Treść: O czym ty piszesz. Wiekszość przyszła przez kolesiostwo, polecenia. Były tam gwiazdy nawet z epoki klubowej ochrony dawnej Remi. Pózniej mo? majster to szwagier. Potem mój wujek to szef wszystkich szefów. Na koniec sąsiad to naczelny za płotu z podwórka. Testy były na przykrywkę. W kadrach jeden miał mamusię. I dalej się kręci po hali, udaje lidera.