Treść: Do @QQ. We Wrocławiu na jednego mieszkańca ponoć przypada 1,5 szczura. Nie wiąż samej obecności kota z liczbą szczurów. Po prostu należy odpowiednio segregować odpady. Odpady bio czyli pożywienie do pojemników zamykanych. Natomiast jeśli z lenistwa odpadki bio wrzuca się do śmieci zmieszanych a pojemniki są otwarte to jest to naturalna stołówka dla szczurów. Natomiast zastanawiam się jak jest ze szczurami w Szwecji. Znajomi w stajni ponoć mają. Ale na jarmarkach w mniejszych miejscowościach zostawiamy artykuły spożywcze na stołach na noc. Czasami w skrzynce pod stołem jest jakaś żywność. I nigdy nie spotkałem się z tym aby to było nadgryzione. PS. W Szwecji raczej nie uświadczysz bezpańskiego czy bezdomnego kota. Ja z takimi nigdzie się nie spotykam. Oczywiście po wsi czasami spacerują koty ale to zazwyczaj rasowe norweskie i wracają do swoich domów. Ponoć od ubiegłego roku w Szwecji obowiązuje czipowanie kotów.