
Młodszy z braci, Daniel Chodor, wykazał się niezwykłą determinacją i wolą walki. W dwuboju olimpijskim uzyskał 35 kg (15 kg w rwaniu i 20 kg w podrzucie), ważąc nieco ponad 30 kg. Jego wynik zapewnił mu brązowy medal w kategorii do lat 10. Niewiele zabrakło do srebra i nowych rekordów życiowych, jednak sam zawodnik cieszył się z trzeciego miejsca, podkreślając, że brakowało mu w kolekcji właśnie brązowego medalu.
Starszy brat, Piotr Chodor, startował w kategorii do lat 15. Już na starcie rywalizacji w rwaniu pokazał swoją klasę, zaczynając od ciężaru o 10 kg większego niż jego konkurenci. Bez trudu zaliczył 75 i 80 kg, jednak 84 kg okazało się tym razem zbyt dużym wyzwaniem. W podrzucie podniósł 98 kg, a następnie dwukrotnie próbował pokonać 103 kg, co byłoby jego nowym rekordem życiowym. Ostatecznie, mimo identycznego wyniku co rywale, zajął trzecie miejsce z powodu wyższej wagi ciała.
- Daniel mimo choroby i braku treningu osiągnął świetny wynik. Piotr dźwigał na wysokim poziomie, choć jest obecnie w wymagającym okresie treningu objętościowego. Warto podkreślić, że Piotr otrzymał powołanie do Kadry Narodowej 15-latków i wraz z kolegami z podium będzie walczył o możliwość reprezentowania Polski na Mistrzostwach Europy do lat 15 w Madrycie. Ten start na pewno dodatkowo go zmotywuje i da siłę do dalszej pracy - skomentował występy Damian Chodor, trener i ojciec zawodników.
rd












