
Agnieszka Cholewińska i Gizela Jagielska / fot. Starostwo Powiatowe w Oleśnicy, fb/babkibabkom
Pod koniec czerwca organizacje prolife informowały o rzekomym odejściu lekarki Gizeli Jagielskiej z Powiatowego Zespołu Szpitali z siedzibą w Oleśnicy. Pełni tam funkcję wicedyrektora ds. medycznych oraz pracuje jako ginekolog. Sama zainteresowana oświadczyła wówczas, że "rezygnuje z pewnych funkcji".
Dyrektor szpitala Agnieszka Cholewińska nie odebrała od nas telefonu i nie odpowiedziała na nasze pytania w tej sprawie. Wiadomość wysłaliśmy też do Gizeli Jagielskiej i wciąż czekamy na odpowiedź. Przypomnijmy, zespół szpitali to publiczna jednostka, utrzymywana z pieniędzy podatników. Jej struktura powinna być transparentna, a mieszkańcy powinni wiedzieć, kto nią zarządza.
- Pani Gizela Jagielska złożyła rezygnację z funkcji wicedyrektora i jest na trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia. Nadal ma obowiązującą umowę jako lekarka - precyzuje w rozmowie z portalem MojaOlesnica.pl starosta Wioletta Efinowicz.
AKTUALIZACJA, godz. 8:22
Po publikacji artykułu skontaktowała się z nami dyrektor Agnieszka Cholewińska. - Umowa na pełnienie funkcji zastępcy dyrektora jest w okresie wypowiedzenia i rozwiąże się we wrześniu. Do czasu rozwiązania umowy dr Jagielska pełni funkcję zastępcy. W pozostałych zakresach trwają ustalenia - wyjaśnia.
rd
Komentarze (57)
Wszystkiemu winna Trzecia Droga z Hołownią i Kosiniakiem na czele bo to przez nich nie przeszła ustawa ratująca kobiety. Ale cóz najlepiej kobietom zabrać prawo głosu,niech są inkubatorami, chodzącymi trumnami z martwymi płodami i podnóżkami panów i księży.WIWAT!!!!!!!!
ZgłośDlatego aborcja powinna być jak najszybciej zdekryminalizowana, a prezentowanie takich drastycznych transparentów w przestrzeni publicznej karane grzywna i to wysoką, zakłucanie ciszy, nękania pacjentów szpitala też powinno podlegać pod paragraf nawet więzienia.Ament.
Zgłośdo zw-kowalski: skąd masz te wszystkie informacje? Czyżby tu wypowiadał się ktoś ze sztabu położniczego wiadomego szpitala? A może z zaprzyjaźnionej z nim FEDERY? Jeśli zamierzasz atakować dorobek naukowy i doświadczenie prof. Sieroszewskiego, który nie bez przyczyny jest i profesorem, i prezesem PTGiP, to odpuść sobie. Jak mniemam, nie jesteś ani profesorem, ani prezesem żadnego naukowego gremium. Zostaw takie kwestie profesjonalistom.
ZgłośDo @Chiquita. Masz typowo wyznaniowe urojenia. Ci fachowcy tak prowadzili ciążę, że płód miał połamane kończyny źle zrośnięte. Do tego kości czaszki były już połamane. Serce nie mieściło się w klatce piersiowej. Kości przypominały sito. Nie było szansy na wyciągnięcie płodu nie powodując kolejnych złamań. Aby wyciągnąć płód kobietę trzeba było dosłownie wypatroszyć do splotu słonecznego. Ale wyznawcy pewnej wiary chcieli wcielić biblijne " w bólu rodzić będziesz ". Nic poza tym. Poza tym tak , rzekomo, chciał sam bóg.
ZgłośNieee. Jakieś tam facebookowe dramy czy konflikty z PTGiP nie mają żadnego znaczenia. Jedyne co może zakończyć jej karierę w oleśnickim szpitalu, to prokuratura, która znajdzie nieprawidłowości prawne w tych zabiegach w 9 miesiącu.
ZgłośMoże i jest dobra specjalistka, ale podległy jej personel, mówiąc oględnie, ma w głębokim poważaniu. Słowo szacunek do człowieka nie mieści się w gryzeldy kanonach.
ZgłośMoim zdaniem ona poleci. Żadna władza nie chce skandali i interwencji poselskich na swoim terenie. G.J. skonfliktowała się też z prof. Sieroszewskim z Łodzi (ten co chciał leczyć i zaopiekować się Felusiem, ale mamusia Anita wolała pojechać z dzieckiem do Oleśnicy zamiast zostawić je w dobrych rękach). Prof Sieroszewski, jako Prezes Związku Ginekologów Polskich jest jakby nie było parę pięter w hierarchii zawodowej wyżej od Jagielskiej. Myślę, że to już jest jej koniec "kariery" w Oleśnicy. Tak w ogóle to powinna jeszcze polecieć z zawodu. Oby!
ZgłośCzemu wy ją od razu skreślacie? Przecież mowa jest tylko o stanowisku wicedyrektora. Sama Gizela oświadczyła, że nigdzie się nie wybiera i dalej będzie wykonywać aborcje w Oleśnicy, "te które są zgodne z polskim prawem i te które są medycznie uzasadnione". Amen.
ZgłośHaha. To nie kwestia wytrzymania modlitwy ale jadu wylewanego przez idiotów. Nie mieszaj do tego modlitwy. Natomiast ci z tego publicznego różańca za nazywanie jej morderczynią itp itd trafia do piekła. Oczywiście jeśli ono istnieje. To nie siła modlitwy ale zwykłej nagonki. W ten sposób można zastraszyć nawet papieża.
Zgłoś












