
Na ostatniej sesji Rady Miasta Oleśnicy pojawił się temat zbiórki odpadów w Oleśnicy. Rozmawiano m.in. o funkcjonowaniu Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przy ul. Moniuszki, który cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców co powoduje problemy z jego dostępnością.
Okazuje się, że ten stan ma ulec poprawie za sprawą drugiego punktu. - Drugi PSZOK buduje się na oczyszczalni ścieków w Oleśnicy (przy ul. Batalionów Chłopskich na Lucieniu - przyp. red.) - poinformował Marcin Krawczyk z Urzędu Miasta Oleśnicy.
PSZOK to Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych - miejsce, w którym mieszkańcy mogą bezpłatnie oddać odpady, których nie wolno wrzucać do zwykłych pojemników - na przykład elektrośmieci, odpady niebezpieczne, wielkogabarytowe, zużyte opony, gruz czy stare farby.
Każda gmina w Polsce musi zapewnić działanie PSZOK-u. Punkty te pomagają ograniczać dzikie wysypiska i umożliwiają bezpieczne przetwarzanie trudnych odpadów.
rd
Komentarze (20)
Tego pana z Moniuszki też przeniosą? Odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku
Zgłoś@zw-kowalski. Cytat z twojego wpisu "Bywałem w Ukrainie za ZSRR jak przed wojną." O co chodzi w tym zdaniu bo nie kumam. Czy to po polsku czy po szwedzku ta składnia?
ZgłośOj kiepsko widzę jak ludzie będą wozić śmieci na drugi koniec miasta. raczej po rowach. Dziwny pomysł.
ZgłośDo @etyk. Wczoraj wieczorem trafiłem na Wolne Media audycję na temat zadłużenia Ukrainy, budżetu na przyszły rok, potrzeb. To państwo nie ma szansy na normalne funkcjonowanie. Wojna może być częściowym usprawiedliwieniem. Oczywiście te dane trudno zweryfikować. Ale jeśli na froncie giną setki tysięcy Ukraińców a co chwilę są wpadki wśród rządzących na setki milionów dolarów to dla mnie jest to zwykłe sqrysyństwo. Czym innym jest drobna i wymuszona łapówka a czym innym pośrednie skazywanie narodu ukraińskiego na śmierć. Poza tym fachowcy od samego początku mówili i pisali, że Ukraina nie ma szans, sankcje nie działają jak powinny. Oczywiście politycy mówią coś innego. Z racji zawodu mam do czynienia z dziesiątkami młodych , zdrowych Ukraińców którzy mają Ukrainę gdzieś. To dlaczego przeciętny mieszkaniec Polski ma wspierać niedemokratyczny i łapówkarskie rządy w Ukrainie ? Oświeć mnie. Ja nie widzę żadnego zagrożenia przez Rosję Polski.
ZgłośUkraina walczy o nasza bezpieczną Europe mamy obowiązek jej pomagać a ukraińskich obywateli traktować z szacunkiem i dbać o nich.
ZgłośDo @etyk. Skąd ta podejrzliwość ? Może argumenty. Nie mieszkam w Polsce ale też mnie wkurzyło gdy Sikorski stwierdził, że on przekaże. Nie że mieszkańcy Polski czy ministerstwo a że on. Za tę wojnę płacą wszyscy mieszkańcy Polski. Jedni bezpośrednio. Inni pośrednio. Właśnie się dowiedziałem , że za Biedna pomoc Ukrainie była przekazywana w gotówce. Ukraina kosztuje przeciętnego mieszkańca Polski podwyżką cen energii, paliwa, cen najmu i sprzedaży mieszkań. Ja bywałem w Ukrainie za ZSRR jak przed wojną. Tam na każdym szczeblu jest łapówkarstwo. Tolerowane przez całe społeczeństwo. Do konsula nie mogą dostać się osoby z kartą Polska czy nawet ja bo wojskowi za łapówkę przepuszczają tylko swoich. Konsul nie reaguje bo twierdzi, że to jest za płotem. Podzielam tym razem jak nigdy wcześniej pogląd @Eryka.
ZgłośMoje podatki idą na pomoc dla nich, Sikorski juz im dał miliony, a im mało mało. To nie nasza wojna i nie w naszym interesie.
ZgłośPrzeca na Moniuszki spoko chłopy robią, wszystko biorą, wystarczy odpowiedni załącznik
Zgłoś@Hannibal Smith a we Wrocławiu na Długiej (byłem raz, 2 lata temu ze znajomym) to nawet nie pytali o adres czy nazwisko ani nie ważyli tych śmieci tylko sprawdzili czy na pewno jest to co zadeklarowane, wrzucamy i dziękuję, do widzenia :) Artykuł pisze, że w Oleśnicy przyjmują rzekomo elektrośmieci, a jak chciałem jakiś czas temu wyrzucić kilka elektronicznych gratów to mi nie przyjęli i wrzuciłem do kosza na elektrośmieci w biedronce. Nawet na zużyte baterie pan patrzył niezadowolony "bo on nie ma na nie pojemnika", ale ostatenicznie jak sie zapytałem "to co wy tu kur... przyjmujecie?" przyjął pod warunkiem, że zostawię je razem z kartonikiem w którym je przywiozłem. Żenada.....
Zgłoś











