Przynosili do baru swoje małpki. "Dziś już wystarczająco na nas zarobiliście"
Aktualnościdzisiaj o 08:32Komentarze Facebooka
***
UWAGA!
TEN POST BĘDZIE DŁUGI!
Chcielibyśmy się odnieść do pewnego problemu, który ostatnimi czasy nabiera na sile, a incydent w miniony weekend był kroplą, która przelała czarę goryczy.
Otóż pewna dość duża grupa osób postanowiła zorganizować urodziny w naszym lokalu. Część z nich postanowiła korzystać z naszej gościny, ale alkohol kupowała w pobliskim sklepie.
Początkowo regularnie wychodzili do sklepu (ciekawe, czy pod sklepem śpiewali „Sto lat”?), a po czasie już na naszym tarasie pili „małpki”, nawet po tym, jak nasza barmanka zwróciła im na to uwagę.
Jeden z tych cudownych jegomości, w swojej mądrości prawdopodobnie napędzanej małpkami, podzielił się złotą myślą, cytuję: „Dziś już wystarczająco na nas zarobiliście”.
Biorąc pod uwagę, że jest początek miesiąca, zastanawiamy się, czy potraktować to jako wróżbę — czyli że już jest tak dobrze, że opłacimy gaz, prąd, czynsz, wodę, podatki, księgowość i barmanów do końca miesiąca?
Czy ów myśliciel był może sędzią, który sprawiedliwie potrafi ocenić, kto ile powinien zarabiać?
Obawiam się, że wypite małpki sprawiły, że jeden dżentelmen wysokiej kultury, w akcie zemsty za prośbę o opuszczenie lokalu, splunął w kierunku naszej barmanki, która stała za szybą…
Ciekawe czy wspomniane osoby idąc do restauracji zabierają własne jedzenie albo wyskakują między daniami do żabki na hot doga?
Nasz lokal jest mały i nie mamy problemu z tym, aby na weekend zapełnić wszystkie stoliki. Na miejsce tejże ekipy, która zajęła nam pół tarasu, musieliśmy odmówić kilku innym grupom osób.
To, że lokal jest mały i mamy system kamer, sprawia, że nasi barmani bardzo szybko orientują się, że jest pity alkohol z zewnątrz. Widać na kamerach, jak ktoś wychodzi kilkukrotnie z terenu lokalu, a powrót sprawia coraz większe kłopoty.
Nie ma obowiązku chodzenia do Sputnika! Jeżeli wybierasz nasz lokal to uszanuj nasze zasady i NIE KRADNIJ!
Używamy słowa „kradnij”, bo jest to okradanie naszego lokalu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zorganizować urodziny w swoim mieszkaniu albo domu.
Jeżeli kogoś nie stać — to nie znaczy, że trzeba kraść. Można na przykład zamiast 2 piw i 14 małpek po prostu kupić 2 piwa. Nie liczymy naszym klientom zamówień — naprawdę znaczna część naszych gości wybiera napoje bezalkoholowe.
Wczorajszy incydent przekonuje nas, że nie chcemy nieuczciwych klientów, którzy nie szanują nas i nie potrafią docenić, że od 13 lat prowadzimy fajny lokal, dzięki czemu w weekend można w kulturalnej atmosferze spotkać się z przyjaciółmi.
Spożywanie własnego alkoholu na terenie lokalu jest zabronione i będzie skutkowało natychmiastową prośbą o opuszczenie lokalu. W przypadku nie zastosowania się do poleceń obsługi będziemy zmuszeni wezwać ochronę lub policję.
Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają i rozumieją nasze stanowisko.
Cafe Sputnik
***
rd











