reklama
reklamareklama
Dziś jest wtorek, 3 marca. Imieniny Maryny, Kunegundy, Pakosława.
4℃
(pochmurnie). Zobacz prognozę pogody

Hubert Kowalczyk intensywnie trenuje przed sezonem. "To zaprocentuje"

Sport9.02.2025 o 07:00Komentarze Facebooka
W rozmowie z portalem MojaOlesnica.pl kierowca rajdowy Hubert Kowalczyk podsumował zeszłoroczny sezon. Już teraz intensywnie przygotowuje się na nadchodzące zmagania!


Hubert Kowalczyk z pilotem Jarkiem Hryniukiem / fot. Gabriela Moździerz

Dla naszych rajdowców miniony sezon był bardzo ważny. - Sezon 2024 był dla nas przełomowy - zadebiutowaliśmy w zupełnie nowym samochodzie, obok walki na rodzimych odcinkach specjalnych udało nam się postawić pierwsze kroki na Starym Kontynencie. Oczywiście największym sukcesem był tytuł mistrzów Polski w klasie 3, który zdobyłem wraz z Jarkiem Hryniukiem. Dołożyliśmy do tego złoto w Mistrzostwach Dolnego Śląska (kategoria PRO1, z Dawidem Potępą w roli pilota). Żałuję, że na własnym podwórku zabrakło odpowiedniej frekwencji, zbyt szybko odjechaliśmy rywalom. Dlatego też najbardziej czekałem na starty w cyklu ERC - batalię w Rajdzie Rzymu oraz kultowej, czeskiej "Barumce". Cieszę się, że mogłem zmierzyć się z europejską czołówką i pokazać, że mogę walczyć z nimi bark w bark, wygrywać poszczególne oesy i prowadzić. To dobry prognostyk na przyszłość, mam nadzieję, że w 2025 roku powalczymy o pierwszy triumf - opowiada portalowi MojaOlesnica.pl kierowca Hubert Kowalczyk z zespołu Zielonej Oliwki.

- Choć w tym roku nie siedziałem jeszcze w rajdówce, choć nie mogę doczekać się pierwszych testów, to 2025 rok rozpocząłem od mocnego uderzenia. Intensywnie trenuję, dbam o moje zdrowie, formę fizyczną i psychiczną. Narzuciłem sobie mocny, treningowy reżim, aby w momencie kiedy zasiądę za kierownicą, być gotowym na sto procent... Naprawdę bardzo ciężko pracuję i wylewam siódme poty - to zaprocentuje, kiedy rozpoczniemy ściganie - deklaruje mistrz kierownicy z Oleśnicy.


Rajdowe Renault Clio RS / fot. Gabriela Moździerz

Czy w najbliższym sezonie czekają nas zmiany? I jaki jest cel na ten rok? - Rozmowy wciąż trwają, pracujemy nad kształtem sezonu. Mogę już potwierdzić, iż zostajemy przy naszym samochodzie. Renault Clio Rally3 to potężna maszyna. W zeszłym roku udało nam się ją dobrze poznać, zbliżyć się do limitów, zacząć wykorzystywać pełen potencjał. W tym roku chcemy pójść o krok dalej, wyciskając ostatnie soki tej konstrukcji. Dzisiaj nie mogę jeszcze zdradzić wszystkich szczegółów, na pewno zobaczymy się gdzieś na trasie Mistrzostw Polski. Mamy jednak chrapkę na to, aby wyruszyć na podbój Europy. Wszystko zależy od budżetów - wsparcia sponsorów, którzy pozwalają nam się rozwijać - odpowiada H. Kowalczyk.

Czego w takim razie można życzyć naszemu zespołowi? - Podchodząc do tematu żartobliwie - życzcie nam pełnej mocy pod prawym pedałem, do tego twardych, odpornych na kamienie kół, gumowych drzew oraz wody w chłodnicy. My zatroszczymy się o całą resztę. Zrobimy wszystko, by Oleśnica miała powody do dumy! - podsumowuje sportowiec.

Zobacz też: Strona Huberta Kowalczyka na Facebooku

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklama

Komentarze Facebooka

Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube