Poseł od Brauna nazwał lekarkę "Gizelą Mengele". Będzie zawiadomienie
Aktualnościwczoraj o 17:14Komentarzy: 46
fot. fb / Włodzimierz Skalik
* * *
POSEŁ SKALIK UŻYWA NAZISTOWSKICH PORÓWNAŃ, BY SZCZUĆ NA LEKARKĘ
„Gizelą Mengele” i „katem polskich dzieci” – nazwał dr Gizelę Jagielską poseł od Brauna. Skalik przy tym posłużył się antysemicką retoryką, przywołując pochodzenie przodków.
Wykorzystywanie narracji o „żydowskich współpracownikach UB” to powielanie najgorszych wzorców mowy nienawiści, które mają na celu jedynie szczucie i dzielenie społeczeństwa.
Porównywanie lekarki do zbrodniarzy nazistowskich jest przekroczeniem wszelkich granic debaty publicznej i elementarnej przyzwoitości.
OMZRiK składa zawiadomienie do prokuratury w sprawie publicznego znieważenia funkcjonariusza publicznego.
W państwie prawa nie ma miejsca na to, by polityk – zamiast merytorycznej krytyki – używał rynsztokowego języka i obrzydliwych porównań do nazistowskich oprawców.
OMZRiK
* * *
rd
Komentarze (46)
Do Edmund Kalwiński: ma pan bardzo osobliwe podejście do kwestii dobra i zła, zastanawia mnie, czy pan odróżnia te dwie rzeczywistości. Czy pana zdaniem pani doktor za swoje wyczyny nie powinna najpierw stracić uprawnień lekarskich? Tej kwestii pan nie porusza
ZgłośPanie Edmundzie. Dobrze, że Pan zabrał głos. Ta brunatna zaraza zaczyna funkcjonować jak w III Rzeszy. Ciągłe zastraszanie.
ZgłośDo @Olesniczanin. Zwrot w prawo to znak , że zbliża się kryzys finansowy i gospodarczy. Dlatego od roku 2019 nie trzymam żadnej kasy w banku. Moim kapitałem jest magazyn a naddatki z dochodu trzymam w złocie i kamieniach szlachetnych. Wszelkie dyktatury pojawiają się tam gdzie idzie upadek gospodarczy. Do głosu dochodzą najubożsi I najmniej wykształceni.
ZgłośPan poseł winien stracić poselski immunitet z właściwymi tego konsekwencjami. W trybie pilnym. Faszystowskie podejście z takim czerepem jest w demokratycznym kraju przestępstwem.
ZgłośZwrot na prawo w Polsce staje się faktem. Proszę się mocno zastanowić zanim zrobi się coś karalnego.
Zgłoś@ateista, ateistyczny oszołomie. Problem polega na tym, że to co właśnie tu opisujesz, że niby Gizela dokonuje aktu "miłosierdzia bożego" uwalniając dziecko od cierpienia z powodu choroby, jest czynem zabronionym opisanym w k. k. Prawa boskie czy natury mnie nie interesują. Amen.
ZgłośTo ty nie ogarniasz tego , że było to DZIECKO, żaden płód . Uśmierciła dziecko w brzuchu bo takie praktyki dla niej to jak dłubanie w nosie .
Zgłoś










