reklama
reklamareklama
Dziś jest poniedziałek, 23 lutego. Imieniny Damiana, Romany, Florentyna.
10℃
(zachmurzenie duże). Zobacz prognozę pogody

Nocna prohibicja? Mieszkańcy podzieleni, sklepikarze zaniepokojeni

Aktualnościdzisiaj o 08:03Komentarzy: 26
W Oleśnicy trwa analiza możliwości wprowadzenia nocnych ograniczeń w sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem zakupu.



Inicjatywa ograniczenia sprzedaży alkoholu w Oleśnicy została zgłoszona jeszcze w ubiegłym roku przez radnych Mirosława Płaczkowskiego, Dawida Galika oraz Rafała Zahorskiego, którzy wystąpili do burmistrza Adama Horbacza z wnioskiem o rozpoczęcie prac w tym zakresie. Od tego czasu temat jest przedmiotem publicznej debaty, a miasto prowadzi analizy oraz konsultacje.

Równolegle pojawiły się różne sygnały dotyczące społecznego poparcia dla tzw. nocnej prohibicji. Z ankiety przeprowadzonej przez portal MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych wynika, że za wprowadzeniem zakazu opowiedziało się 68 procent uczestników, przeciw było 31 procent, a 1 procent nie miało zdania. W głosowaniu wzięło udział ponad 7700 użytkowników. Odmienne rezultaty przyniosły natomiast oficjalne konsultacje społeczne zorganizowane przez Urząd Miasta Oleśnicy, które zakończyły się 19 października. W tym przypadku 214 respondentów, czyli 23,54 procent, poparło ograniczenie sprzedaży alkoholu w nocy, natomiast 695 osób, co stanowi 76,46 procent biorących udział, było przeciwko takiemu rozwiązaniu.

Jak informował na początku lutego burmistrz Oleśnicy Adam Horbacz, miasto od października ubiegłego roku prowadzi rozmowy i analizy dotyczące zasadności wprowadzenia nocnych ograniczeń. - Jesteśmy po przeprowadzonych konsultacjach społecznych. Zdecydowana większość biorących udział w konsultacjach prowadzonych przez urząd miasta wypowiedziała się przeciw ograniczeniu sprzedaży - podkreśla burmistrz, przypominając proporcje głosów oddanych w konsultacjach.

Temat możliwej prohibicji podjęła telewizja TVP3 Wrocław. Reporterzy rozmawiali na ten temat z jednym z przedsiębiorców. Jak przyznaje, zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych może poważnie wpłynąć na jego obroty.

- Mój biznes polega m.in. na handlu takim towarem. Jeśli zostanie wprowadzona prohibicja, obroty na pewno będą leciały w dół, a już teraz w handlu detalicznym jest ciężko - mói.

Przedsiębiorca zwraca też uwagę, że ograniczenia obejmowałyby tylko Oleśnicę, co może skłaniać klientów do zakupów tuż za granicami miasta.

- Kto będzie chciał, pojedzie tam. Zyski będzie miała stacja benzynowa czy jakiś sklep 100 metrów za granicą Oleśnicy, a my niestety nie - dodaje.

- Występowały sytuacje naruszania porządku publicznego. Wówczas rzeczywiście pojawiały się pytania, dlaczego takiego zakazu w Oleśnicy nie ma - komentuje z kolei radny Mirosław Płaczkowski.

Podobne rozwiązania funkcjonują już w blisko 200 gminach w całej Polsce, co stanowi około 7% wszystkich samorządów w kraju. Oleśnica wciąż analizuje, czy dołączyć do tej grupy i kiedy ewentualnie wprowadzić nocną prohibicję.

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (26)

Prawdadzisiaj o 08:52

Popieram Kamila w 100%.

Zgłoś
Sebastian dzisiaj o 08:50

Czy ktoś ucierpiał? Czy stało się coś naprawdę poważnego? Jeśli nie, to o co w ogóle chodzi? Ludzie po prostu żyją swoim życiem i dobrze się bawią. Jedni piją odpowiedzialnie, inni nie dlatego czasem robi się chaos. Tak już bywa. Ale robienie z każdej sytuacji sensacji w internecie jest po prostu absurdalne. Jeśli jakiś znany aktor wypije butelkę wódki i zaśnie na ulicy, to czy naprawdę musi to być wiadomość dnia we wszystkich mediach? To dokładnie to samo. Ludzie nie mogą już nawet normalnie żyć, bo wszystko od razu staje się widowiskiem. Dajcie ludziom żyć. Nie wszystko musi być skandalem.

Zgłoś
Miś Uszatekdzisiaj o 08:19

Najwięcej mają do powiedzenia ci co już nie mogą i tacy co by chcieli coś wypić ale się boją i innym zazdroszczą .

Zgłoś
Kolo z Rejadzisiaj o 08:14

Raczej bym podziękował za wizytę przybyszom ze wschodu. Byłoby bezpieczniej.

Zgłoś
Kamildzisiaj o 08:13

Już widzę jak tłumy alkoholików tworzą procesje, aby kupić alkohol poza Oleśnicą! Głupszych argumentów już nie było? Alkohol to narkotyk, a niektórzy jak widać lubią się dorabiać na krzywdzie ludzkiej. Wasz biznes to krzywdy rodzin i dzieci? Nie macie nic do zaoferowania społeczeństwu poza sprzedawaniem trucizny i oglądaniu jak ludzie się staczają? Cywilizowany człowiek nie ma problemu, że nie kupi po 22. Patologia jak widać jest karmiona przez pseudo "przedsiębiorców".

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube