Aborcja w dziewiątym miesiącu. Szpital zapewnia, że działał zgodnie z prawem
Aktualności6.04.2025 o 10:00Komentarzy: 116
Fundacja "Pro - prawo do życia" uważa, że w oleśnickim szpitalu wykonano aborcję na dziewięciomiesięcznym dziecku w łonie matki. Potwierdza to profesor z kliniki, w której wcześniej przebywała kobieta. O sprawie niedawno pisaliśmy na łamach portalu MojaOlesnica.pl.
- Wedle informacji medialnych, u Felka podejrzewano wrodzoną łamliwość kości. Jego mama trafiła do szpitala w Łodzi, gdzie chciano zakończyć ciążę, ale nie chciano zabijać Felka. Planowano wykonać cesarskie cięcie (w tej sytuacji ta metoda byłaby najlepsza zarówno dla mamy jak i dla dziecka), a następnie udzielić Felkowi i jego mamie pomocy w postaci specjalistycznego leczenia pediatrycznego i terapii pourodzeniowej. Jednak za namową aktywistów aborcyjnych mama Felka pojechała do Oleśnicy - największego w Polsce ośrodka aborcyjnego. Tam w 37-tygodniu ciąży (9 miesiąc) gotowemu już do porodu Felkowi wbito w serce igłę i zabito go zastrzykiem z chlorku potasu. Wedle relacji Gazety Wyborczej, dokonała tego osobiście wicedyrektor szpitala Gizela Jagielska, która w przeszłości publicznie chwaliła się robieniem takich zastrzyków w serca dzieci - podała organizacja.
Fundacja zwracała uwagę, że w tej sprawie oświadczenie wydał prof. Piotr Sieroszewski, kierownik ginekologii szpitala w Łodzi i prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. Można w nim przeczytać historię pani Anity, mamy Felka, która trafiła do łódzkiego szpitala. Potwierdził też wiek płodu.
- W trakcie kolejnego konsylium Pani Anita wręczyła nam pismo napisane przez adwokata fundacji FEDERA z żądaniem "indukcji asystolii płodu" (czyli zabicia dziecka zdolnego do życia poprzez wbicie igły do jego serca z podaniem chlorku potasu). Zaproponowaliśmy natychmiastowe rozwiązanie przez cięcie cesarskie (ze względu na zły stan psychiczny Pani Anity) w znieczuleniu ogólnym z objęciem dziecka wysokospecjalistycznym leczeniem pediatrycznym. Oznacza to, że zaproponowaliśmy Pani Anicie niezwłoczne zakończenie ciąży, co nie jest jednoznaczne z uśmierceniem płodu zdolnego do życia. Postępowaliśmy zgodnie z obowiązującym prawem, które nie zezwala na uśmiercanie płodu w trzecim trymestrze ciąży (tym bardziej, że mieliśmy do czynienia z dzieckiem zdolnym do życia). Nasza decyzja nie była podyktowana subiektywnymi przekonaniami personelu medycznego czy też uprzedzeniami do kobiet, lecz obiektywną sytuacją prawną, a przede wszystkim możliwością sprawdzonej i stosowanej terapii pourodzeniowej - napisał profesor.
W ocenie antyaborcyjnej fundacji, lekarze w Łodzi chcieli zakończyć ciążę, a następnie pomóc urodzonemu i żywemu Felkowi oraz jego mamie. - W Oleśnicy Felka po prostu zabito wiedząc przy tym, że może być to groźne również dla pani Anity - uważa organizacja.
Poznaliśmy stanowisko lecznicy. - Informuję, iż Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy udziela świadczeń zdrowotnych zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi - odpowiedziała dyrektor Agnieszka Cholewińska.
rd
Komentarze (116)
W Oleśnicy bardziej szanuje się króliki niż nienarodzone dzieci. Co z tym miastem jest nie tak?
Zgłośnoc ciemność pełnia księżyca nagle słychać jeb w ratusz trafia błyskawica.
ZgłośFaceci przeatali pełnić swoją funkcję... funkcje obrony swojej rodziny i radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Kobiety również, etos matki polki zanika, a kobiety które nigdy dzieci nie miały i nie będą mieć doradzają kobietom które chcą mieć lub mają, ale to pewnie wynika z zazdrości i mszczenia się, bo niema większego szczęścia niż dzieci. Życie takim kobietom odwdzięczy się bardzo szybko, zacznie się już po 40-stce. Nie mogę sobie wyobrazić jak się czują dziś Ci rodzice z Oleśnicy, w mediach ich nie pokażą, a fundacja która doradzała zabójstwo nie pomoże w dłuższej perspektywie, trauma zostanie do końca życia, bo dziecko do którego mówili, masowali brzuszek, ostatecznie po namowach zabili, mogli oddać kazde dziecko nawet chodlre daje szczęście, tym wyrokiem dali znac ze wszystkie osoby chore powinny byc poddane eksterminacji. Kolejne dzieci nie zapełnia tej traumy. Nadmiejie ze nie mowi sie o kobietach ktore przeszly aborcję, o ich problemach emocjonalnych, bo naruszyłoby to, zachwiało tezę o nieszkodliwosci aborcji i szczesciu jakie niesie to wydarzenie. A czym jest aborcja, zabawą bez konsekwencji patomeszczyzn, sprzedana naiwnym kobietom jako ich prawo do wolności. Ps. Prozę zobaczyć zdjęcie kobiet z tej fundacji co doradzała przy uśmiercaniu dzieckaninpokazac mi chodź jedna normalna matkę, niema takiej, powtórzę raz jeszcze, doradzają w aborcji osoby któreg o macierzyństwie niemaja zielonego pojecia
ZgłośWg prawa uszkodzenie płodu nie jest przesłanką do jego zabicia.
ZgłośAle prawidłowe ciąże też przerywają? zaburzenia adaptatywne matki zaświadczenie od psychiatry bo już gubię wątek?
Zgłoś










