Spór o tekstylia przy drodze. Mieszkaniec ma pretensje, drogowcy odpowiadają
Aktualnościdzisiaj o 09:28Komentarzy: 2
Jak relacjonuje mieszkaniec, worki z odzieżą miały zostać wcześniej odebrane przez firmę zajmującą się zbiórką tekstyliów. Według jego relacji, zanim do tego doszło, pracownicy SDM prowadzili koszenie zieleni. - Pracownik który wykonywał te prace skosił po prostu worek z ciuchami. Rzeczy zostały zniszczone, i rozciągnięte przez kosiarkę po pasie który kosił - napisał czytelnik. Dodał również, że odpady miały pozostawać w tym miejscu przez dłuższy czas, także podczas majowego weekendu.
Mieszkaniec domagał się uprzątnięcia miejsca i wyjaśnienia całej sytuacji. Do sprawy odniosła się Sekcja Dróg Miejskich w Oleśnicy. Dyrektor jednostki Krzysztof Fink stwierdził, że przedstawiona przez mieszkańca wersja wydarzeń nie znajduje potwierdzenia. - Najdelikatniej mówiąc, mieszkaniec rozmija się z prawdą - przekazał.
Jak podkreślił, pas drogowy jest przestrzenią publiczną przeznaczoną do komunikacji, a pozostawianie tam różnych przedmiotów może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa. W ocenie SDM stan worków widoczny na zdjęciach nie wskazuje na uszkodzenie przez kosiarkę. - Analizując przesłane zdjęcie nie wygląda to na maszynowe rozerwanie a ręczne sprawdzanie zawartości. Na zdjęciu nie widać również jakoby rzeczy były „rozciągnięte przez kosiarkę” - poinformował Krzysztof Fink. Dodał również, że ewentualne wciągnięcie tekstyliów do urządzenia koszącego doprowadziłoby do awarii maszyny, a taka sytuacja nie miała miejsca.
Szerzej do sprawy odniósł się także kierownik w SDM, Maciej Kasprzak. Zwrócił uwagę, że mieszkańcy sami pozostawili worki z tekstyliami w pasie drogowym. - Po pierwsze, dlaczego mieszkańcy wystawili w workach foliowych ubrania/tekstylia/szmaty i pozostawili je w pasie drogowym bez nadzoru? - pyta przedstawiciel SDM.
Przypomniał również, że od 1 stycznia 2025 roku w Oleśnicy obowiązuje selektywna zbiórka tekstyliów, a zużyte ubrania, pościel, zasłony i buty powinny trafiać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.
Według relacji SDM, pracownicy przybyli na miejsce już po tym, jak worki były rozerwane, a odzież rozrzucona. - Najprawdopodobniej przez osobę bezdomną - wskazał Maciej Kasprzak. Jak dodał, pracownicy wykosili jedynie trawę wokół odpadów, ponieważ pojazd przeznaczony do koszenia nie służy do zbierania śmieci.
Przedstawiciel SDM podkreślił również, że obowiązek uprzątnięcia pozostawionych odpadów spoczywa na osobach, które je tam wystawiły.
rd
Komentarze (2)
Jeżeli nawet tam były pozostawione chodź nie powinny to pracownik SDM który ten worek rozciągnął powinien posprzątać i doprowadzić do stanu sprzed, a nie zostawić szmaty na trawniku. Więc Panie Gogusiu Kasprzak zagoń Pan tych swoich Piechurów do roboty i niech to posprzątają jak należy, a nie jeszcze dolewasz oliwy do ognia. Od miejskiej posadki w dupie się poprzewracało.
Zgłoś














