Polki i Romki konkurują przy DK25. Kierowca: stwarzają zagrożenie dla ruchu drogowego
Aktualnościdzisiaj o 07:00Komentarzy: 37
Ostatnie dni obfitowały w doskonałą, letnią pogodę, a majówka sprzyjała podróżom. Takie warunki spowodowały „wysyp” prostytucji przy drodze krajowej nr 25. - Wystarczyło, że temperatura wzrosła, ludzie podróżowali na majówkę, a przy dwudziestce piątce mamy do czynienia z wysypem pań lekkich obyczajów. W ciągu kilku kilometrów naliczyłem ich aż dziesięć! To Polki i Romki konkurujące o klientów, często mające na miejscu swoje krzesełka, które co jakiś czas są chwilowo puste... - napisał do redakcji portalu MojaOlesnica.pl czytelnik.
Niektóre osoby zwracają uwagę na uciążliwość tego zjawiska. Chodzi o moralność publiczną w tym w szczególności dzieci, a także bezpieczeństwo ruchu drogowego. - Panie często machają do kierowców, wchodzą na pobocze. To stwarza realne zagrożenie - ocenia jedna z osób.
Korzystanie z przelotnych usług seksualnych wiąże się z wysokim ryzykiem zdrowotnym, ze względu na ograniczony dostęp do regularnej profilaktyki i diagnostyki chorób przenoszonych drogą płciową. Warunki pracy w takim środowisku często uniemożliwiają stosowanie odpowiednich środków ochrony, a w efekcie każdy kontakt niesie ze sobą duże i realne zagrożenie dla zdrowia.
Prostytucja w Polsce choć nie jest zabroniona, to wciąż funkcjonuje w szarej strefie. Zabronione natomiast jest czerpanie korzyści z cudzego nierządu.
- Oczywiście są policjanci, którzy zajmują się przeciwdziałaniem prostytucji. Niemniej, kiedy nie ma osoby, która czerpie z tego korzyści, nie jest to przestępstwo. Samo przebywanie w obrębie drogi nie będzie ani przestępstwem, ani wykroczeniem, więc nie mamy instrumentu, aby ukarać te panie - informowała już wcześniej policja.
Ewentualnie panie do towarzystwa i ich klienci mogą odpowiadać za zaśmiecanie lub powodowanie zgorszenia, jeżeli są intymnej sytuacji w miejscu publicznym. W tym drugim przypadku musi być świadek domagający się ścigania takich osób.
Prostytucję przy DK25 mogłyby ograniczyć szlabany na drogach prowadzących do lasów. Jednak w tym przypadku odbyłoby się to ze szkodą dla grzybiarzy i spacerowiczów, którzy nie mogliby korzystać z uroków terenów leśnych.
rd
Komentarze (37)
Odczepta się ot tych dziewuch!!! Stojo? Niech se stojo! Tera czynajmiej ręka nie boli bo Karynę wiecznie głowa ćmi!
ZgłośPo co roztrząsać temat. Brak pomysłu na te panie pogoniliśmy gazelę a ci debile dalej stoją z plakatami.
ZgłośNo to już rasizm pana redaktora z KO Wielu Romów zasila budżet miasta Oleśnicy
Zgłoś"Te panie w lesie jagody zbierają." Ojciec rodzinki: "Tak, mama ma rację. Te panie? Zbierają w lesie jagody, grzyby, nie, ojciec? Głównie grzyby." Hahaha
Zgłoś














