyć domy, zamki, pałace, kościoły, mosty, drogi. A skoro korzystamy z tego dziedzictwa, to szanujmy pamięć tych, co je kiedyś budowali.
ZgłośŻenada. Kiedy Polke się rodził, Oleśnica była niemiecka. To nie jest nasz obywatel miasta!
ZgłośI co jeszcze? Może ulica himmlera albo geringa? Może trzeba żeby ktoś sobie pod sufitem leczył?
ZgłośRadny Płaczkowski zamiast skupiać się na realnych, konstruktywnych rozwiązaniach, proponuje kolejne tabliczki. Problem w tym, że sama tabliczka jeszcze nikomu sytuacji nie poprawiła. Mieszkańcy potrzebują konkretnych działań i pomysłów z efektem, a nie symbolicznych gestów pod publikę. Kreatywność w samorządzie to nie mnożenie znaków, tylko rozwiązywanie problemów. Może czas zamienić produkcję tabliczek na produkcję realnych inicjatyw?
ZgłośTo jest prawdziwy expert za publiczne pieniądze to się wypowie w telewizji o fajerwerkach w Holandii, o zachowaniu psów i kotów no i na temat sztuki i historii ma wiele do powiedzenia.Jednym słowem Mistrz.! Tylko czemu za nasze pieniądze.
ZgłośPolskiego Jerzego Bocka nie chcieli upamiętnić ale za to upamiętnią niemieckiego Sigmara Polke... Brawo...
ZgłośProfesor Antoni Cieszyński też zbyt długo nie mieszkał w Oleśnicy od chwili narodzin. Ja rozumiem, Polak więc upamiętniony bez uprzedzeń. Ale może warto pamiętać, że przejęliśmy Oels wraz z historia ludzi, którzy tu mieszkali i korona z głowy nikomu nie spadnie, jak na budynku umieścimy stosowną tablicę. W ten sposób wzrasta atrakcyjność turystyczna miasta. A tak na marginesie to kolory na elewacji tego budynku są dalece niestosowne. Kto to zatwierdził? Miejski architekt?
Zgłoś












