
- Na AOW pomiędzy węzłami Wrocław Lotnisko i Wrocław Północ został uruchomiony odcinkowy pomiar prędkości. To już czwarta lokalizacja, która jest pod czujnym okiem ITD - informowała w 25 listopada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Przez kilka pierwszych dni działania systemu prędkość przekroczyło tam blisko 800 kierowców! - Od uruchomienia odcinkowego pomiaru prędkości do końca listopada łącznie 758 kierowców jechało tamtędy za szybko - podaje portal tuwroclaw.com.
- Mechanizm działania OPP (odcinkowy pomiar prędkości - przyp. red.) jest prosty, lecz skuteczny. Każdy pojazd, wjeżdżając na kontrolowany odcinek drogi, jest rejestrowany przez kamerę. To samo dzieje się na końcu tego odcinka. Na podstawie czasu przejazdu między tymi punktami, system oblicza średnią prędkość, z jaką poruszał się pojazd. Jeśli wynik przekracza dozwoloną prędkość, kierowca musi liczyć się z konsekwencjami. W przypadku stwierdzenia naruszenia, na adres właściciela pojazdu wysyłany jest mandat, uzupełniony fotograficznym dowodem przekroczenia prędkości. Mandaty z OPP to ta sama rozpiska, co w przypadku zatrzymania przez policjanta - podaje portal auto-swiat.pl.
Jakie kary grożą kierowcom za przekroczenie prędkości?
- Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny,
- o 11–15 km na godz. – mandat 100 zł i 2 punkty karne,
- o 16–20 km na godz. – mandat 200 zł i 3 punkty karne,
- o 21–25 km na godz. – mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
- o 26–30km na godz. – mandat 400 zł i 7 punktów karnych,
- o 31–40 km na godz. – mandat 800 zł i 9 punktów karnych,
- o 41–50 km na godz. – mandat 1000 zł i 11 punktów karnych,
- o 51–60 km na godz. – mandat 1500 zł i 13 punktów karnych,
- o 61–70 km na godz.– mandat 2000 zł i 14 punktów karnych,
- o 71 km/km na godz. i więcej – mandat 2500 zł i 15 punktów karnych.
rd
Komentarze (21)
@Kierowca...widocznie jechałeś 40km/h. Więc jesteś ciota nie kierowca i w dodatku kapuś.
ZgłośCzytam o tym odcinkowym pomiarze i aż mnie cofnęło do czasów, kiedy ja z Betonem lecieliśmy kabanem V9 z Belgradu na Monachium. Noc była ciepła, asfalt kleił się do opon, a radio trzeszczało jakby samo bało się tej prędkości. Autostrady wtedy miały więcej dziur niż regulamin, a znaki stały bardziej z przyzwyczajenia niż z sensu. Pod Zagrzebiem jugosłowiańska milicja postanowiła sprawdzić, czy nasz Mercedes to legenda czy bajka. Ruszyli za nami? Daciami. Jedna niebieska, druga zielona, obie zmęczone życiem. Bysiu poprawił marynarkę, Beton zgasił papierosa o popielniczkę i tylko powiedział: ?Jedziemy swoje?. V9 mruknął jak zadowolony byk, wskazówka poszła w prawo, a w lusterku robiło się coraz więcej nostalgii. Oni liczyli kilometry, my liczyliśmy obroty, stukot zawieszenia i bicie serca. Odcinkowy pomiar? Tam był pomiar odwagi, który skończył się na pierwszym zakręcie i zapachu przegrzanych hamulców. Dziś czasy inne. Kamery patrzą, system liczy, mandat przychodzi grzecznie do domu jak list polecony, bez emocji i bez klimatu. I dobrze. Bo nie każdy ma kabana, Betona, pustą noc i nerwy ze stali. Bysiu powie krótko: teraz nie gonitwy, tylko rozsądek. Legenda legendą, ale punkty karne, ubezpieczenie i żona naprawdę bolą każdego
ZgłośKtoś mnie nie zrozumiał jeżdżę zgodnie z przepisami więc nie płace mandatów
Zgłośmalkontent IDIOCI to łamią prawo narażając innych !!!! Pozdrawiam takiego idiotę który dziś rano czerwonym złomem na tablicach ONA w Solnikach wyprzedzał mnie na pasach !!! Kamery mam przód i tył tak więc info pójdzie gdzie trzeba !!!!
ZgłośJa się czasami zastanawiam jadąc przez AOW, po co tak zap*******ć? Przecież jadąc przepisowo też dojedzie się do miejsca docelowego. A jeżeli komuś się śpieszy to warto po prostu wyjechać szybciej. Wiadomo, mogą być jakieś odosobnione przypadki, gdzie ktoś wiezie chorego, żonę w ciąży, dziecko się słabo czuje. Człowieku wtedy nie myśli o jakiś mandatach. Zdrowie nie ma ceny. Ale tak randomowo nie ma sensu zapieprzać
Zgłoś@Malkontent, komornik już się zbliża, już puka do twych drzwi
Zgłoś










