
źródło: Nowa Nadzieja Oleśnica
***
W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi lokalu przy Rynku 53/1 oraz projektu „Made In Oleśnica”, w imieniu fundacji, która planowała stworzyć w tym miejscu otwartą przestrzeń dla mieszkańców naszego miasta, przedstawiam swoje stanowisko.
Od początku moją intencją było stworzenie miejsca, które będzie łączyć ludzi – promować lokalnych twórców, rękodzielników, przedsiębiorców oraz oddolne inicjatywy społeczne. W ten projekt włożyliśmy bardzo dużo czasu, pracy i serca, wierząc, że stanie się on realną wartością dla oleśniczanek i oleśniczan.
Niestety, w ostatnich miesiącach wokół tej inicjatywy pojawiło się wiele negatywnych emocji, krzywdzących komentarzy, hejtu oraz sugestii podważających dobre intencje. Wokół projektu zaczęła narastać atmosfera, która nie sprzyjała już budowaniu czegokolwiek wspólnie, a raczej prowadziła do niepotrzebnych napięć i podziałów. Nie zamierzam uczestniczyć w sporach ani odpowiadać na insynuacje. Zależy mi na działaniu dla ludzi, nie na prowadzeniu konfliktów.
Dlatego – po długim namyśle – podjęliśmy decyzję o wycofaniu się z najmu lokalu i zamknięciu tego etapu działalności fundacji. To decyzja trudna, bo oznacza rezygnację z projektu, który miał służyć mieszkańcom i który miał realną szansę stać się ważnym miejscem na mapie Oleśnicy. Mam poczucie, że straciliśmy coś więcej niż tylko jeden projekt – straciliśmy szansę na stworzenie przestrzeni współpracy i wzajemnego wsparcia.
Dziękuję wszystkim osobom, które wspierały ideę „Made In Oleśnica”, okazywały życzliwość i wierzyły w sens tego przedsięwzięcia. To dzięki Wam wiem, że takie inicjatywy są potrzebne i mają znaczenie.
Made in Oleśnica
***
rd
Komentarze (19)
a jestem ciekawy czy osoby, które się zrzuciły na remont dostana swoją kasę....
Zgłośdo Elo.... juz trzeci raz o tym czytam... cóz to za przeszłość...? bo ciekwość mnie dopadła :))))))
Zgłośfundacja, które chce działac nie potrzebuje lokalu - a juz na pewno nie w Rynku. W składzie zarządu nie ma ani jednej osoby, która wiedziałąby cokolwiek na temat NGO, miałaby minimlną wiedzę na ten temat. Pani Joanno jedno pytanie: dlaczego wpis do KRS był ostatnim punktem tej zabawy a nie pierwszym? Dlaczego do lokalu wprowadziła pani swoją działalność - sprzedaż odzieży? Tym miała się zajmować fundacja? Czy oze twoerzeniem buketów? Podkreslam TWORZENIEM BUKIETÓW, bo wszyscy wiedzą, że wg pani opinii tylko pani jest artystą od kwiatów w tym mieście a reszta kwiaciarzy: jak to było? cyt: "wiąże kwiatki"... trochę pokory i i z cała pewnoscią wszystko sie poukłada.
Zgłoś"projekt miał służyć mieszkańcom" - no skoro tak miało być to dlaczego nie będzie? Dziękuję wszystkim osobom, które wspierały ideę ?Made In Oleśnica?, czyli jak nie ma tego konkretnego lokalu to już nagle okazuje się, że cały plan upada? Coś tu się nie klei. Słaba ta idea, skoro jest głównym punktem był ten lokal a nie to co może się odbywać w każdym innym.
Zgłośludzie nie są durni, każdy wie na czym to miało polegać, ludzie dobrze znają tą postać, udająca świętą, z wiadomo z jaką przeszłością
ZgłośGdybyscie nie mieli nic na sumieniu to byście wytoczyli im proces o zniesławienie a tak to nabieracie wody w usta, bo wiadomo, ze powstal przy tym machloj.
Zgłoś















