Pomylono wsie Strzelce. Sąd kazał płacić, komornik zajął konta
Aktualności9.03 o 07:00Komentarze Facebooka
Sąd nakazał płacić za dług kogoś innego
Rodzina ze Strzelec w powiecie oleśnickim w gminie Dobroszyce znalazła się w trudnej sytuacji. Tak zwany elektroniczny sąd nakazał jej płacić za dług wobec firmy energetycznej Tauron, której nie są klientami.
- Do naszego domu nie docierały żadne zawiadomienia, ani pisma w tej sprawie. O sytuacji dowiedzieliśmy się dopiero wtedy, gdy bank poinformował nas o zajęciu konta. Z mojego świadczenia emerytalnego komornik potrącił już około 400 złotych. Według informacji przekazanych przez Tauron, w sprawę zostałam wciągnięta ja, moja córka oraz wnuk. Każdej z tych osób przypisano zadłużenie w wysokości około 8 tysięcy złotych, co łącznie daje kwotę bliską 24 tysięcy złotych - powiedziała w rozmowie z portalem MojaOlesnica.pl Jadwiga Swierczyńska.
Żadna z instytucji nie zauważyła oczywistej pomyłki. - Z przekazanych nam informacji wynika, że sprawa może dotyczyć innej osoby o podobnym adresie. Chodzi o miejscowość Strzelce koło Namysłowa, gdzie występuje adres o tym samym numerze, ale to inna miejscowość. Różni się jednak nazwisko osoby, której sprawa może dotyczyć - kontynuuje nasza rozmówczyni.
Mają pretensje do firmy Tauron
Kiedy z rozmawialiśmy z panią Jadwigą, skarżyła się na postawę pracowników firmy Tauron. - Złożyliśmy reklamację w Tauronie i przekazaliśmy stosowne dokumenty. W sprawie byliśmy w firmie dwukrotnie - słyszymy od pani Jadwigi.
Jak dodaje, leczy się na nadciśnienie, a sprawa negatywnie odbiła się na jej zdrowiu. Rodzina utrzymuje, że nie miała nigdy problemów natury prawnej, nie była zadłużona.
- Kiedy panią w biurze firmy Tauron poprosiłam o przyspieszenie sprawy, to usłyszałam od niej, że "nie jestem księżniczką angielską, aby przyspieszyć procedurę" - nie kryje żalu poszkodowana.
Komornik wykonuje polecenia sądu
Komornik prowadząca sprawę naszą prośbę o ustosunkowanie się do wiadomości przesłała do izby komorniczej. Ze względu na tajemnicę zawodową nie mogliśmy poznać szczegółów, poza wyjaśnieniem procedur.
- W odniesieniu do opisywanej sytuacji należy jednak jednoznacznie podkreślić, że komornik nie popełnił w tej sprawie błędu. Postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte na podstawie prawomocnego tytułu wykonawczego wydanego przez sąd oraz wniosku wierzyciela. Dokument ten zawierał dane identyfikacyjne osoby wskazanej jako dłużnik, w tym numer PESEL. Komornik sądowy nie ma kompetencji do weryfikowania, czy roszczenie wierzyciela jest zasadne ani czy doszło do ewentualnej pomyłki w ustaleniu dłużnika - komentuje Monika Janus, rzecznik prasowy Izby Komorniczej we Wrocławiu.
- Zgodnie z art. 805 Kodeksu postępowania cywilnego komornik wykonuje tytuł wykonawczy i nie bada zasadności ani wymagalności obowiązku nim objętego. Oznacza to, że komornik ma ustawowy obowiązek podjąć czynności egzekucyjne na podstawie prawidłowo wystawionego tytułu wykonawczego i wniosku wierzyciela. Rolą komornika jest wykonywanie prawomocnych orzeczeń sądów, a nie rozstrzyganie sporu pomiędzy wierzycielem a osobą wskazaną w tytule jako dłużnik. Komornik działa wyłącznie w granicach prawa, wniosku wierzyciela oraz treści tytułu wykonawczego. W sytuacji, gdy osoba wskazana w tytule wykonawczym podnosi zarzut pomyłki lub błędnej identyfikacji dłużnika, właściwą drogą jest złożenie reklamacji lub wyjaśnień do wierzyciela bądź skorzystanie ze środków prawnych przewidzianych w przepisach postępowania cywilnego. Jeżeli wierzyciel uzna zgłoszone zastrzeżenia, może wycofać wniosek egzekucyjny lub wystąpić o umorzenie postępowania - dodała.
Tauron przeprasza za pomyłkę
Dzień po interwencji dziennikarskiej portalu MojaOlesnica.pl firma Tauron wycofała wniosek egzekucyjny. Sprawę zakończono pomyślnie dla pani Jadwigi i jej rodziny.
- Po przeprowadzeniu analizy zdarzenia oraz wyjaśnieniu przyczyn zaistniałej pomyłki podjęliśmy niezwłoczne działania naprawcze. W pierwszej kolejności poinformowaliśmy Panią Jadwigę o wycofaniu sprawy z postępowania komorniczego, zwolnieniu zajętych rachunków bankowych, umorzeniu prowadzonego postępowania oraz o nieobciążaniu jej jakimikolwiek kosztami. Sprawa (...) została zamknięta - zapewnia Daniel Iwan, rzecznik prasowy Tauron Sprzedaż.
- Do błędu doszło na skutek otrzymania błędnych danych z Urzędu Miasta Opola. W związku ze śmiercią dotychczasowego odbiorcy, z którym zawarta była umowa, oraz powstałym zadłużeniem dla punktu poboru energii zlokalizowanego pod adresem 46‑146 Strzelce (...), wystąpiliśmy – zgodnie z obowiązującymi procedurami – do Urzędu Miasta Opola z wnioskiem o udostępnienie danych jednostkowych z rejestru mieszkańców oraz rejestru PESEL. Celem było ustalenie aktualnych danych osób powiązanych z miejscem poboru. W odpowiedzi otrzymaliśmy jednak nieprawidłowy zestaw informacji. Urząd, zamiast wskazać dane osób zameldowanych pod właściwym adresem w województwie opolskim, błędnie przekazał dane osób zamieszkujących miejscowość o tym samym adresie, lecz położoną w innym województwie. W konsekwencji działania wyjaśniające i windykacyjne zostały skierowane do niewłaściwej osoby - czytamy dalej w wiadomości.
- Skontaktowaliśmy się z Panią Jadwigą. Przekazaliśmy pełne wyjaśnienia, przeprosiliśmy za zaistniałą sytuację oraz poinformowaliśmy o wszystkich podjętych działaniach, w tym o ostatecznym zamknięciu sprawy i usunięciu jej skutków - podsumował rzecznik Taurona.
Do tej pory zajmujący się postępowaniem Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie oraz wskazany przez przedstawiciela firmy energetycznej Urząd Miasta Opole nie odnieśli się do prośby o komentarz.
Piotr Paszkowski











