Zły stan dróg w powiecie oleśnickim. Kiedy zaczną się niezbędne naprawy?
Aktualnościdzisiaj o 07:00Komentarzy: 4
Jak wyjaśnia dyrektor, wszelkie uszkodzenia dróg powiatowych, w tym wyrwy i pęknięcia, można zgłaszać bezpośrednio do Zarządu Dróg Powiatowych w Oleśnicy lub w Sycowie. - Podejmujemy oczywiście stosowne działania, a w momencie kiedy mamy takie zgłoszenie łatamy doraźnie, jeśli temperatury są stosunkowo niskie, a na wiosnę już planujemy remonty masą na gorąco - informuje Grzegorz Cipyk.
ZDP prowadzi stały monitoring stanu nawierzchni. Kierownicy obwodów wraz z pracownikami dokonują objazdów i sporządzają zestawienia odcinków wymagających interwencji. Na tej podstawie ustalana jest kolejność napraw. Dyrektor zaznacza jednak, że warunki atmosferyczne mają istotny wpływ na skuteczność prowadzonych prac. - Jeśli będzie oczywiście taka możliwość, bo jak wiemy jak są mrozy, to ciężko jest załatać taką drogę, bo dzisiaj powiedzmy załatamy na minusie i za 2–3 dni już po prostu wylatuje taka, powiem kolokwialnie, plomba i ta wyrwa jest od nowa - podkreśla.
Według Grzegorza Cipyka tegoroczna zima, z długotrwałymi mrozami, a następnie gwałtowną odwilżą, sprzyja powstawaniu uszkodzeń - Mieliśmy bardzo długo mroźne dni. Potem mieliśmy około 12 stopni Celsjusza i właśnie taka pogoda powoduje odwilż. Wtedy grunt jest płynny i wychodzą takie sytuacje, że mamy dziury w drogach. I tych dziur będzie myślę w tym roku dużo więcej niż poprzednio, kiedy tej zimy właściwie nie było - mówi dyrektor.
Zarząd Dróg Powiatowych apeluje do kierowców o ostrożność i zgłaszanie nowych uszkodzeń. - Prosiłbym o uwagę, żeby nie wjeżdżać w takie dziury. Oczywiście takie dziury należy jak najszybciej zgłaszać nam, żebyśmy mogli stosownie w miarę szybko zareagować i załatać taką dziurę. Zachowajmy też odpowiednią prędkość, dostosujmy ją do panujących warunków - zaznacza.
Jak dodaje, powiat oleśnicki zarządza siecią około 540 kilometrów dróg powiatowych, co oznacza, że naprawy prowadzone są etapami. - Nie jesteśmy w stanie załatać wszystkich tych dziur naraz, więc łatamy po kolei tam, gdzie te dziury są największe i ich występowalność jest największa - podsumowuje Grzegorz Cipyk.
rd
Komentarze (4)
Kowalski ! Do boju! Obiecaj, że wydasz Album Oleśnickich Dróg przez Mękę. No obiecaj! Co szkodzi obiecać?
ZgłośPracowałem w tym syfie praca wygląda że 2 godz się robi przez niektórych a resztę dnia sie siedzi w krzakach te dziury dwa dni i po robocie do roboty a gdzie zadka kierownik ha ha
ZgłośDroga z Grabowna Małego do Twardogóry też cała w dziurach. Droga powiatowa petycje pisane i nic to nie dało ileś lat już mieszkańcy walczą o nową nawierzchnię gmina nawet projekt chciała dać a powiat ma dalej nas mieszkańców gdzieś wstyd że mamy takie drogi w powiecie
ZgłośJeszce zima sie nie skończyła a ci już, ooo dziury w drodze. Za chwile załatają, znów przyjdzie mróz i znów zrobi swoje. Ludzie zrobiliście zbyt wymagający
Zgłoś











