reklama
reklamareklama
Dziś jest wtorek, 3 marca. Imieniny Maryny, Kunegundy, Pakosława.
14℃
(zachmurzenie małe). Zobacz prognozę pogody

Pułapka zamiast bezpiecznego rachunku. Stracił 27 tysięcy złotych!

Aktualnościdzisiaj o 10:47Komentarzy: 3
Telefon od "pracownika banku". Informacja o zagrożonych danych osobowych i presja natychmiastowego działania. To scenariusz, który niestety wciąż zbiera żniwo. Oszuści doskonale wykorzystują zaufanie do instytucji finansowych. Działają szybko, zdecydowanie i tak, by ofiara nie miała czasu na spokojną analizę sytuacji. Przekonał się o tym młody mieszkaniec powiatu oleśnickiego, który uwierzył, że jego dane zostały przejęte, a ktoś próbuje zaciągnąć na jego nazwisko kredyt. W trosce o swoje bezpieczeństwo finansowe podjął działania zgodnie z instrukcjami rzekomych pracowników banku. Niestety, padł ofiarą oszusta w wyniku którego stracił 27 tysięcy złotych.



Mężczyzna odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Rozmówca poinformował go, że doszło do próby wyłudzenia kredytu na jego dane osobowe. Aby „zabezpieczyć” środki i uniemożliwić przestępcy zaciągnięcie zobowiązania polecił natychmiastowe działanie.

Oszust przekonywał, że najlepszym rozwiązaniem będzie samodzielne zaciągnięcie kredytu dzięki temu w systemie bankowym pojawi się informacja o już istniejącym zobowiązaniu. Uniemożliwi to rzekomemu przestępcy uzyskanie kolejnego kredytu. Mężczyzna został poinformowany, że jeszcze tego samego dnia skontaktuje się z nim „kolejny pracownik banku”, który przeprowadzi dalszą procedurę. Drugi rozmówca szczegółowo instruował go, jak ma postępować.

Zgodnie z przekazanymi wskazówkami mężczyzna udał się do wskazanej przez oszusta „zaufanej” placówki bankowej, gdzie zaciągnął kredyt w wysokości 200 tysięcy złotych. Następnie wypłacił część gotówki by wpłacił ją za pośrednictwem wpłatomatu na tzw. rachunek techniczny, który miał stanowić zabezpieczenie środków. W rzeczywistości pieniądze trafiły na konto kontrolowane przez przestępców.

W wyniku tej manipulacji mieszkaniec powiatu oleśnickiego utracił 27 tysięcy złotych. Szczęście w nieszczęściu, że tego samego dnia nie mógł wypłacić całej kwoty zaciągniętego kredytu.

Po raz kolejny apelujemy o ostrożność !!!
Sprawcy wykorzystują presję czasu, autorytet instytucji oraz strach przed utratą pieniędzy. Pamiętajmy:

Pracownicy banków nie informują telefonicznie o zagrożonych danych osobowych w sposób wymagający natychmiastowych operacji finansowych. W przypadku nieprawidłowości zapraszają klienta do placówki lub samodzielnie blokują dostęp do rachunku.

Bank nigdy nie poleca zaciągania kredytu w celu „zabezpieczenia” środków.

Policjanci prowadzący postępowania nie proszą obywateli o przekazywanie pieniędzy ani o udział w „akcjach zabezpieczających środki”.

Alarmującym sygnałem powinno być żądanie zachowania tajemnicy oraz kategoryczny zakaz kontaktu z rodziną czy innymi osobami.

W przypadku podejrzenia próby oszustwa należy niezwłocznie zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem korzystając z numeru podanego na oficjalnej stronie internetowej instytucji lub na odwrocie karty płatniczej.

Po raz kolejny apelujemy o rozwagę i ograniczone zaufanie wobec osób kontaktujących się telefonicznie w sprawach finansowych. Chwila weryfikacji może uchronić przed utratą oszczędności życia.

mł. asp. Karolina Walczak / KPP w Oleśnicy

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (3)

Llldzisiaj o 12:34

No nie wierze, że po raz kolejny ktoś dal się na to nabrać! Ludzie są nierozsądni i mega ufni.

Zgłoś
Zainteresowanydzisiaj o 12:10

kowalski -??????????????

Zgłoś
zw-kowalski :-)dzisiaj o 11:19

To może bankowcy i policja wezmą się do prawidłowych zabezpieczeń. Dlaczego takich cyrków nie ma w innych państwach jak w Skandynawii. Nawet gdybym dostał fałszywą fakturę, fałszywy numer rachunku bankowego to wpisując nr rachunku bankowego odbiorcy system sam by mi podał dane właściciela konta. W tym opisywanym konkretnym przypadku byłby to jakiś Jaś typu słup. Wczoraj z konta w Polsce przerwałem śmieszne 30 zł do sądu w Piotrkowie. I musiałem w pole odbiorca rachunku wpisywać dane odbiorcy. Poza tym rząd w Polsce oszukał was odnośnie długości nr rachunku bankowego. Stwierdził, że Unia kazała wprowadzić system 26 cyfr. W Szwecji dostałem nr 5050-1055 do wpłaty wszystkich danin na rzecz skarbu państwa czyli VAT, podatku dochodowego, składki zdrowotnej , emerytalnej I rentowej. A US po pewnym czasie przekaże odpowiednie składniki podatku do różnych instytucji. Banki same robią bałagan. Gdy prezesem BZWBK był morawiecki to średnio raz w roku musiałem zmieniać hasło. Nie mogłem na stare. Wiec średnio klient BZWBK musiał przez całe życie zmieniać co najmniej 50-60 haseł. Jak taką ilość zapamiętać ? PS. Skąd oszuści wiedzieli, że może posiadać większe oszczędności ?

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube