reklama
reklamareklamareklama
Dziś jest czwartek, 18 czerwca. Imieniny Elżbiety, Marka, Amandy.
20℃
(zachmurzenie duże). Zobacz prognozę pogody

Smierć sześciomiesięcznego Igorka. Przesłuchania personelu, powołano biegłych

Aktualnościdzisiaj o 07:00Komentarze Facebooka
Prokuratura nadal wyjaśnia okoliczności śmierci sześciomiesięcznego Igorka z Oleśnicy, który zmarł pod koniec lipca zeszłego roku. Co wiadomo nowego w tej sprawie?



W 2025 roku na łamach portalu MojaOlesnica.pl opublikowaliśmy artykuł dotyczący śmierci sześciomiesięcznego Igorka z Oleśnicy. Opisywaliśmy przebieg wydarzeń poprzedzających tragedię. Rodzice szukali pomocy lekarskiej, początkowo w przychodni, gdzie objawy dziecka przypisywano ząbkowaniu.

Sytuacja stała się poważna, gdy u chłopca pojawiły się skrzepy krwi. Wówczas rodzina udała się na nocną i świąteczną opiekę medyczną, mieszczącą się w tym samym budynku, co oddział pediatryczny oleśnickiego szpitala. Według relacji matki, personel miał okazać zniecierpliwienie i lekceważenie, a pierwsze badania były powierzchowne. - W ogóle wszyscy byli oburzeni, że ich obudziliśmy przed piątą - mówiła nam Anna Pacyna, mama Igorka.

Wedle jej relacji, na oddziale pojawiły się problemy ze sprzętem - aparatura miała być niesprawna, a transport do innej placówki opóźnił się z powodu długiego oczekiwania na karetkę. Igorek zmarł już we Wrocławiu.

Niejasności pojawiły się w dokumentacji medycznej. Oleśnicki szpital wydał dwie różniące się karty informacyjne, w których widnieją dwie sprzeczne godziny wypisu i informacje dotyczące intubacji. Według wrocławskich lekarzy dziecko zostało zaintubowane w karetce, choć w dokumentach z Oleśnicy widniała inna adnotacja. Szpital nie chciał nam odpowiedzieć na pytania, tłumacząc się ochroną danych. Zaprzeczono jednak, aby doszło do awarii aparatury oraz nieprawidłowego zachowania personelu.

Igorek zmarł pod koniec lipca zeszłego roku. Jak dowiedzieliśmy się od rodziny chłopca, sekcja nie wykazała żadnych zmian urazowych. Ustalono natomiast, że przyczyną śmierci dziecka było "wgłobienie krętniczo-kątnicze z martwicą niedokrwienno-krwotoczną wgłobionego fragmentu i niedrożnością przewodu pokarmowego powikłane dodatkowo zachłyśnięciem treścią jelitową".

Śledczy rozpoczęli niedawno przesłuchania personelu medycznego. Powołano też zespół biegłych, który ma odpowiedzieć na pytania, czy na którymś etapie można było uratować chłopca.

Zobacz też: Dlaczego zmarł sześciomiesięczny Igorek? Sprawą zajęła się prokuratura [WIDEO]

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklamareklamareklama

Komentarze Facebooka

Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube