Powrót handlu w niedziele w niektóre weekendy? Trwają prace
Aktualności27.11.2025 o 09:00Komentarzy: 18
W Sejmie trwa procedowanie projektu Polski 2050, który przewiduje przywrócenie handlu w pierwszą i trzecią niedzielę każdego miesiąca. Obecnie handel jest dopuszczony jedynie w wybrane niedziele w roku. Projekt zakłada podwójne wynagrodzenie za pracę w niedzielę oraz obowiązkowy dzień wolny wyznaczony w okresie 6 dni przed lub 6 dni po takiej zmianie.
Dwie handlowe niedziele - co dokładnie proponuje projekt? Zmiana miałaby zastąpić obecny limit, w którym handel jest dozwolony jedynie w ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia. Autorzy projektu argumentują, że stały rytm pierwszej i trzeciej niedzieli ma ułatwić planowanie pracy i zakupów. Nowe zasady obejmowałyby cały sektor handlu, z wyjątkami wynikającymi z dotychczasowych regulacji. Tymczasem "Solidarność" sprzeciwia się zmianom i liczy na weto prezydenta.
rd
Komentarze (18)
Dlaczego rządzący decydują kiedy można poszwędać się po sklepach? Niech sklepy po rozmowach z pracownikami ustalają kiedy i ile są otwarte. Np jedna stonka 5 dni w tygodniu, a inna całodobowa.
ZgłośPrzecież w niedzielę są sklepy otwarte - te , w których sami właściciele są za ladą, a także , jeżeli potrzebujecie coś kupić, to są lokalne targi! zresztą kupicie tam smaczniejsze i zdrowsze rzeczy, niż w marketach!
ZgłośTo może niech też wprowadzą że ostatni weekend każdego miesiąca będą czynne urzędy??!!!,żeby społeczeństwo mogło załatwić sobie sprawy w wolnym czasie. No dlaczego by nie niech dopiszą w sejmie? z zakupów do urzędów sprawy załatwić i ok.
ZgłośPodziwiam rozdwojenie jaźni. Z jednej strony urzędnikom testują 4 dyniowy tydzień pracy. Z drugiej strony chcą aby inni pracowali non stop. Podwójne płacenie w soboty i niedziele to oszustwo kapitalistów. Pracownik pracując normalnie i uczciwie winien godziwie zarabiać na etacie bez nadgodzin. Jeśli kapitalista płaci więcej w soboty i niedzielę to znaczy , że oszukuje pracownika. Pracując tylko 40 godzin tygodniowo pracownik jest mniej zmęczony i wydajniejszy niż pracujący 50-60 godzin. A kapitalista płaci mu więcej gdy ten jest bardziej zmęczony i mniej wydajny. Nie jestem pracownikiem u kogoś. I jestem za tym aby w niedzielę handel był nieczynny. Pomijam drobne sklepiku czy na dworcach czy lotniskach. Niemcy od wieku nie mają handlu w niedzielę i nie narzekają z tego powodu. Przez dwa trzy dni świąt nie musicie nic kupować ale w zwykłą niedzielę już tak. Gdzie sens a gdzie logika ?
ZgłośW niedzielę trzeba iść do kościoła, zjesc rosół i schabowego, a wieczorem pójść na koncert.
ZgłośJuż niedługo kasy samoobsługowe zastąpią ekspedientki i bedzie po problemie. Do obsługi sklepu wystarczą 2-3 osoby i wówczas żeby nie było lamentu, że nie ma pracy.
ZgłośZamiast handlu w niedzielę może lepiej Otworzyć w Soboty Urzędy i Przychodnie lekarskie!
ZgłośNiedziela jest dla odpoczynku ludzi a Ci co im brak pieniędzy na szpan do roboty zatrudniając swoja rodzinę, żonę, mamę, siostrę i kochankę
Zgłośtydzień ma siedem dni i należy się jeden dzień dla rodziny i odpoczynku, a jak sklepy pootwierają to niema miejsca dla rodzin, bo w tygodniu jak dzieci w szkole to rodzice w domu, a w wekendy w pracy to dzieci w domu. Bzz zakupów w niedzielę można żyć, a bez rodziny, wchodząc do pustego domu jak do hotelu?
ZgłośI dobrze a nie będą leżeć w niedzielę i pachnieć??? Do roboty !!!!! A nie ....
Zgłoś











