NFZ ukarał szpital w Łodzi. Aborcję wykonano dopiero w Oleśnicy
Aktualności17.03 o 14:24Komentarzy: 74
***
NFZ nałożył karę finansową w wysokości 208 928,73 zł na Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. To konsekwencja naruszenia praw Anity, której odmówiono aborcji mimo zagrożenia jej zdrowia i życia. Wcześniej naruszenia potwierdził również Rzecznik Praw Pacjenta.
Kontrola NFZ wykazała dwie główne nieprawidłowości. Pierwsza dotyczy naruszenia prawa do informacji - Anita nie została w pełni poinformowana o możliwych scenariuszach przebiegu choroby, rokowaniach oraz dostępnych metodach postępowania medycznego. Druga to udzielanie świadczeń bez zachowania należytej staranności, m.in. poprzez nieprawidłowo przeprowadzone konsylium oraz uzależnianie udzielenia świadczenia (aborcji) od dokumentu pozostającego w dyspozycji szpitala.
Podczas pobytu w placówce Anita złożyła wniosek o aborcję. Miała zaświadczenie o stanie zdrowia niezbędne do takiej aborcji. Po jednym z konsyliów poinformowano ją, że jej wniosek został rozpatrzony pozytywnie i że ciąża zostanie zakończona następnego dnia. Dopiero później okazało się, że lekarze mieli na myśli cesarskie cięcie, a nie aborcję, o którą wnioskowała.
Ostatecznie pacjentka otrzymała pisemną informację, że „nie ma podstaw do przerwania ciąży poprzez indukcję asystolii u płodu”, mimo opinii lekarskiej wskazującej na pogarszający się stan jej zdrowia. Odmowa tego świadczenia jest jedną z podstaw nałożenia przez NFZ kary.
Sprawa Anity od początku była przedstawiana przez szpital jako „trudny przypadek” wynikający z rzekomej niejasności prawa. Tymczasem przepisy jasno wskazują, że w sytuacji zagrożenia zdrowia pacjentki przerwanie ciąży jest legalnym świadczeniem medycznym do końca trwania ciąży. Problemem okazało się nie prawo, lecz jego ignorowanie przez szpital i prof. Sieroszewskiego oraz próby narzucenia pacjentce innego rozwiązania niż to, o które wnioskowała.
Szpital ma czas do 16 marca na odwołanie się od decyzji NFZ. Jeśli kara się uprawomocni, środki wrócą do Funduszu i zostaną przeznaczone na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej. Jest to kara administracyjna, nie odszkodowanie dla Anity.
Legalna Aborcja
***
rd
Komentarze (74)
najgorszy to był ten jak karykatura księdza w takim śmierdzącym popielatym płaszczu ale zdechł
ZgłośTarocistka Mardżolanta Tarot co mi raz tylko postawili: śmierć sąd ostateczny i dziesiątka ostrzy co to?
ZgłośDla tych którzy mają problem ze zrozumieniem treści. Osobie proponowano cesarskie cięcie a ona upierała się przy aborcji. Groza!
ZgłośFar East Movement - Like A G6 ft. The Cataracs, DEV Far East Movement - teledysk
ZgłośKarę powinni zapłacić Lekarze którzy w imię swojej katolskiej ideologii doprowadzili do tej sytuacji.
Zgłoś













