Gizela Jagielska już nie pracuje w szpitalu, ale antyaborcjoniści nie odpuszczają
Aktualności17.02 o 07:00Komentarzy: 57
Antyaborcyjne organizacje w ostatnich tygodniach regularnie zgłaszają kolejne demonstracje przed Powiatowym Zespołem Szpitali w Oleśnicy. Dzieje się tak mimo że lek. Gizela Jagielska nie pracuje już w tej placówce.
Tylko w ciągu ostatniego miesiąca do magistratu wpłynęło kilkanaście zawiadomień o planowanych zgromadzeniach w tym miejscu. Skala i częstotliwość tych zgłoszeń mogą budzić pytania - zwłaszcza że znaczna część zapowiedzianych demonstracji ostatecznie się nie odbywa.
Dlaczego więc organizacje zgłaszają tak wiele wydarzeń? Zgodnie z przepisami każde zgromadzenie publiczne musi zostać wcześniej zgłoszone urzędowi. Samorząd ma możliwość jego rozwiązania, jeśli narusza ono prawo lub zagraża bezpieczeństwu. W praktyce jednak duża liczba zgłoszeń - często planowanych godzina po godzinie - znacząco może utrudniać urzędnikom sprawne reagowanie.
W efekcie część zgromadzeń formalnie pozostaje w rejestrze, choć w praktyce nie dochodzi do ich realizacji zgodnie z zapowiedzianym harmonogramem. Mechanizm ten pozwala organizatorom utrzymać stałą obecność "na papierze", nawet jeśli faktyczne demonstracje odbywają się rzadziej niż wynikałoby to ze zgłoszeń.
rd
Komentarze (57)
Art. 140 i 141 Kodeksu wykroczeń Jeśli ktoś publicznie pokazuje drastyczne obrazy (np. na ulicy, w internecie dostępnie publicznie, na billboardzie), może to być uznane za: ?nieobyczajny wybryk? lub umieszczanie nieprzyzwoitych treści w miejscu publicznym Grożące kary: grzywna do 1500 zł, ograniczenie wolności (np. prace społeczne), areszt (krótkoterminowy), albo nagana. Sądy wskazywały, że publiczne pokazywanie zdjęć zakrwawionych, rozczłonkowanych zwłok może naruszać obyczajność i wywoływać zgorszenie, dlatego może być karalne. Dodatkowo: wykroczenie za zakłócanie porządku publicznego Jeśli takie treści: wywołują zgorszenie, szokują ludzi, zakłócają spokój publiczny, można zastosować też art. 51 §1 Kodeksu wykroczeń (zakłócanie porządku publicznego). Kary podobne: grzywna, ograniczenie wolności lub areszt. ...ale milicja woli suszarkę złapać w dłoń i robić akcje : "bezpieczny pieszy"
ZgłośOni nie demonstrują przeciwko Gizeli tylko aborcjom w ogóle w tym w szpitalu w Oleśnicy.
ZgłośCoraz częstsze zgłoszenia demonstracji pod szpitalem w Oleśnicy budzą poważne wątpliwości. Szpital nie jest miejscem debaty ideologicznej, tylko leczenia ludzi ? często w stanie ciężkim, wymagających ciszy i spokoju. Trudno zrozumieć sens utrzymywania ?stałej obecności na papierze?, skoro lekarz, wobec którego kierowano wcześniejsze protesty, nie pracuje już w tej placówce, a część zgromadzeń i tak się nie odbywa. Taka praktyka wygląda raczej na próbę blokowania przestrzeni publicznej niż realny dialog społeczny. Warto też zauważyć, że presja wywierana pod szpitalem nie przekłada się na realną pomoc dzieciom urodzonym z ciężkimi wadami ani ich rodzinom ? tym, którzy mierzą się z codziennymi kosztami opieki, rehabilitacji i leczenia. Jeśli ktoś rzeczywiście chce bronić życia, to powinien zacząć od wspierania tych, którzy już żyją i potrzebują pomocy, a nie od demonstracji odbywających się kosztem pacjentów i personelu medycznego.
ZgłośBezbożny. Zgadzam się z Tobą. Swego czasu idealnie go opisał @K.A.Kowalski za rozwalenie Forum Rozwoju. Co piszą na temat porządku w mieście masz przy wcześniejszych artykułach.
ZgłośBurmistrz nie jest człowiekiem odpowiedzialnym i nie zajmuje się śmieceniem przez antyaborcyjną hołotę. Jedynie pozuje do zdjęć i wciska w siebie pączki. W tej sytuacji brylowanie w kościelnych nawach to kompromitacja i lekceważenie rozsądnych mieszkańców.
Zgłośale ludzie musicie byc bezrobotni ze piszecie tyle komentarzy. wezcie se stare dziady cos do roboty znajdzcie a nie siedzicie tylko na tej mojejolesnicy i piszecie durne komentarze by sie na stare lata poczuc fajnie. zalosne.
Zgłoś












