
fot. GKN Automotive Poland
Amerykańska firma American Axle & Manufacturing, z siedzibą w Detroit, ogłosiła, że przejmie brytyjską spółkę Dowlais Group – właściciela marki GKN Automotive – w transakcji gotówkowo‑akcjowej o wartości około 1,16 mld funtów (ok. 1,44 mld USD, ponad 5,5 mld złotych).
Połączenie ma stworzyć większego, globalnego dostawcę systemów napędowych i części samochodowych, zdolnego lepiej reagować na zmieniające się potrzeby rynku, w tym rozwój pojazdów elektrycznych.
Marka GKN Driveline, należąca obecnie do Grupy Dowlais, ma dwa zakłady produkcyjne w Oleśnicy - przy ul. Krzywoustego i Południowej, które zatrudniają lokalnych pracowników i dostarczają komponenty dla branży motoryzacyjnej.
Transakcja wymaga jeszcze zgód akcjonariuszy i regulacyjnych, w tym ze strony organów Unii Europejskiej, USA oraz Chin i ma zostać sfinalizowana w ciągu najbliższych miesięcy. Póki co nie ma informacji, które wskazywałyby na jakiekolwiek zmiany związane z przejęciem mające wpływ na zakłady w Oleśnicy.
rd
Komentarze (57)
O czym ty piszesz. Wiekszość przyszła przez kolesiostwo, polecenia. Były tam gwiazdy nawet z epoki klubowej ochrony dawnej Remi. Pózniej mo? majster to szwagier. Potem mój wujek to szef wszystkich szefów. Na koniec sąsiad to naczelny za płotu z podwórka. Testy były na przykrywkę. W kadrach jeden miał mamusię. I dalej się kręci po hali, udaje lidera.
ZgłośArtykuł jest niestety bardzo słaby pod względem merytorycznym i wprowadza czytelników w błąd, co przy takiej tematyce jest szczególnie niepokojące. Równie rozczarowujący jest poziom części komentarzy ? zamiast rzeczowej dyskusji mamy raczej festyn opinii bez pokrycia. Trudno oprzeć się wrażeniu, że na przestrzeni lat obniżyły się standardy wśród osób związanych z tematem. Może warto zastanowić się nad polityką zatrudnienia i poziomem wynagrodzeń, bo jakość kadry zwykle nie bierze się z przypadku. Kiedyś, aby pracować w GKN, trzeba było przejść testy i posiadać odpowiednie wykształcenie. Efektem był wyższy poziom zarówno pracy, jak i dyskusji wokół niej. Jak mawiał dawny dyrektor: ?Ryba psuje się od głowy?. Trudno nie odnieść wrażenia, że dziś problem nie kończy się na pojedynczych komentarzach, lecz ma charakter systemowy. Najbardziej przykre jest to, że pracuję w zakładzie, którego poziomu zaczynam się wstydzić - zwłaszcza gdy rodzina i znajomi czytają te komentarze i utożsamiają je z miejscem, w którym jestem zatrudniony.
ZgłośNieoficjanlie wiadomo, że to Elon Musk zainwestował i bedą robić silniki dwusuwowe do cybertraków.
Zgłoś@Szczerbaty anioł tyle lat i jeszcze nie dorobiłeś się protezy zębowej :-) :-):-)
ZgłośMam nadzieję że naczelny dyrektor to czyta i nie usunie ustawiaczy....nie wyobrażam sobie powrotu na linie i codziennie modle się do Jezuska by mi tego nie zabrał.... Dobrze mi tak siedzieć pić kawę i nic nie robić bimbać na prawo i lewo a przy tym zarabiać duże pieniądze... Zazdrośnicy....
Zgłośjaka likwidacja jeszcze dokładają na dziale kuźnia jeszcze dorobili 3 stanowiska nierobów sa mistrzowie są liderzy na linii to zrobili jeszcze po jednym liderze na zmiana niepracującym . tworzenie sztucznych stanowisk
ZgłośMam nadzieję że Naczelny dyrektor to czyta i usunie Ustawiaczy to stanowisko to fikcja zero pomagania operatorom na linii już nie wspomnę o liderach którzy wszystko muszą ogarniac na linii sami , likwidacja stanowiska dużo by pomogła z powrotem na linie dać Ustawiaczy zobaczymy czy będą tacy cwani.
Zgłoś












