
rd
Komentarze (11)
Ja mam pięknego, dużego ptaka i najlepiej dokarmia go moja wspaniała sąsiadka...
ZgłośOX. Emil Czeczeczko. Ale mi imponujecie swoimi wpisami. A ponoć zamknęli kolejnego dealera.
ZgłośDo @QQ. We Wrocławiu na jednego mieszkańca ponoć przypada 1,5 szczura. Nie wiąż samej obecności kota z liczbą szczurów. Po prostu należy odpowiednio segregować odpady. Odpady bio czyli pożywienie do pojemników zamykanych. Natomiast jeśli z lenistwa odpadki bio wrzuca się do śmieci zmieszanych a pojemniki są otwarte to jest to naturalna stołówka dla szczurów. Natomiast zastanawiam się jak jest ze szczurami w Szwecji. Znajomi w stajni ponoć mają. Ale na jarmarkach w mniejszych miejscowościach zostawiamy artykuły spożywcze na stołach na noc. Czasami w skrzynce pod stołem jest jakaś żywność. I nigdy nie spotkałem się z tym aby to było nadgryzione. PS. W Szwecji raczej nie uświadczysz bezpańskiego czy bezdomnego kota. Ja z takimi nigdzie się nie spotykam. Oczywiście po wsi czasami spacerują koty ale to zazwyczaj rasowe norweskie i wracają do swoich domów. Ponoć od ubiegłego roku w Szwecji obowiązuje czipowanie kotów.
ZgłośPierdolami się zajmujecie. Ludzie marzną w domach bo nie ma opału. Kary za palenie w piecach drewnem. Pytam się za co ? Puknijvie się w głowę nie macie innych zmartwień. Podatki podniesione i co robicie . Zamiast ludziom spoza gminy dać zarobić bo nie ma pracy to chodzą pracownicy gminy o od każdego podpisu kasa. Jak jechowy . Wysłać to poczta i już a nie po domach chodzić. Kasa to nie byle jaka ..
ZgłośA myszy, szczury i inne gryzonie, które bez kotów rozmnażają dię na potęgę? We Wrocławiu są już szczurze ulice czy nawet osiedla, tam gdzie wytępiono koty.
ZgłośTrzeba napisać projekt obywatelski na sterylizację kotów wolnożyjących, wzorem Sycowa. Nie jest to prosta sprawa od strony technicznej, bo trudno złapać takiego kota. A przede wszystkim to od najmłodszych lat trzeba uświadamiać, że kot czy pies to nie zabawka, która można zostawić bez opieki jak się znudzi lub stwarza kłopoty. To, że koty są na działkach to nie jest ich wina. To wina człowieka, że głodują, marzną, chorują i umierają. Tak, polują na ptaki, ale też na gryzonie. Zostały pozbawione innej możliwości. Powinny być w domu, wysterylizowane i nakarmione przez właściciela.
Zgłoś












