Policja zatrzymała pijanego kierowcę bmw i jego kolegę. Wieczorna akcja na stacji paliw
Aktualności4.09 o 08:29Komentarzy: 44
Wczoraj wieczorem spacerująca kobieta zwróciła uwagę młodemu kierowcy bmw na jego styl jazdy. - Mężczyzna odpowiedział jej w taki sposób, że nabrała podejrzeń, że może być pod wpływem alkoholu. Zadzwoniła na policję, przekazała funkcjonariuszom jego rysopis oraz informację, w którym kierunku się poruszał - relacjonuje st. asp. Michał Wróblewski z Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.
Osobowe bmw odpowiadające relacji zgłaszającej znaleziono na stacji paliw Orlen przy placu Staszica. Pojazd miał liczne otarcia i wgniecenia, co mogło świadczyć o wcześniejszej kolizji.
- Na miejscu znajdowało się kilka osób, jednak żadna z nich nie przyznawała się do kierowania samochodem. Policjanci sprawdzili monitoring ze stacji paliw i na tej podstawie ustalili, kto prowadził pojazd. Okazało się, że kierowca faktycznie był nietrzeźwy i został zatrzymany. Był to 25-letni mieszkaniec Oleśnicy. W samochodzie znajdował się również jego 18-letni kolega, który także był nietrzeźwy. Mężczyzna zaczął znieważać policjantów, dlatego również został zatrzymany. Dzisiaj, kiedy obaj mężczyźni wytrzeźwieją, z ich udziałem będą prowadzone dalsze czynności - dodaje M. Wróblewski.
rd
Komentarze (44)
Ale ja jestem pojebany. I obieram pyry jak szalony. Bo w sumie to jestem wariatem
ZgłośDo @olesniczanin, @Pijak, @prawdziwy Polak, @G. W biały dzień skradziono rower przy zamku. Ci wy na to gortalowe plupki ?
ZgłośI bardzo dobrze. Nie kupujcie, nie zamawiajcie, bo to przecież kupowanie kota w worku. Nie wierzcie w istnienie Albumu. Album nie istnieje. Będzie go więcej dla nas
ZgłośDla mnie na przykład Album istnieje ponieważ zamówiłem go sobie i do mnie przyszedł. A dla ciebie i dla innych nie musi wcale istnieć. Kowalskiemu nie zależy na tym żeby go sprzedawać w Internecie przez strony, nie zależy mu na tym żeby był łatwo dostępny i żeby ktoś przed zakupem zobaczył zdjęcie okładki i nic mu nie zrobicie, może sobie wydawać i sprzedawać swój Album tak jak mu się podoba i mu pasuje
Zgłoś@Mieszkanka a po co i w jakim celu ma ci wklejać zdjęcia okładki swojego Albumu? Może mu nie zależy na tym żebyś go widziała, nie zależy mu na tym żebyś go kupiła, zamówiła, posiadała, oraz nie zależy mu na tym żebyś wierzyła w jego istnienie. A skoro i tak Album dla ciebie nie istnieje to po prostu pytać o coś co nie istnieje. Kowalski nigdzie nie obiecywał że go wyda, nie pisał nic takiego że ja Kowalski obiecuję tobie, tobie, czy wam wszystkim wydanie Albumu w takiej formie w jakiej oczekujecie, obiecuję wam że sprzedaż będzie prowadzona w internecie na jakichś stronach i obiecuję wam wklejenie zdjęć okładki, oraz podanie ceny i nazwy drukarni i wydawcy. Niczego takiego Kowalski nigdy nikomu nie obiecał, ale po coś podał numer telefonu i adres korespondencyjny. Jeżeli ktoś nie chce zamówić bo dla niego to kupowanie kota w worku i Album dla niego nie istnieje, to niech dla niego dalej nie istnieje. Nie ma obowiązku kupowania Albumu, kota w worku, nie ma obowiązku dzwonienia, pisania, zamawiania. Jak ktoś nie chce to dla niego Album może sobie nie istnieć ale jak ktoś zaryzykuje i jednak uda mu się zamówić Album i go dostanie to ten Album dla tego kogoś będzie istnieć. Ale nie dla wszystkich musi on istnieć i nie każdy musi wierzyć w jego istnienie, nie ma takiego obowiązku
ZgłośCzy to zw kowalski takie trudne wstawić do sieci kilka zdjęć i odzydkać reputację? Widocznie nie ma czego wstawiać.
Zgłoś














