Zagląda do aut, ciągnie za klamki, znika. Niepokojące relacje z kilku ulic
Aktualności31.05 o 10:38Komentarzy: 13
W ostatnich dniach w różnych częściach Oleśnicy miały miejsce incydenty dotyczące wobec zaparkowanych samochodów. Opisywane przez mieszkańców dotyczą ulic Rzemieślniczej, Kopernika oraz Okrężnej i wskazują na powtarzający się schemat działania.
Pierwsza z relacji pochodzi z ulicy Rzemieślniczej, gdzie - jak opisują świadkowie - codziennie w godzinach wczesnoporannych, między 5 a 6, ma pojawiać się mężczyzna sprawdzający zaparkowane auta. Miał on zaglądać do wnętrza pojazdów, szarpać za klamki i oświetlać wnętrza latarką. Według relacji, w sytuacji gdy został zapytany o cel swoich działań, oddalał się z miejsca zdarzenia. Mieszkańcy informują również o próbach otwierania garaży. W jednym z przypadków mężczyzna miał mieć przy sobie łom i dokonać kradzieży z pojazdu.
Kolejne zgłoszenie pochodzi z okolic ulicy Kopernika, gdzie świadek relacjonuje podobne zachowanie - mężczyzna zaglądał do zaparkowanego samochodu, a po zwróceniu mu uwagi szybko oddalił się, ignorując dalsze pytania.
Trzecia sytuacja miała miejsce na ulicy Okrężnej. W tym przypadku właściciel pojazdu przyznał, że nie zamknął auta na noc. Rano okazało się, że wnętrze zostało przeszukane - zawartość schowków była rozrzucona, a paczki otwarte. Choć nic nie zginęło, ślady wskazują na to, że ktoś przebywał w środku pojazdu i czegoś szukał.
Na ten moment nie ma oficjalnych informacji łączących wszystkie zdarzenia w jedną sprawę, jednak powtarzalność opisów i podobny sposób działania budzą niepokój mieszkańców. Wskazują oni na potrzebę zwiększonej czujności oraz dokładnego zabezpieczania pojazdów, szczególnie w godzinach nocnych i wczesnoporannych.
rd
Komentarze (13)
Codziennie... Ludzie widzą, ale zdjęcia nie ma komu zrobić. Bo stoją, jedzą popcorn i oglądają co się stanie. Społeczeństwo jest coraz głupsze
ZgłośSzukacie frajera? Za tego bana to dostałeś właśnie odemnie te stare trampki pod drzwi redakcji
ZgłośZostał zapytany o cel swoich działań? W ryja powinien był dostać, a nie Wersal robić od złodzieja pytać.
Zgłoś
















