
Obecność funkcjonariuszy ma związek z troską o bezpieczeństwo w pobliżu placówek oświatowych. W ostatnich tygodniach w Polsce odnotowano przypadki przemocy na terenie szkół, w tym ataki na uczniów i pracowników. Takie zdarzenia zwracają uwagę na konieczność zachowania czujności i reagowania na potencjalne zagrożenia.
Służby wolą "dmuchać na zimne". Dlatego ważne jest, aby nie lekceważyć sytuacji, które mogą budzić niepokój. Jeśli ktoś zauważy podejrzane zachowanie lub okoliczności mogące wskazywać na zagrożenie bezpieczeństwa, powinien powiadomić odpowiednie służby.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia należy zadzwonić pod numer alarmowy 112. Apelujemy o zachowanie spokoju i odpowiedzialne reagowanie na niepokojące zdarzenia.
rd
Komentarze (29)
Cytuję " Psycholożka apeluje po atakach w szkołach. Potrzeba nam "mądrych dorosłych" ? Po tragicznych wydarzeniach w szkole najważniejszą rzeczą, jakiej powinni unikać zarówno rodzice, jak i nauczyciele, jest eskalowanie strachu oraz agresji. Należy wystrzegać się pochopnych uogólnień na temat młodzieży czy szukania winnych ? mówi w rozmowie z WP abcZdrowie psycholożka, psychoterapeutka i dramaterapeutka Dagna Ślepowrońska." a co robi ten portal ?
Zgłoś@Juras. W Polsce zawsze było gorzej niż w Szwecji. Świadczy o tym sama liczba emigrantów polskich w Szwecji. To tacy jak ty i PiS kreujecie wizerunek niebezpiecznego kraju. Czy ty kiedyś byłeś lub żyłeś w Szwecji. Ja w Szwecji mieszkałem 20 lat. W Polsce 40 lat. Do tego systematycznie bywam i w Polsce i w Szwecji. Więc mam własne spostrzeżenia. I oby nigdy w Szwecji nie było tak niebezpiecznie jak rzekomo w Polsce jest bezpuecznie.
ZgłośMałpa Juras. A kiedy w końcu odpowiedz nam na postawienie tobie wcześniej pytania ?
ZgłośŻul szwedzki sie cieszy ze w koncu jest syf i bagno jak w jego szwecji. Cieszysz sie żulu, prawda? Odejdż typie w zapomnienie.
ZgłośJażem was wszystkich w bambuko zrobił z temi albómami bożem myślał żeście takie same głubki jak ja, albómóf nie było nie ma i nigdy nie bendzie.
Zgłoś@ Banany, pewnie, bo przecież w latach 90tych patoli nie było. Normalnością był fakt, że dziecko mogło kupić papierosy i alkohol dla rodziców. Mogło regularnie być karanie ciszą, wyzwiskami i kablem, bicie piornikiem przez nauczycieli piórnikami czy linijkami po dłoniach. To taka fantastyczna metoda wychowawcza była. Dzisiejsi rodzice w ogóle się nie sprawdzają... Serio? Proponuję się przenieść wehikułem czasu i przypomnieć sobie ilu nastolatków w czasie, kiedy to dzisiejsi rodzice sami byli nastolatkami, zabiło kolegę czy koleżankę i w jak okrutny sposób. Chyba jednak to nie pokolenia decydują o zachowanich dzieci i nieletnich tylko problem jest głębszy u takich jednostek ludzi. Ale takie mamy społeczeństwo, że jeden osioł rzucił kamieniem we współczesnych rodziców i większość społeczeństwa jak te ameby to samo powtarzają. Gratuluję samodzielnego myślenia. Wasza postawa jest mocno pouczająca i pokazuje jak ten świat jest pełen hipokryzji a poprzednie pokolenie rodziców jest zawsze lepsze od obecnego. I tak od wieków w pogoni za duchem.
ZgłośDzisiaj w każdej szkole powinny byc prelekcje o bezpieczeństwie i o przeciw działaniu przemocy.Dyżury na korytarzach podczas przerw pełnione przez nauczycieli.Policja co dzieńnie o innej godzinie winna pojawiać sie w szkole,trzeba być czujnym.
ZgłośA co na to KOleśniccy patrioci : @G, @Polaj, @Jan , @olesniczanin i inni ?
Zgłoś













