Spór o tekstylia przy drodze. Mieszkaniec ma pretensje, drogowcy odpowiadają
Aktualności8.05 o 09:28Komentarzy: 14
Jak relacjonuje mieszkaniec, worki z odzieżą miały zostać wcześniej odebrane przez firmę zajmującą się zbiórką tekstyliów. Według jego relacji, zanim do tego doszło, pracownicy SDM prowadzili koszenie zieleni. - Pracownik który wykonywał te prace skosił po prostu worek z ciuchami. Rzeczy zostały zniszczone, i rozciągnięte przez kosiarkę po pasie który kosił - napisał czytelnik. Dodał również, że odpady miały pozostawać w tym miejscu przez dłuższy czas, także podczas majowego weekendu.
Mieszkaniec domagał się uprzątnięcia miejsca i wyjaśnienia całej sytuacji. Do sprawy odniosła się Sekcja Dróg Miejskich w Oleśnicy. Dyrektor jednostki Krzysztof Fink stwierdził, że przedstawiona przez mieszkańca wersja wydarzeń nie znajduje potwierdzenia. - Najdelikatniej mówiąc, mieszkaniec rozmija się z prawdą - przekazał.
Jak podkreślił, pas drogowy jest przestrzenią publiczną przeznaczoną do komunikacji, a pozostawianie tam różnych przedmiotów może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa. W ocenie SDM stan worków widoczny na zdjęciach nie wskazuje na uszkodzenie przez kosiarkę. - Analizując przesłane zdjęcie nie wygląda to na maszynowe rozerwanie a ręczne sprawdzanie zawartości. Na zdjęciu nie widać również jakoby rzeczy były „rozciągnięte przez kosiarkę” - poinformował Krzysztof Fink. Dodał również, że ewentualne wciągnięcie tekstyliów do urządzenia koszącego doprowadziłoby do awarii maszyny, a taka sytuacja nie miała miejsca.
Szerzej do sprawy odniósł się także kierownik w SDM, Maciej Kasprzak. Zwrócił uwagę, że mieszkańcy sami pozostawili worki z tekstyliami w pasie drogowym. - Po pierwsze, dlaczego mieszkańcy wystawili w workach foliowych ubrania/tekstylia/szmaty i pozostawili je w pasie drogowym bez nadzoru? - pyta przedstawiciel SDM.
Przypomniał również, że od 1 stycznia 2025 roku w Oleśnicy obowiązuje selektywna zbiórka tekstyliów, a zużyte ubrania, pościel, zasłony i buty powinny trafiać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.
Według relacji SDM, pracownicy przybyli na miejsce już po tym, jak worki były rozerwane, a odzież rozrzucona. - Najprawdopodobniej przez osobę bezdomną - wskazał Maciej Kasprzak. Jak dodał, pracownicy wykosili jedynie trawę wokół odpadów, ponieważ pojazd przeznaczony do koszenia nie służy do zbierania śmieci.
Przedstawiciel SDM podkreślił również, że obowiązek uprzątnięcia pozostawionych odpadów spoczywa na osobach, które je tam wystawiły.
rd
Komentarze (14)
To teraz jak wyrzucam brudne gacie, to nie moge wyrzucic pod obierki z kartofli tylko musze jechac do PSZOKA?
ZgłośWydawać by się mogło że nie ma nic prostszego niż skosić trawę. Okazuje się że niektórym brakuje IQ nawet do tej banalnej czynności. Wielokrotnie widziałam tych leserów odbębniających pracę po linii najmniejszego oporu i tnących wszystko na strzępy co wpadnie pod kosiarkę. Ewidentnie wina kierownictwa: raz, że zatrudniają takich gamoni dwa, ze najpierw powinni zorganizować sprzątanie i wywóz śmieci a dopiero potem cięcie trawy. Trzeba to gdzieś zgłosić bo to przechodzi wszelkie pojęcie.
ZgłośPani z ośrodka niech z niego nie wychodzi - będziemy bezpieczni i wolni od głupoty ....
ZgłośMieszkańcy wystawiają worki z odzieżą gdy są odbierane w danym terminie i danych godzinach. To jak z pod posesji danego mieszkańca tyle tekstylia? A Poza tym Panowie koszący trawniki powinni uważać jak jeżdżą kosiarkami. Jeżdżą jak chcą nie zważając na innych uczestników ruchu i myślą że mają pierwszeństwo w każdym calu. Nie pozdrawiam Pana z zielonych ogrodów który omijał ciężarówkę i zagrażał obywatelom i pracownikom.
ZgłośI jeszcze jeden problem z okolicy, gościu z lotniczej z niby szeregówki postawionej na małej działce domku jednorodzinnego ustawia swoje liczne samochody na całej długości lotniczej na trawnikach między stojącymi tam domkami i okupuje wszystkie okoliczne parkingi robiąc z nich komis samochodowy a mieszkańcy tam mieszkający nie mają gdzie parkować, bo coraz to więcej takich samochodów przybywa na ich parkingach i na trawnikach przed domkami, są to auta o różnych rejestracjach DMI..., DW..., DOL... i inne, bywają i na niemieckich numerach i nawet takie bez rejestracji, czyli prywatny komis samochodowy na publicznych parkingach i pod domkami mieszkańców.
ZgłośKto je tam wystawił niech je teraz sprzątnie. Odpowiem jak jeden z głupio myślących komentujących "co by się stało wystawiającemu, gdyby to pozbierał?"
ZgłośDo SDM, jak już zlecanie koszenie trawników to zadbajcie też o chodniki, trawa zarasta chodnik a wasza metoda to tylko koszenie trawy.
ZgłośJak tak będziemy piłeczkę od siebie odbijać to zginiemy w tych śmieciach, a szczury nas zjedzą.Co by się stała pracownikowi koszącemu jak by to zebrał do wora i zabrał .
Zgłoś















