Biesiady w oleśnickim Rynku, interweniowała policja. Mieszkańcy mają dość hałasu i zapachów
Aktualnościdzisiaj o 09:42Komentarzy: 23
Oleśnicki Rynek w cieplejsze dni staje się miejscem, gdzie odbywają się biesiady, które cieszą się popularnością wśród stałych bywalców. Niestety, radość z tych spotkań nie podzielają wszyscy mieszkańcy. Coraz więcej osób skarży się na hałas, nieprzyjemne zapachy oraz spożywanie alkoholu, co zakłóca spokój w okolicy.
Wczoraj sytuacja osiągnęła punkt krytyczny, gdy na miejsce została wezwana policja, która interweniowała wobec biesiadników. Mieszkańcy podkreślają, że nocne krzyki i nieodpowiednie zachowanie uczestników biesiad wpływają negatywnie na jakość ich życia. - Mamy dość hałasu i bałaganu - mówią zdezorientowani oleśniczanie.
rd
Komentarze (23)
A ja z innej beczki co byście chcieli mieć koło. Rynku czy w rynku chodzi o jakie lokale czego brakuje
Zgłoś........a do Rynku musi wrócić. Pamiętacie kto to powiedział? No to wróciło.
ZgłośDo mam. Jak jesteś patusem to twój problem. Więc nie pie. Że osoby które mam dość za młodu takie cyrki robili.
Zgłości to teraz mowia maja dosc ! to zapomnieli jak sami ryja darli ,pili pod zamkiem czy w rynku na laweczkach! o zapachach nie wspomne jak capilo smazona cebula na klatkach etc etc ....
ZgłośMoże ktoś ma namiary na jakiegoś lachona młodego jeszcze nie zarażony niczym który lubi dać bez zobowiązań i nie chodzi mi o te które stoją na wylocie tylko te młode gówniary które panoszą się po rynku ..? Proszę o jakiś namiar, ksywa i gdzie mogę je spotkać ?
Zgłoś
















