Nocna prohibicja? Mieszkańcy podzieleni, sklepikarze zaniepokojeni
Aktualnościdzisiaj o 08:03Komentarzy: 12
Inicjatywa ograniczenia sprzedaży alkoholu w Oleśnicy została zgłoszona jeszcze w ubiegłym roku przez radnych Mirosława Płaczkowskiego, Dawida Galika oraz Rafała Zahorskiego, którzy wystąpili do burmistrza Adama Horbacza z wnioskiem o rozpoczęcie prac w tym zakresie. Od tego czasu temat jest przedmiotem publicznej debaty, a miasto prowadzi analizy oraz konsultacje.
Równolegle pojawiły się różne sygnały dotyczące społecznego poparcia dla tzw. nocnej prohibicji. Z ankiety przeprowadzonej przez portal MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych wynika, że za wprowadzeniem zakazu opowiedziało się 68 procent uczestników, przeciw było 31 procent, a 1 procent nie miało zdania. W głosowaniu wzięło udział ponad 7700 użytkowników. Odmienne rezultaty przyniosły natomiast oficjalne konsultacje społeczne zorganizowane przez Urząd Miasta Oleśnicy, które zakończyły się 19 października. W tym przypadku 214 respondentów, czyli 23,54 procent, poparło ograniczenie sprzedaży alkoholu w nocy, natomiast 695 osób, co stanowi 76,46 procent biorących udział, było przeciwko takiemu rozwiązaniu.
Jak informował na początku lutego burmistrz Oleśnicy Adam Horbacz, miasto od października ubiegłego roku prowadzi rozmowy i analizy dotyczące zasadności wprowadzenia nocnych ograniczeń. - Jesteśmy po przeprowadzonych konsultacjach społecznych. Zdecydowana większość biorących udział w konsultacjach prowadzonych przez urząd miasta wypowiedziała się przeciw ograniczeniu sprzedaży - podkreśla burmistrz, przypominając proporcje głosów oddanych w konsultacjach.
Temat możliwej prohibicji podjęła telewizja TVP3 Wrocław. Reporterzy rozmawiali na ten temat z jednym z przedsiębiorców. Jak przyznaje, zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych może poważnie wpłynąć na jego obroty.
- Mój biznes polega m.in. na handlu takim towarem. Jeśli zostanie wprowadzona prohibicja, obroty na pewno będą leciały w dół, a już teraz w handlu detalicznym jest ciężko - mói.
Przedsiębiorca zwraca też uwagę, że ograniczenia obejmowałyby tylko Oleśnicę, co może skłaniać klientów do zakupów tuż za granicami miasta.
- Kto będzie chciał, pojedzie tam. Zyski będzie miała stacja benzynowa czy jakiś sklep 100 metrów za granicą Oleśnicy, a my niestety nie - dodaje.
- Występowały sytuacje naruszania porządku publicznego. Wówczas rzeczywiście pojawiały się pytania, dlaczego takiego zakazu w Oleśnicy nie ma - komentuje z kolei radny Mirosław Płaczkowski.
Podobne rozwiązania funkcjonują już w blisko 200 gminach w całej Polsce, co stanowi około 7% wszystkich samorządów w kraju. Oleśnica wciąż analizuje, czy dołączyć do tej grupy i kiedy ewentualnie wprowadzić nocną prohibicję.
rd
Komentarze (12)
Zakazać, zabronić, ograniczyć, karać to domena lewicowych rządów! Ja jeszcze w miarę wolny człowiek coraz bardziej czuję się zaszczuty ograniczeniami jak zwierzę w ZOO! Zeby nie było: alkohol piję okazjonalnie i od co najmniej 20 lat nie kupiłem alkoholu po 22:00 w sklepie czy na stacji benzynowej.
ZgłośAlkoholizm w Oleśnicy bardzo duży 20 procent co rano zbierają się wParku Kolejarza alkoholicy zaczynając pić od godziny 8 rano czy ktoś się w końcu zainteresuje tymi pojazdami żulami Park dla pijaków żuli młodzieży nie wychowanej pilne przecież radny mieszka w zasięgu ręki nie widzi taka jest prawda
ZgłośZaraz odezwą się zwolennicy konfy ibrauna że to ograniczenie wolności obywatelskich,czy kupno alkocholu o 4 rano to sprawa życia lub śmieci no nie bądźcie śmieszni
ZgłośA ja podziwiam stan umysłu mieszkańców Polski. Nie tworzy się prawa dla ludzi uczciwych a dla mentów, oszustów itp itd. Państwo nie tworzy prawa dla uczciwych przedsiębiorców a przeciwko wszystkim dając za wzór oszustów. Za PiS nie radząc sobie z VAT wprowadzono JPK. teraz poszli dalej i wprowadzono jakieś KSEIF czy ja to się nazywa. Teraz horbacz nie broni praw większości mieszkańców i przedsiębiorców ale pijaczków oraz pojedynczego przedsiębiorcę który rzekomo straci obroty. Co zrobił horbacz aby lokale handlowe i gastronomiczne się rozwijały ? Aby lokal użytkowy nie straszył pustkami otworzył biuro paszportowe. Koszt ponoszony przez Oleśnicę za złożenie wniosku to jak do tej pory około 100 zł. Z czego najwięcej wniosków składają mieszkańcy okolicznych gmin.
ZgłośW całej UE wprowadza sie zakaz sprzedaży alkoholu po 22 i musimy robić wszystko co mówi nam Bruksela. Bruksela jest nasza stolica, tam jest nasz europejski rzad. Wszyscy jestesmy obywatelami.Europy czyli Europejczykami.
ZgłośJak już wprowadzać to niech w barach/klubach czy restauracjach też powinien być zakaz, dlaczego tylko sklepy mają cierpieć? Miasto liczy około 35 000 mieszkańców, dlaczego niespełna 8000 ma decydować za resztę?
ZgłośCzy ktoś ucierpiał? Czy stało się coś naprawdę poważnego? Jeśli nie, to o co w ogóle chodzi? Ludzie po prostu żyją swoim życiem i dobrze się bawią. Jedni piją odpowiedzialnie, inni nie dlatego czasem robi się chaos. Tak już bywa. Ale robienie z każdej sytuacji sensacji w internecie jest po prostu absurdalne. Jeśli jakiś znany aktor wypije butelkę wódki i zaśnie na ulicy, to czy naprawdę musi to być wiadomość dnia we wszystkich mediach? To dokładnie to samo. Ludzie nie mogą już nawet normalnie żyć, bo wszystko od razu staje się widowiskiem. Dajcie ludziom żyć. Nie wszystko musi być skandalem.
ZgłośNajwięcej mają do powiedzenia ci co już nie mogą i tacy co by chcieli coś wypić ale się boją i innym zazdroszczą .
Zgłoś











