
- Terenowy Punkt Paszportowy działa już z pełną energią. Bardzo się cieszymy z tak dużego zainteresowania, to pokazuje jak bardzo biuro było potrzebne w Oleśnicy! Wpłynęło już 200 wniosków - informował tydzień temu Urząd Miasta Oleśnicy.
Z naszych informacji wynika, że punkt wciąż cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem mieszkańców. Jak udało się dowiedzieć portalowi MojaOlesnica.pl, pierwsi oleśniczanie (i nie tylko) odebrali już swoje paszporty, które są wytwarzane w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.
Dodajmy, że w pierwszej połowie listopada ruszy internetowe umawianie wizyt w punkcie i elektroniczny system kolejkowy na miejscu tzw. kolejkomat. - Będzie to duże ułatwienie - przekonują urzędnicy.
rd
Komentarze (26)
Do @Anna. Do @1. Powtarzam po raz n-ty. Wydawanie paszportów to zadanie własne wojewody. To nie ustanowiłem Konstytucje RP, podział administracyjny i inne ustawy. Nie miałbym nic przeciw gdyby miasto nieodpłatnie użyczyło lokalu a wojewoda poniósł pozostałe koszty. Nie mogę zrozumieć głupoty decydujących, że nie zaprosili do ponoszenia kosztów urzędników wójtów i burmistrzów z okolicznych wsi i miasteczek. Tylko wtedy zamiast spłacać dług wyborczy dla dwóch osób trzeba by było się podzielić w przekazaniu urzędników. Na tym to polega ? Do @1. To dlatego Polska ma taki potężny dług publiczny. Ekonomiści, nie politycy, przewidują za około 10 lat bankructwo.
ZgłośA obsługa Olesniczan we Wrocławiu? Obsługą obywateli w Polsce zajmuje się cały kraj bez względu na miejsce zamieszkania. Tak działa Państwo Panie Kowalski
ZgłośDo @Anna. Mnie według danych podawanych przez urząd wychodzi, że ten punk będzie obsługiwał mniej mieszkańców KOleśnicy a więcej klientów z miejscem zamieszkania poza KOleśnica. Więc jaki sens jest aby miasto ponosiło koszty jakie powinien ponosić wojewoda. A twoje prymitywne zwroty " zakompleksiony " i " niedowartościowany" zostaw dla siebie lub dla tobie podobnych. Ja jako kupiec bazuję na liczbach. Wskaż mi handlowca w Oleśnicy który ponosi koszty pracowników i lokalu innych placówek handlowych i usługowych.
ZgłośNajwyraźniej w świecie jest Pan totalnie zakompleksiony i niedowartościowany. Mniej jadu życzę
ZgłośDo @Anna. Z wzajemnością. Zabrakło ci argumentów ? To może jeszcze nazwiesz mnie ruską onucą, szpiegiem Putina, lewakiem ?
ZgłośZ chamem i prostakiem nie mam przyjemności więcej dyskutować. Miłego dnia
ZgłośDo @Anna. To ty jest oderwany, oderwana od rzeczywistości. Demagogu. Najpierw zarzucasz mi nieznajomość arytmetyki. A później piszesz piszesz farmazony rodem z plenum KC PZPR lub konwencji PiS. Moje obliczenia dokonałem na podstawie danych owego punktu. Nie wyjąłem je z kapelusza. Jako drobny kupiec znam zasadę podwójnego zapisu w księgowości. Każdy zapis musi mieć odzwierciedlenie w innej pozycji. Dlatego wniosłem do wojewody o zwolnienie tylu urzędników ilu urzędników zatrudni KOleśnica. Gdyż Oleśnica wykona pracę za urzędników Wrocławia. Demagogu piszesz " przed punktem stoją też inne zadania choćby takie kak wydawanie dokumentów i szereg innych czynności." Biuro nie jest czynne 8 godzin ale tylko 7 godzin. Urzędnicy mają czas na 1. Przygotowanie przyjętych wniosków do ich wysłania . 2. Przyjęcia otrzymanych paszportów i przygotowania się do ich wydania. Paszport wyrabiałem wiele razy. I nigdy przyjęcie wniosku oraz jego wydania ani ówczesnej milicji ani później wydziałowi na Słowackiego czy we Wrocławiu nie zajęło więcej jak 10 minut włącznie. Mniej więcej pamiętam jak szybko posuwała się kolejka kilka lat temu we Wrocławiu. Bylem pod wrażeniem sprawności pracy urzędników tego wydziału. Jeśli moje obliczenia są niepoprawne to proszę dokonaj innych obliczeń i napisz demagogu ilu urzędników winien zwolnić wojewoda jeśli utworzono 35 punktów terenowych ? Ale konkretnie a nie typu "inne zadania". Czekam z niecierpliwością geniuszu na poprawienie moich obliczeń. A może inaczej. Ile osób dziennie ma przyjąć punkt aby każdy mieszkaniec KOleśnicy miał wymieniony paszport raz na 10 lat. Mnie to daje wynik około 16 wniosków dziennie. 8 wniosków na jednego urzędnika. Niecały wniosek na godzinę. Ale mogę się mylić. Oświeć mnie .
ZgłośNajwyraźniej w świecie jest Pan oderwany od rzeczywistości. To biuro otworzyli kilka dni temu więc dlatego przyjmują tylko wnioski. Ale przed punktem stoją też inne zadania choćby takie kak wydawanie dokumentów i szereg innych czynności. Więc Pana korporacyjne wyliczenia są po prostu do niczego. Swoją drogą zastanawiający jest fakt, że udaje Pan znawcę wszystkiego, a tak naprawdę na niczym się Pan nie zna. Proponuję zejść na ziemię wszczepić w siebie więcej empatii a będzie się Panu łatwiej żyło. A codziennie opluwanie innych nikomu nie służy.
ZgłośDo @Anna. Zamiast imputować mi brak znajomości tabliczki mnożenia to proszę oświeć mnie i dokonaj sama, a raczej sam, obliczeń. Portale podały, że w 4 dni przyjęto 200 wniosków. Czyli na dzień 50 wniosków. Na dwie etatowe pracownice to daje 25 wniosków na jedną. Podziel czas pracy takiej gwiazdy przez ilość przyjętych wniosków to ci da co ile minut wpływał jeden wniosek. Pomnóż to przez ilość dni roboczych w roku to uzyskasz ilość przyjmowanych wniosków w roku. Podziel to przez liczbę mieszkańców to ci wyjdzie w jakim czasie można przyjąć wnioski od wszystkich mieszkańców. Lub policz inaczej ale podaj tutaj sposób obliczeń. Ja 31 października wystąpię z zapytaniem o liczbę wniosków w tym wniosków mieszkańców Oleśnicy. Natomiast cytuję " Nie wspominając o zasadach i znajomości prowadzenia administracji publicznej to już Pana kompletnie przerasta. " Wydawanie paszportów jest ustawowym obowiązkiem wojewody a nie burmistrza czy wójta. Jeśli Oleśnica jest 35 punktem na Dolnym Śląsku to DUW winien zwolnić tylu urzędników ilu zatrudniają owe punkty.
Zgłoś










