Senior potrącił mężczyznę na pasach. Nadal ma prawo jazdy [WIDEO]
Aktualnościdzisiaj o 07:00Komentarzy: 17
W grudniu zeszłego roku pan Wojciech przechodził przez pasy przebiegające przez ulicę Wrocławską w Bierutowie. Kiedy dochodził do chodnika po stronie stacji paliw został potrącony przez kierującego skodą octavią. Mężczyzna prawdopodobnie go nie zauważył. Siła uderzenia była dość spora. Na miejsce wezwano policję oraz pogotowie ratunkowe, a poszkodowany pieszy trafił do szpitala.
- Do dziś odczuwam skutki tego wypadku. Mam złamane kolano, obolały kręgosłup i głowę. Wkrótce mam mieć rezonans - słyszymy. Jak dodaje, niedawno zaskoczył się, że sprawca zdarzenia, 78-letni mężczyzna, nadal jeździ pojazdami. - Jestem tym zaniepokojony, bo spowodował poważny wypadek i pytanie, czy nie dojdzie do kolejnego nieszczęścia - komentuje nasz rozmówca.
Okazuje się, że faktycznie śledczy nie podjęli decyzji o zatrzymania prawa jazdy podejrzanemu o spowodowanie wypadku. Prokuratura zwraca uwagę na obowiązujące przepisy, które nakazują odebranie dokumenty w wyjątkowych przypadkach, gdy na przykład sprawca był pod wpływem alkoholu, środków odurzających lub działał celowo.
- Zatrzymywanie prawa jazdy przy takich wypadkach nie jest obligatoryjne, a jedynie fakultatywne - podkreśla Beata Ciesielska, Prokurator Rejonowa w Oleśnicy. Wkrótce ma być gotowy akt oskarżenia wobec kierowcy skody, który trafi do sądu.
rd
Komentarze (17)
ile osób dziad musi staranować jeszcze by go wysłać na badania i odebrać prawko? To jakieś jaja.. idealna widoczność, niezłe warunki.. dziad nawet nie hamował, nie zwolnił.. może ślepy? bo w tym wieku w telefonie już raczej nie grzebał by taki wypadek spowodować? pytanie czyj znajomy i kto w rodzinie..
Zgłośa ten pieszy to łazi jak krowa. jak wchodzić pod auto . a zatrzymać się i upoewnić. sam jeżdżę i widzę jak łażą piesi jak zebu w Indiach zapatrzeni w telefon i mają wyorane ale w zdrrzeniu z samochodem nie macie szans. Dlatego dbając o własne zdrowie patrz osiołku zanim wejdziesz i nie licz za bardzo że tobie się należy. też chodzę jako pieszy i dopóki się nie upewnię że kierowca mnie widzi i się zatrzyma nie wchodzę . Rozumiesz to ofiaro???? czy aby tylko kierowcy zastanów się choć mi cię po ludzku żal ze cię boli.
ZgłośWystarczyło by patrzył w prawo to instynktownie by umknął...przecież to młody, zwinny człowiek a nie staruszka. Wina kierowcy oczywiście, ale dobrze że tylko tak się skończyło.
ZgłośPodstawowa zasada chroń własne życie, patrzę czy mi się nic nie stanie. Wina kierowcy bezsporna, zdrowy człowiek długo będzie dochodził do zdrowia, kiedyś było hasło zatrzymaj się i żyj. Po co egzekwować swoje pierwszeństwo i potem wylądować w szpitalu. Wnioski dla mnie z tego artykułu: nie wchodźmy pod samochód, kierowca ma szeroki zakres obserwacji również z tyłu, może być rozkojarzony i patrzeć w inną stronę i wtedy wchodzącego pieszego po prostu uderzy, lepiej jest się zatrzymać pomóc szczęściu i żyć.
ZgłośAle wy *********** chyba się nie wyspaliście jest znak że będzie przejście dla pieszych więc każdy Kierowca ma obowiązek zachować ostrożność a nie ********** dalej tyle samo co jechał i nie widzę żeby jechał 40 może jedzie nawet i 50 skąd wy o tym możecie wiedzieć, wchodząc na pasy każdy się rozgląda wiadomo .. 50 m jedzie samochód nie wiem czy przechodzić przez pasy bo możliwe że się nie zatrzyma bo mu hamulce nie działają albo zasłabł to by czekał do jutra żeby przejść,poj ebany kraj....
ZgłośAleż ten ludek jest ciemny Statystyki pokazują wyraźnie, że tacy ludzie od wypadku są najbezpieczniejszymi kierowcami.A ten poszkodowany to jakiś hipochondryk gotów wszystkie swe zdrowotne niedomagania przypisać opisanemu zdarzeniu.
ZgłośAle ten człowiek na pasach powinien widzieć, że kierowca nie ma zamiaru zwolnić, być może z różnych przyczyn./Nie zauważył przechodnia, zasłabł ,awaria hamulca/.Pasy nie są gwarancją bezpiecznego przejścia uważajmy wszyscy.
Zgłoś










