Remontują oleśnicki dworzec PKP. Co z przejściem podziemnym i peronami?
Aktualności6.11.2025 o 07:00Komentarzy: 33
Polskie Koleje Państwowe S. A. zapowiadają, że gruntowna przebudowa dworca kolejowego w Oleśnicy ma potrwać do pierwszego półrocza 2026 roku. Celem prac jest przywrócenie budynkowi dawnego blasku, a także nadanie mu nowych funkcji. Projekt zakłada również odtworzenie pierwotnych detali architektonicznych. Prace obejmują także renowację elewacji i wnętrz – poczekalni, toalet, kas biletowych, pomieszczeń pod najem oraz nowe instalacje i systemy. Budynek dworca jest wpisany do rejestru zabytków, dlatego realizowane prace są pod nadzorem konserwatorskim. Koszt inwestycji to około 59 mln brutto.
- Remont dworca PKP w Oleśnicy ma dla nas kluczowe znaczenie. To obiekt, który często jako pierwszy widzą osoby przyjeżdżające do miasta. Przez lata budynek stopniowo niszczał, natomiast obecnie odzyskuje swój dawny charakter i funkcję. Po zakończeniu prac możliwe będzie przywitanie gości oraz mieszkańców w odnowionym obiekcie, który może stać się wizytówką Oleśnicy. Współpraca z PKP przebiega sprawnie, a dzięki zaangażowaniu obu stron udało się zrealizować projekt odpowiadający potrzebom podróżnych i lokalnej społeczności. Zmodernizowany dworzec będzie pełnił funkcję nie tylko komunikacyjną - powiedziała Edyta Małys-Niczypor, zastępczyni burmistrza Oleśnicy.
- W budynku znajdzie się również przestrzeń wynajęta przez jednostkę samorządu terytorialnego z przeznaczeniem na kręgielnię. We wrześniu podpisano umowę na dostawę, montaż i uruchomienie wyposażenia, a w grudniu ogłoszono postępowanie konkursowe dotyczące stołu bilardowego i darta. W obiekcie pozostały też wolne powierzchnie przeznaczone na działalność komercyjną; zainteresowani przedsiębiorcy mogą kontaktować się w tej sprawie z PKP Nieruchomości. Oleśnicki dworzec ma szansę stać się miejscem codziennej aktywności, funkcjonującym nie tylko w związku z odjazdami pociągów, lecz także przez cały dzień - dodała.
Kwestią otwartą pozostaje ewentualny przejścia podziemnego na perony oraz samych peronów. - Sytuacja wygląda w ten sposób, że teren dworca należy do jednej spółki kolejowej, natomiast tory do innej. Nie oznacza to jednak, że nie zabiegamy o rozwiązanie tej kwestii - zależy nam, aby sprawa została doprowadzona do końca. Jako samorząd nie mamy bezpośredniego wpływu na decyzje dotyczące infrastruktury kolejowej, jednak prowadzimy rozmowy z PKP PLK, aby przyspieszyć działania. Z informacji, które posiadamy, dokumentacja techniczna dotycząca przebudowy peronów, przejścia podziemnego oraz odwodnienia jest już przygotowana. Pozostaje kwestia realizacji inwestycji i mamy nadzieję, że zostanie ona wkrótce uruchomiona - słyszymy od radnego Marka Kamaszyło, który jest zaangażowany w starania o remonty na kolei.
rd
Komentarze (33)
Do KOPS. W Koleśnicy nikt gościa z układu nie ruszy choćby nie wiem co się działo. To miasto jest chore przeżarte układami no ale Olesniczanie tak głosują to mają.
ZgłośTo wy za bzdury piszecie ,czemu nie napiszecie o Mopsie - tylko radny Bielański cos działa w tym temacie . Tylko konfederacja nas uratuje .
Zgłoś@zw kowalsky dokładnie jest tak jak piszesz jak by nie Kamaszyło to dalej ta cała kolejowa runa dalej by straszyła moeszkańców i przyjezdnych - dokładnie jak jest z pks.
ZgłośA co z windami przy kładce dla pieszych ? Nikt nie widzi tego ,że są potrzebne?.
ZgłośDo KaŞia. Olesnica jest lepsza od Wrocławia myśmy mieli już swoją aferę z peselami tutaj dzieci nie były potrzebne jedna zwolenniczka temat załatwiła sama. Może zainspirowała Wrocławian? Hmmm to ciekawe że to co się dzieje we Wrocławiu was interesuje ale podobne numery w Oleśnicy to już nie. W celu wyszarpania publicznej kaski jak to piszesz.
ZgłośDo @JK. Sugerujesz, że gdyby nie pan marek to właściciele budynku dworca, kładki nad peronami. przejścia na perony i samych peronów mieliby podróżnych głęboko w d... ? To gdzie ty żyjesz gdzie przewoźnik ma w d... swoich klientów ?
ZgłośSłyszeliście co się we wrocławskim budżecie obywatelskim odjaniepawliło? Licznie głosy oddawały kilkuletnie dzieci i 90. latki, no i oczywiście nikt tego nie sprawdzał, bo po co. Ciekawe czy u nas też takie wałki robią, żeby tylko wyszarpać publiczną kaskę? Z tą miejską ankietą alkoholową to też podejrzana sprawa.
ZgłośWszystko Pan Marek, a reszta jakie ma zaangażowanie w remont peronów i przejść? Same się nie zrobią !
ZgłośUlica Wileńska jest przy jednostce dlatego ma kocie łby, po za tym niektóre drogi można takie zachować ze względu na zabytkowy charakter, spotykam w Polce drogi, które wyłożone są kamieniem, i ludzie nie narzekają
ZgłośAle to nie jest zdjęcie przejścia podziemnego i peronów. Bo co ? Bo wstyd pokazać?
Zgłoś












