Akcja CBA z ukrytą kamerą na cmentarzu w Oleśnicy! Chodzi o miliardera
Aktualności19.03.2025 o 14:41Komentarzy: 28
- W śledztwie przeciwko Leszkowi Czarneckiemu, założycielowi GetinBanku, CBA objęło inwigilacją grób, w którym pochowani są rodzice bankiera. Gdyby Czarnecki się tam pojawił, miał być zatrzymany - ujawnia "Gazeta Wyborcza".
- Poznaliśmy materiały śledztwa w sprawie upadku spółki GetBack - największej afery finansowej rządów PiS. Akta pokazują, jak w latach 2020-23 dyspozycyjna prokuratura próbowała obciążyć odpowiedzialnością za tę sprawę właściciela GetinBanku Leszka Czarneckiego. I odsunąć wszelkie podejrzenia od polityków ówczesnej władzy - informują dziennikarze.
Przypomnijmy, w przytoczonym okresie władzę w Polsce sprawowało Prawo i Sprawiedliwość. - Styczeń 2022. Starszy agent Wydziału V Operacyjno-Śledczego Delegatury CBA w Warszawie przekazuje do stołecznej prokuratury regionalnej notatkę urzędową. Informuje w niej, że Zofia i Ludwik Czarnecki zostali pochowani na Cmentarzu Komunalnym w Oleśnicy. Do notatki załączone jest zdjęcie grobu, jego dokładna lokalizacja oraz akty zgonu rodziców Leszka Czarneckiego - podaje "Wyborcza".
Grób małżeństwa miał być objęty obserwacją elektroniczną - zainstalowano przy nim ukrytą kamerę. Agenci CBA liczyli, że na cmentarzu we Wszystkich Świętych pojawi się sam Leszek Czarnecki i będzie to okazja do jego zatrzymania.
- Częścią tej akcji była operacja na cmentarzu w Oleśnicy. Jej ślad odnaleźliśmy w jawnej części akt, ale szczegóły są w tajnych dokumentach tego postępowania. Według naszych źródeł co najmniej od stycznia 2022 r. do lipca 2023 r. grób państwa Czarneckich był objęty obserwacją elektroniczną – zainstalowano przy nim ukrytą kamerę. Agenci CBA pojawiali się na cmentarzu w Oleśnicy we Wszystkich Świętych, urodziny rodziców biznesmena i w rocznice ich śmierci. Liczyli, że Czarnecki odwiedzi grób i będzie można go wtedy zatrzymać. Nic z tego nie wyszło, a operację zakończono, gdy sąd latem 2023 r. po raz trzeci odmówił aresztowania Czarneckiego i wydania za nim listu gończego. Powód: "brak prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa". Sąd stwierdził też, że Leszek Czarnecki nie ukrywa się przed prokuraturą - informuje "Gazeta Wyborcza".
rd
Komentarze (28)
Ja tym kurvom z rządu w nic nie wierze. Tym bardziej temu szmatławcowi michnika.
ZgłośSprawę Tomasza J. ? człowieka po sześciu klasach szkoły podstawowej i kursie na elektromontera, który przeniknął w szeregi czołowych polityków PiS i przez kilka lat załatwiał przy ich udziale prywatne interesy ? opisaliśmy w Onecie przed trzema tygodniami. Mężczyzna nawiązał romans z posłanką PiS Iwoną Arent, dzięki której uzyskał stały dostęp do Sejmu: biesiadował w parlamentarnej restauracji, nocował w jej pokoju w hotelu sejmowym, dzięki wyrobionej przez Arent na jego auto przepustce z adnotacją "Pojazd posła" parkował na wewnętrznym, służbowym parkingu sejmowym.
Zgłoś











